POLITYKA PRYWATNOŚCI ELKA.PL
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ
 
Wiadomości
Sport
Nie przegap
Nowe Galerie Foto
Ładowanie galerii zdjęć...
więcej...
23
Listopada 2017
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Adela, Klemens
Do końca roku 38 dni.
Start arrow Felieton Adamka arrow Jak było w Rosji?
Jak było w Rosji?
20.06.2017. Radio Elka

Znajomy się odezwał. - Nie bądź świnia, powiedz jak było w Rosji – zagaduje. No a ja nie bardzo wiem, co mam odpowiedzieć. Bo jakże było? Prawie 50 lat po tym świecie chodzę i niejedno widziałem, w niejednym miejscu byłem i niejedną przygodę przeżyłem, ale ta Rosja to chyba na długo w pamięci zostanie. Nawet na zawsze...
Dyżurny reporter: 667 70 70 60
Po kolei. Z dwa miesiące temu odezwał się do mnie Denis Dawidziuk. Bardzo ciekawy człowiek - pochodzi z Białegostoku, studiuje w Gdańsku, ale reprezentuje Leszno - jest bowiem członkiem Leszczyńskiego Klubu Balonowego. -Nie chciałbyś pojechać ze mną do Rosji? - pyta. - Mam zaproszenie na zawody, szukam załogantów. Mina mi trochę zrzedła. Załoganci balonowi mają kawał ciężkiej roboty, a praca fizyczna to nie jest coś, w czym szczególnie gustuję. Ale, cholera, do Rosji… Kto z Państwa nie czytał Tołstoja, Pasternaka czy Szołochowa? Kto nie oglądał „Lecą żurawie”, „Jak tu cicho o zmierzchu” czy choćby ”Spalonych słońcem”? O Rosji marzyłem od lat, ale zawsze była za daleko, zbyt skomplikowanie, bo to i wizy trzeba, i zaproszenia. A tu nagle taka okazja, że zapraszają, jeść i spać dadzą, tylko trzeba się nieco namęczyć.

W dodatku nie trzeba było daleko jechać - Wielkie Łuki to pogranicze z Łotwą i Białorusią, tereny na które Batory się zapuszczał walcząc o Inflanty. W samych Wielkich Łukach zresztą twierdzę oblegał, oczywiście z powodzeniem - choć ktoś tam przypadkiem ostrożności z ogniem po zdobyciu nie zachował i całość wraz z
kilkuset Polakami poszła w powietrze. W każdym razie na mapie nie wyglądało to źle - drugie tyle co do Białegostoku.

Rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana, choć najgorsze drogi to wcale nie były te w Rosji, tylko te na Łotwie. Jeśli ktoś jechał do znanego kibicom żużla Dyneburga, czyli Daugavpils, ten wie o czym mówię: od granicy z Litwą przez kilkadziesiąt kilometrów drogi po prostu nie ma. To znaczy jest, ale w budowie (podobno od lat), a jedzie się obok po czymś ubitym i kurzącym. Zresztą i potem kilkadziesiąt kilometrów wiodło szutrami, po których pędziliśmy z prędkością prawie 100 kilometrów na godzinę. W Rosji główna droga do Wielkich Łuk była już o wiele lepsza, choć zdaje się, że tylko ona, bo boczne drogi do położonych w sąsiedztwie wsi sprowadzały się do drogowskazów, dalej były wyboiste trakty.

Same Wielkie Łuki to niewielkie, jak na wschodnie standardy, 100-tysięczne miasto. Dość biedne, dziurawe i trochę koślawe, jak wiele innych, jakie widziałem na Ukrainie. Podobno w ciągu roku senne, żeby nie powiedzieć nudne. Tak mówili miejscowi. Natomiast odżywa na jeden tydzień w roku - właśnie na zawody balonowe. Powiem tak: Leszno lubi baloniarzy, ale Wielkie Łuki baloniarzy kochają. Nie chodzi nawet o wystrój, choć ten był imponujący: wszędzie wisiały bannery i plakaty witające „wozduchopławatieli”, bo tak się tych sportowców po rosyjsku nazywa. Sami zwykli ludzie co chwila podchodzili, witali się, dopytywali gdzie i kiedy odbędzie się lot. Kiedy rozgrywana była konkurencja nad miastem, na obu brzegach rzeki Łować zebrały się tysiące ludzi, które urządziły najnormalniejszą w świecie owację. A kiedy przez miasto jechała kawalkada przyczep z balonami na ceremonię otwarcia, publika stała na chodnikach i klaskała. Także - a może szczególnie - nam, Polakom.

Powiem szczerze, że troszkę się zastanawiałem, jak nas tam przyjmą. Mamy podobno nie najlepsze, a może najgorsze od lat stosunki oficjalne. Putin, Smoleńsk, te sprawy. Jak się sami Rosjanie przyznawali, mamy nie najlepszą prasę - już mniejsza o wielką politykę, uchodzimy po prostu za, łagodnie mówiąc, arogantów i nuworyszy, zapatrzonych w Amerykę i niewdzięcznych za wyzwonienie przez Armię Czerwoną. -Propaganda - przyznawali z lekkim uśmiechem co bardziej szczerzy gospodarze, mrugając okiem, że przecież ćwiczymy to od prawie stu lat, jeśli nie dłużej.

Ok, żeby nie było za słodko - koledzy Polacy opowiadali mi o nieprzyjemnych przygodach z poprzednich lat, kiedy na przykład wybrali się na miejsce katastrofy w Smoleńsku i na kilkanaście godzin trafili na policyjny „dołek”. Mnie zaczepił tylko raz Rosjanin po dwóch czy trzech piwkach, który dopytywał się, czy w razie czego pójdziemy z nimi (Rosjanami) ramię w ramię na wojnę. -A z kim? - odpowiedziałem pytaniem na pytanie, robiąc niewinną minę. To go trochę stropiło, a w tym czasie koledzy Rosjanie odciągnęli go na bezpieczną odległość. Ale to była jedyna sytuacja, w gruncie rzeczy niewinna - u cioci na imieninach lecą cięższe gromy, jak zejdzie na Kaczyńskiego i Tuska.

Miło było też usłyszeć, że przy bezpośrednim spotkaniu okazujemy się całkiem w porządku. -Dziękuję, że przyjechaliście - mówili do mnie ludzie, których spotkałem na ulicy, sam paradując w koszulce z orłem i napisem POLAND na plecach. Ciekawe, czy coś takiego usłyszałby u nas ktoś w koszulce z napisem RUSSIA.

A poza tym było bajecznie. Noce trwające dwie godziny, spanie trwające kwadrans, zakopywanie się w błocie na bezdrożach i wykopywanie przy pomocy lokalnych traktorzystów, szukanie pilotów na łąkach, na których organizatorzy zawodów znajdowali bomby z II wojny światowej, trwa po pas i krwawniki wyższe od człowieka, barszcz Sosnowskiego prawie na każdym poboczu, brodzenie po pas w rosie i po kolana w kałużach. I komary - tysiące komarów wszędzie gdzie się człowiek zatrzymał choć na moment. Co one piją, kiedy nie ma na miejscu ludzi, nie mam pojęcia, zwłaszcza że zwierząt widziałem niewiele. W „pakiecie startowym” organizatorzy dawali repelent, ledwie go wystarczyło.

Wreszcie emocje sportowe - w końcu byłem w ekipie zawodnika, który walczył o punkty, więc gonił nas bez miłosierdzia, co dla prawie 50-latka z brzuszkiem było dość interesującym doświadczeniem, zwłaszcza że pilot mógłby być moim synem. Jack London nazywał to wszystko „niedźwiedzim mięsem”. Najadłem się go do syta. Jak już przy jedzeniu jesteśmy, ktoś może zapytać o picie - szczerze mówiąc nie było na nie czasu. No dobra: piwko Żyguliewskoje o 7.00 rano, czyli po porannym locie to coś, czego się nie doświadcza zbyt często. A poza tym - jak mówiliśmy sobie w drodze powrotnej - co było w Łukach, zostaje w Łukach. Pewnie i tak za dużo wyklepałem i mnie więcej nie zabiorą. Albo nie wpuszczą.



 
Komentarze (25)
1. Dodane przez Archanioł, w dniu - 20-06-2017 07:46
Szanujmy sąsiadów i nie udawajmy, że jesteśmy aż tak bardzo inni.
2. Dodane przez wnioski . . ., w dniu - 20-06-2017 08:12
Mam bardzo podobne doświadczenia z pobytu na terenie Federacji Rosyjskiej . Ciekawe czy ekipę z Rosji w Polsce witano-by owacją np . w Lesznie na zawodach balonowych - ot pytanie ?
3. Dodane przez Imam, w dniu - 20-06-2017 08:41
Autopromocja jest specjalnością pana redaktora. A jak już czytam, że ,,dali jeść, pić i spać'' to wszystko jest jasne.
4. Dodane przez Bordo, w dniu - 20-06-2017 09:44
Rzecz podobnie ma się na Białej Rusi. Władze kulą się przed jewropą i zamykają się na Białoruś a to wspaniały kraj. Ile potencjału! A jak można by było zarobić?! Szkoda, że tak na pasku europejskich sowietów łazi władza ...
5. Dodane przez Leszczynianin, w dniu - 20-06-2017 09:57
Świetny artykuł ! Wycieczka do Rosji i zawody balonowe coś pięknego
6. Dodane przez ja, w dniu - 20-06-2017 12:48
Ja również mam bardzo pozytywne wspomnienia z pobytu w Rosji. Spędziłem tam miesiąc zaczynając swoją podróż w Estonii a potem Petersburg i dalej do Moskwy odwiedzając po drodze różne miejsca. Wszędzie ludzie mili, sympatyczni i bardzo życzliwie nastawieni. Gdyby nie politycy....
7. Dodane przez Jadzia, w dniu - 20-06-2017 12:51
Fajnie Jarosław wiecej takich a nie o flakavh z olejem itp jeszcze raz brawo!!
8. Dodane przez aJa, w dniu - 20-06-2017 13:28
Doprawdy wielkim plusem "bycia" tu, w Lesznie, w którym tak ciężko "ułożyć sobie życie",są Pana felietony oraz Pana obecność na lokalnym rynku. 
Uwielbiam Pana SŁOWO. 
Tak mało takich pozytywnych ludzi w tym naszym mieście
9. Dodane przez ext7, w dniu - 20-06-2017 13:43
Lubię czytać te Adamkowe felietony, bowiem z przymrużeniem oka porusza rzeczy istotne. Może to dziwne, ale ten felieton przywołał mi na myśl , bajkę wierszem pisaną autorstwa Andrzeja Waligórskiego Wilki i Misie. Ciekaw jestem, jak na dzień dzisiejszy skomentowałby otaczającą nas rzeczywistość-no gdyby żył??
10. Dodane przez Do Imam, w dniu - 20-06-2017 14:32
Popieram Twój komentarz nie w 100 ale w 1000cu %. W sam punkt.
11. Dodane przez ech..., w dniu - 20-06-2017 15:04
w sedno tarczy...
12. Dodane przez miron, w dniu - 20-06-2017 15:38
a szefa i chefa też pan adamek zabrał ze sobą, aby pokazali, jak zepsuć danie?
13. Dodane przez Sojuz, w dniu - 20-06-2017 16:09
Było ciepło już myślałem ,że ... 
A jednak odciągnęli go na bok. 
Czyli nie wiadomo czy Tuskowi na molo Putin pół Ukrainy obiecał ?
14. Dodane przez Tomek72, w dniu - 20-06-2017 16:31
Ja nie znam wielu Rosjan. Ale kilku poznałem zawodowo. 
To ludzie z wyższym wykształceniem głównie inżynierowie. 
 
NIESTETY - oni czują, że Rosja ma misję do wypełnienia. 
I to mnie martwi ... bo wydaje się, że Putin faktycznie ma tak duże poparcie w FR ... 
 
Ja zawsze mówię - uczciwym testem byłoby, gdyby Rosja z każdym demokratycznym krajem miała wymianę studentów. 
1000 studentów z Polski, jedzie do Rosji i odwrotnie. 
1000 studentów z Angli/ Niemiec / Francji / USA jedzie do Rosji i odwrotnie. 
 
Symetrycznie ... 
 
I gdyby założyć, że nie ma żadnych "ukrytych nacisków" 
 
Ilu Rosjan wróciłoby do Rosji, gdyby mogli swobodnie zostać w kraju w którym studiowali i ściągnąć bez komplikacji rodziną. 
 
Ilu Anglików / Francuzów/ Amerykanów/ Polaków - wybrałoby Rosję.
15. Dodane przez ext7, w dniu - 20-06-2017 16:41
Hmmm...Po przeczytaniu komentarzy(10,11,12 i nie tylko)nie pozostaje mi nic innego, jak posłużyć się cytatem wspomnianego Andrzeja Waligórskiego tym razem Krnąbrny Dyzio.cyt. Mamy z tego konstatację, A nawet myśl złotą. Że dobre są pertraktacje, Ale nie z idiotą
16. Dodane przez Wymiana, w dniu - 20-06-2017 18:00
Można by ramię w ramię walczyć z Ruskimi , szkoda, że tylko w sprawie gender . 
Na innym froncie niestety sojuszu z nimi nie widzę.
17. Dodane przez Eska, w dniu - 20-06-2017 18:48
Uwielbiam pana felietony! A ten - jest super!!
18. Dodane przez ego ponad drzewo, w dniu - 20-06-2017 21:24
Jarek, nie idź tą drogą, opamiętaj się
19. Dodane przez ext7, w dniu - 21-06-2017 13:57
ad"ego ponad drzewo" Czy Ty aby nie przesadzasz??? Przecież w Adamkowych felietonach jest odrobina ironii, ale też i autoironii On zachowuje dystans do samego siebie. Dla mnie jest takim dość bacznym obserwatorem i komentatorem, otaczającej nas rzeczywistości. W wielu felietonach stosuje tzw. wrzutki (hasła klucze)  ot np. nazwisko, zdarzenie, czy miejsce. Po co? Pewnie liczy na to ,że ci mniej leniwi zajrzą tu i tam ,żeby wiedzieć więcej. A już język którym się posługuje i ta odrobina sarkazmu graniczącego z upierdliwością ,to kolejne powody za które polubiłem Adamka.
20. Dodane przez don 15, w dniu - 21-06-2017 17:38
Nie rób z tego zagadnienia.
21. Dodane przez panslavi, w dniu - 21-06-2017 23:10
Zauważyłem, że Słowianie są biedniejsi od mieszkańców reszty kontynentu. Z czego to wynika?
22. Dodane przez ext7, w dniu - 22-06-2017 14:15
ad"panslavi" Myślę, że odpowiedzi należy szukać w Historii.(Przynajmniej jak o Słowian mieszkających w kraju nad Wisłą) Właściwie należałoby uwzględnić okres ot tak ,od Rozbicia dzielnicowego do Okrągłego stołu, z uwzględnieniem tych naszych zalet i wad narodowych. Przecież my w obliczu zagrożenia, jesteśmy w stanie się porozumieć i życie oddać dla sprawy. A teraz jak mamy wolność ,to nawet w najprostszych sprawach kłócimy się. Właściwie diabli wiedzą o co?
23. Dodane przez Swego nie chcemy znać, w dniu - 23-06-2017 09:08
Jetem mocno zdziwiony, że drogi w Rosji były (czy są ) lepsze niż na Łowie. Kiedyś dawno temu wiozłem Rosjanina drogą polną łącząca na skrót dwie wioski. Była jesień więc i droga była kiepska. Zacząłem trochę tłumaczyć pasażerowi, że to droga polna i można było jechać asfaltową, ale to dużo dalej. 
Wiecie co on mi odpowiedział. "Zła droga. To jest bardzo dobra droga . U nas w Rosji są takie drogi że łoszadami (końmi) nie prolezjosz(przejedziesz).  
"Prawie 50 lat po tym świecie chodzę" To jak to jest Panie Redaktorze, Skończył Pan tą 50-tkę czy jeszcze nie. Opisywał Pan nie tak dawno swoja okrągłą rocznicę urodzin. Okrągło to krągłe. Bo "prawie robi wielką różnicie.  
Życzę wszystkie najlepszego i proszę nie przysypiać w kościołach.
24. Dodane przez marian, w dniu - 26-06-2017 10:11
Dyneburg stal polskimi studentami
25. Dodane przez do 23, w dniu - 26-06-2017 13:02
Chyba od urodzenia pan redaktor nie chodzi, nie? Jakiś roczek później pewnie zaczął ;-)
 
Napisz komentarzzasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
 
Imię:
Komentarz: 
Kod antyspamowy:* Code

reklama
Dodaj zdjęcia do artykułu zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
 
 
    WIADOMOŚCI
  • najnowsze
  • komentowane
  • << Previous
  • Next >>
  • <Playback
  • Stop
  • Play >
  • 1
  • 2
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL
Zamieszkaj w swoim w... Leszno 299900
Spełnij swoje marzen... Leszno 279900
Marta salon wynajmie... Leszno 600
Działki długie stareDługie st... 38000
Dom w zabudowie dwur... Leszno 299900
Najnowsze ogłoszenia MOTO.ELKA.PL
Skup aut za gotowke,... Leszno do neg zł
Ford focus c-maxZgliniec 10500
Opel zafira 2008Rydzyna 14900
Ford focusLeszno 3000
Opel corsa d Bojanowo 15500
reklama
reklama