Piast Gliwice - GI Malepszy Futsal Leszno 4:3Minimalna porażka w starciu medalistów |
| 03.01.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Spotkanie nie zaczęło się od fajerwerków. Oba zespoły grały dość zachowawczo, a większość prób kończyła się strzałami z dystansu. Pierwszą naprawdę dobrą okazję mieli goście - w 5. minucie Mateusz Lisowski znalazł się w świetnej sytuacji, lecz przestrzelił. Chwilę później odpowiedział Piast. Carlos Eduardo, znany jako Dill, dwukrotnie próbował szczęścia, raz zatrzymał go Antti Koivumäki, ale w 7. minucie Brazylijczyk dopiął swego i dał mistrzom Polski prowadzenie. Piast prowadził, lecz nie dominował. W 10. minucie leszczynianie wyrównali po stałym fragmencie gry. Uderzał Facundo Setti, a stojący tuż przed bramkarzem Serhii Malyshko zmienił tor lotu piłki i zaskoczył Michała Widucha. Radość gości nie trwała jednak długo. Minutę później Koivumäki niefortunnie interweniował daleko od własnej bramki, a Vinicius Lazzaretti lobem przywrócił Piastowi prowadzenie. Końcówka pierwszej połowy należała optycznie do gospodarzy, ale to GI Malepszy była konkretniejsza przy stałych fragmentach. W 17. minucie Arkadiusz Szypczyński doprowadził do stanu 2:2. Chwilę później leszczynianie mogli nawet wyjść na prowadzenie, lecz Widuch popisał się kapitalną obroną po strzale Daniela Gallego Garcii. Po przerwie tempo ponownie spadło. Gra toczyła się głównie na połowie zespołu z Leszna, choć długo brakowało klarownych sytuacji. W 28. minucie Piast popisał się ładną akcją, którą precyzyjnie wykończył Bruno Graca i na tablicy pojawił się rezultat 3:2. W kolejnej fazie zespół Tomasza Trznadla miał problemy z ofensywą, gra była rwana, często przerywana faulami. Kluczowe wydarzenia przyszły w 38. minucie. Rajmund Siecla zatrzymał ręką piłkę zmierzającą do pustej bramki, obejrzał czerwoną kartkę, a rzut karny na gola zamienił Breno Bertoline. Wydawało się, że to moment, w którym Piast zamyka mecz, ale końcówka była jeszcze bardzo nerwowa. Leszczynianie postawili wszystko na jedną kartę. W 39. minucie grający jako lotny bramkarz Adrian Skrzypek mocno wstrzelił piłkę przed bramkę, ta odbiła się od Bertoline i wpadła do siatki. Chwilę później Lisowski mógł doprowadzić do remisu, jednak jego strzał odbił się od poprzeczki. GI Malepszy Futsal Leszno walczył do ostatnich sekund, ale ze Śląska wraca bez punktów. W pierwszym meczu 2026 roku przegrał z Piastem Gliwice 3:4. Na kolejne ligowe emocje kibice w Lesznie nie będą długo czekać. Już w świąteczny wtorek 6 stycznia w Trapezie podopieczni Tomasza Trznadla zmierzą się z Dreman Exlabesa Futsal Opole Komprachcice. 11 stycznia leszczynian czeka wyjazdowy mecz Pucharu Polski z Wiarą Lecha Poznań, a później nastąpi kolejna miesięczna przerwa w rozgrywkach ligowych, związana z udziałem reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









