Stracili rodziców, dom wymaga remontuPomoc dla braci z Szurkowa |
| 16.02.2026. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | ||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Bartosz i Kacper Trzaskawska z Szurkowa, w gminie Poniec osiem lat temu stracili tatę. Tydzień temu nagle zmarła ich mama. Zostali sami. Starszy z braci 18-letni Bartek stał się nagle głową rodziny i opiekunem 13-letniego brata. Obaj od dziecka działają w miejscowej OSP i to właśnie strażacy, w tej trudnej sytuacji jako pierwsi ruszyli z pomocą. Strażacy postanowili wyremontować ich dom, który jest w bardzo złym stanie technicznym. W kilka dni ruszyła zbiórka pieniędzy i akcja pomocy, która przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. - Zaczęło się od inicjatywy naszego naczelnika. Zaraz po śmierci mamy Bartka i Kacpra spotkaliśmy się i zaproponowaliśmy pomoc. Przyjechaliśmy tak szybko, jak się dało, i zaczęliśmy porządkować dom - relacjonuje Aleksander Przybył, strażak OSP Szurkowo. - Odzew był bardzo duży. Najpierw ze strony naszych strażaków i mieszkańców wsi i jednostek ościennych. Nie było sytuacji, żebyśmy musieli kogoś prosić. Ludzie sami pytali, w czym mogą pomóc - dodaje strażak. W ciągu kilku dni budynek został całkowicie opróżniony. Usunięto wyposażenie, zerwano podłogi, wymontowano stolarkę. Dziś zostały praktycznie gołe mury. - Jesteśmy na etapie stanu surowego wewnątrz. Teraz zaczynamy wszystkie prace instalacyjne i wykończeniowe. Elektryka będzie nowa, wszystkie instalacje również -mówi Krzysztof Kędziora z grupy „Zaalarmowani” z gminy Poniec, który koordynuje działania i zbiórkę. - W czwartek przyjechało około 40 osób do samego sprzątania. To, co wydarzyło się później, przeszło nasze oczekiwania - przyznaje. Zbiórka uruchomiona zaledwie kilka dni temu osiągnęła już ponad 100 tysięcy złotych. To jednak nie wszystko. Do organizatorów zgłaszają się firmy budowlane i prywatni darczyńcy, oferując materiały, okna, drzwi, system ogrzewania czy robociznę. - Nie brakuje rąk do pracy. Zgłaszają się fachowcy, którzy chcą wykonać konkretne etapy robót. Musimy teraz usiąść i dokładnie rozpisać, co już mamy, a czego jeszcze potrzeba - dodaje Kędziora. - Chcemy, żeby ten dom był zrobiony zgodnie ze sztuką budowlaną. Nie w pięć dni, ale porządnie, żeby bracia byli w nim bezpieczni - podkreśla Krzysztof Kędziora. Bracia na czas remontu mają zapewnione mieszkanie gminne. Kacper spędza ferie u babci, a Bartek mieszka w lokalu udostępnionym przez samorząd. - Na początku byłem w szoku. Teraz zaczynam wierzyć, że wszystko będzie dobrze - mówi 18-latek. Jak przyznaje, nie spodziewał się takiej akcji i odzewu. Zaznacza, że też chcę się angażować w remont. Obaj bracia od dziecka są związani z ochotniczą strażą pożarną. - To bardzo dobrzy, zaangażowani druhowie. - Zawsze chętni do pomocy, dlatego tak chętnie otrzymali pomoc od nas - podkreślają koledzy z jednostki. Strażacy szacują, że remont może potrwać od miesiąca do dwóch. Ich celem jest nie tylko przywrócenie domu do stanu używalności, ale stworzenie bezpiecznego miejsca, w którym bracia będą mogli rozpocząć nowy rozdział życia. Akcja wciąż trwa, a lista osób i firm gotowych pomóc z dnia na dzień się wydłuża. Uruchomiona jest zbiórka funduszy na pomoc w remoncie domu braci. https://www.siepomaga.pl/pomoc-po-stracie-rodzicow.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









