Pytania o dialog i bezpieczeństwoZakaz jazdy rowerem po plantach dzieli mieszkańców |
| 03.03.2026. Radio Elka, Filip Wybieralski | |||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: - Chciałbym poruszyć temat zakazu jazdy na rowerze po plantach. Czy przed podjęciem tej decyzji był dialog z mieszkańcami? Czy miasto planuje wydzielić pas dla rowerów albo wprowadzić godziny, w których będzie można tam jeździć? - pytał jeden ze słuchaczy. 667 70 70 60 Jego zdaniem szczególnie problematyczna jest sytuacja dzieci dojeżdżających do szkoły. - Teraz zamiast plantami muszą jechać drogą krajową 36, na przykład do szkoły nr 3. To po prostu niebezpieczne - mówił na antenie. W trakcie audycji pojawił się też wątek pomysłu dopuszczenia do jazdy po plantach osób powyżej 60. roku życia. - To wyklucza większość mieszkańców. Może zamiast całkowitego zakazu wystarczyłoby wprowadzić ograniczenie prędkości, zwłaszcza dla rowerów elektrycznych i hulajnóg - komentowali słuchacze, dodając, że „najłatwiej jest wprowadzić zakaz”. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę na specyfikę Rawicza i układ urbanistyczny miasta. Podkreślał, że planty okalające stare miasto mogłyby zostać lepiej wykorzystane. - Po niedawnej modernizacji można było tam, gdzie są podwójne ścieżki, rozdzielić ruch pieszy i rowerowy, a w innych miejscach dobudować trasę. To pozwoliłoby bezpiecznie objechać miasto dookoła - argumentował. O komentarz poprosiliśmy Grzegorza Kubika, burmistrza Rawicza. Jak przypomniał, zakaz jazdy na rowerach po plantach nie jest nowy. - Ten zakaz obowiązywał od bardzo dawna, można powiedzieć od niepamiętnych czasów. Problem polegał na tym, że brakowało odpowiedniego oznakowania i trudno było go egzekwować. Po rozmowach, m.in. z konserwatorem zabytków, udało się ustalić, że oznakowanie może się pojawić i nie zakłóci zabytkowej przestrzeni plant - tłumaczył. Burmistrz podkreślił, że ostatnia uchwała Rady Miejskiej doprecyzowała obowiązujące przepisy. - Zgodnie z prawem o ruchu drogowym dzieci do 10 lat z opiekunem mogą poruszać się po plantach rowerem - wyjaśnił. Radni na komisjach dyskutowali również o wprowadzeniu wyjątku dla seniorów. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego rozwiązania. - Padały argumenty, dlaczego 65 lat miałoby być granicą, a 64 lata i 11 miesięcy już nie. Była też kwestia techniczna, bo nie zawsze rowerzysta ma przy sobie dowód osobisty i trudno byłoby weryfikować wiek. Te czynniki przeważyły, aby takich wyjątków nie wprowadzać - mówił Grzegorz Kubik. Egzekwowaniem przepisów może zajmować się wyłącznie policja. Burmistrz zaznaczył, że bez straży miejskiej nie ma możliwości, by inne osoby mogły nakładać mandaty. Pomysł wyznaczenia osobnych pasów dla pieszych i rowerzystów również - jak dodał - nie był realnie rozważany, ponieważ w wielu miejscach ścieżki są zbyt wąskie. Sprawa plant pokazuje, że temat wciąż budzi emocje wśród mieszkańców. Część z nich liczy na korektę przepisów lub rozwiązanie, które pozwoli pogodzić bezpieczeństwo pieszych z potrzebami rowerzystów.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









