Przychodnia zamiast ogródków działkowych?Działkowcy apelują o zmianę planów |
| 24.03.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | |||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Problem z dostępem do lekarzy rodzinnych, ale też innych specjalizacji w Kościanie, znany jest od lat. Doprowadzenie do powstania przychodzi Podstawowej Opieki Zdrowotnej na os. Konstytucji 3 Maja było jedną z obietnic wyborczych aktualnych władz miasta. Do tej pory niewiele się o tym temacie mówiło, ale jak zapewniał nas niedawno burmistrz, Sławomir Kaczmarek, prowadzone były rozmowy z osobami, które mogłyby być zainteresowane otwarciem przychodni. W poniedziałek burmistrz na swoim profilu facebookowym opublikował rolkę, w której informuje, że na os. Konstytucji planowane jest przygotowanie terenu pod inwestycję celu publicznego, czyli właśnie budowy przychodni, i że w najbliższym czasie zaproponuje radnym rozwiązania, które miałyby do tego doprowadzić. Nie wspomniał jednak, że przychodnia miałaby powstać w miejscu, gdzie aktualnie znajdują się ogródki działkowe. Zapytaliśmy więc burmistrza o więcej szczegółów. - Szukaliśmy dogodnego terenu, który jest własnością miasta. Jedynym takim w tej okolicy jest teren ogródków działkowych. Teren, który miałby być przeznaczony pod budowę przychodni dotyczyłby pięciu osób [sześciu ogródków działkowych - przyp. red.]. To są ogródki zlokalizowane wzdłuż ulicy Ludmiły Klaus - mówi Sławomir Kaczmarek. Aktualnie planowany jest podział geodezyjny tego terenu, a potem zaproponowanie radnym uchwały dotyczącej oddania tego terenu w wieczyste użytkowanie. Jeśli radni wyrażą taką zgodę, to rozpisany zostałby przetarg i wyłoniony inwestor, który w określonym czasie musiałby wybudować przychodnię, prowadzić ją i zapewnić dostęp do lekarzy odpowiednich specjalizacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Trwałoby to dość długo, działkowcy poinformowani mieliby być ze sporym wyprzedzeniem. Jeśli żaden podmiot do przetargu by nie przystąpił, to ogródki będą mogły nadal tam funkcjonować, do czasu pojawienia się inwestora. Jest to też rozwiązanie najmniej kosztowne dla miasta. Plany takie oburzają działkowców, których ogródki miałyby zostać zlikwidowane. Rozumieją, że przychodnia jest potrzebna, ale w okolicy jest wiele pustych terenów, na których inwestycja taka mogłaby powstać. Władze miasta podkreślają, że wygenerowałoby to spore koszty, bo miasto musiałoby wykupić jakieś działki. - Na pewno jakieś rekompensaty przewidujemy, ale na tę chwilę nie jestem w stanie powiedzieć w jakiej wysokości - zaznacza Kaczmarek. Rekompensaty problemów jednak nie rozwiązują, bo jak zaznaczają działkowcy, w ogródki nie tylko zainwestowali swoje pieniądze, ale też swój czas, siły i serca, a tego wycenić się nie da. Nie znajdą też innych działek tak blisko miejsca swojego zamieszkania, stracą więc miejsce, gdzie mogą odpocząć, spędzać czas, zrelaksować się, spotykać się ze znajomymi i innymi działkowcami i robić wiele innych rzeczy. Odebranie im ogródków było głównym tematem rozmów przez cały poniedziałek, na tamtych działkach. Jak powiedzieli nam w rozmowie, zniesmaczeni są też sposobem, w jaki to wszystko się załatwia. - Mąż w piątek dostał telefon z Urzędu Miasta z informacją, że pan burmistrz zaprasza na spotkanie. Po zapytaniu, czego ma to spotkanie dotyczyć, okazało się, że pani nie może udzielić informacji. Mąż poszedł w poniedziałek na spotkanie i jeszcze do mnie mówił, zobaczysz, że to może czasami chodzić o te działki. Odpowiedziałam, że to niemożliwe, bo kiedy w zeszłym roku podpisywaliśmy umowę dzierżawy, to pytaliśmy o plany zagospodarowania przestrzennego, jak to wygląda, to pani, która podpisywała z nami tą umowę się zaśmiała i mówi, panie, tu przez 20 lat następne nic się nie będzie działo. Mamy roczną córkę, chcieliśmy działeczkę dla niej, no i wyszło jak wyszło - mówi pani Marika. Gdy w poniedziałek rano zobaczyła rolkę burmistrza, to poczuła, że to już nie jest rozmowa, czy dyskusja, tylko poinformowanie jej i innych, że sprawa jest już przesądzona. Jak dodaje jej mąż, bliskość ogródków działkowych była jednym z argumentów za tym, żeby zamieszkać właśnie na os. Konstytucji. - Ja zdaję sobie sprawę z tego, że ośrodek zdrowia jest bardzo istotny. Sama mam roczną córkę i wiem jak wygląda sytuacja, między innymi z pediatrami, no ale kurczę, no nie chciałabym, żeby to się działo kosztem naszym. Jeśli innej możliwości nie ma, to po prostu chcielibyśmy, żeby poważnie z nami porozmawiano o jakimś zadośćuczynieniu. My tę działkę mamy dopiero rok i nie jesteśmy aż tak emocjonalnie związani z tą działką jak pan, który ma tę działkę na przykład od 34 lat. My też mieliśmy takie marzenia, żeby przez 30 lat sobie na niej pracować, tworzyć własny kącik, kącik zielony, bo o ile spółdzielnia dba jeszcze o tereny zielone, to na całej zabudowie w kierunku Pianowa są praktycznie same domki i przy drodze nie zostało praktycznie żadne drzewo. I tereny zielone i tereny rolne zostały przekształcone w działki pod zabudowę mieszkalną. Ogródki działkowe są jedyną ostoją zieleni - zwraca uwagę małżeństwo. Osoby, którym działki mają zostać odebrane wspierane są też przez innych działkowiczów, bo ci także boją się o to, co przyniesie przyszłość. W rozmowach często można usłyszeć, że teraz zabiorą 6 ogródków pod przychodnię, potem potrzebna będzie apteka koło ośrodka zdrowia, więc władze sięgną po kolejne, potem jeszcze trzeba będzie zrobić parking, więc działkowcy stracą następne, a potem jeszcze coś będzie potrzebne i w końcu wszystkie, albo większość działek w tym miejscu zostanie zlikwidowanych. Dzierżawcy ogródków mają świadomość, że pewnie będzie się ich przedstawiać jako sfrustrowanych działkowiczów, którzy poza swoimi działkami nie widzą świata, ale podkreślają, że walczą o coś ważnego. Wiedzą, że przychodnia jest bardzo ważna, ale jedno nie powinno być realizowane kosztem drugiego. Liczą, że miasto znajdzie inne miejsce pod przychodnię. Sprawa budzi ogromne emocje i na pewno będzie przedmiotem dyskusji na najbliższej sesji Rady Miejskiej Kościana, bo także niektórzy radni już się nią zainteresowali i rozmawiali z działkowcami.
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60









