Wiceprezydent o planach w sprawie żłobkaCo dalej z "Misiem"? |
| 09.04.2026. Radio Elka, Jarek Adamek | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 O przejęciu przez miasto żłobka „Miś” informowaliśmy już rok temu - wtedy do prezydenta Leszna trafiło pismo od prywatnego podmiotu prowadzącego placówkę o planowanym zaprzestaniu działalności. Ostatecznie kończy się ona w dniu 30 czerwca tego roku. Władze Leszna postanowiły, żeby żłobek był placówką miejską. - Potrzebna do tego jest jeszcze uchwała Rady Miejskiej - zastrzegł wiceprezydent Maciej Grabianowski. Samorząd planuje przebudowę obiektu przy ul. Jagiellońskiej, zlecono już przygotowanie dokumentacji projektowej, która ma być gotowa w lipcu, wtedy też poznamy szacunkowy koszt inwestycji. Jednak jak zapewnił wiceprezydent, działalność żłobka nie zostanie wstrzymana: od 1 lipca „Miś” ma funkcjonować jako placówka samorządowa, choć w okrojonej formie. -Obecnie jest tam 68 dzieci, z informacji pani dyrektor wynika, że połowa z nich kończy ten etap opieki i opuści żłobek, pozostanie więc około 30, czyli dwa oddziały - mówi Grabianowski. Jak wyjaśnił zmniejszenie liczby dzieci będzie tymczasowe, do przeprowadzenia modernizacji budynku. Powody takiej decyzji są dwa: pierwszy to konieczność znalezienia tymczasowej lokalizacji żłobka na czas prac - Maciej Grabianowski zastrzegł, że jeszcze nie zdecydowano, dokąd żłobek się przeniesie, jednak nie wykluczył, że będzie to jakiś miejski obiekt. Poza tym przeprowadzka nastąpić ma tuż przed rozpoczęciem remontu, a więc żłobek będzie działał na razie nadal przy Jagiellońskiej. Drugi powód to pieniądze, a właściwie dofinansowanie, na jakie miasto liczy. -Chcemy złożyć wniosek do rządowego programu „Aktywny Maluch”, w którym na utworzenie jednego miejsca żłobkowego możemy otrzymać ponad 57 tysięcy złotych - mówi wiceprezydent - planujemy 60 nowych miejsc, co przekłada się na kwotę 3,5 miliona złotych dla Leszna. Zapytaliśmy także o kwestię zatrudnionych w „Misiu” osób, czyli opiekunek, pracownic kuchni i pralni. Kilka dni temu otrzymaliśmy od nich list, w którym są zaniepokojone pismem, w którym miasto informuje je, że nie mają zagwarantowanej pracy w nowym żłobku, tylko będą musiały wziąć udział w rekrutacji. Podczas spotkania z pracownikami prezydent publicznie zapewnił nas, że nie mamy się obawiać o miejsca pracy i że żadna z osób zatrudnionych w placówce nie zostanie bez zatrudnienia po przejęciu żłobka przez miasto, czujemy się wprowadzeni w błąd i pozostawieni sami sobie -czytamy w piśmie. Wiceprezydent Grabianowski zapewnił, że złożone podczas spotkanie deklaracje pozostają w mocy i od 1 lipca wszyscy zatrudnieni na stałe, którzy nie nabyli praw emerytalnych będą mieli pracę. -Nie ma prawnej możliwości, żeby pracownicy przeszli na podstawie porozumienia z podmiotu prywatnego do publicznego - wyjaśnił - dlatego z dniem 30 lipca rozwiążą stosunek pracy z pracodawcą, zaś od 1 lipca nawiążą go z miastem albo w żłobku, albo w sytuacji ograniczonego wymiaru działalności w innej miejskiej placówce, żeby po zakończeniu przebudowy wrócić do pracy w żłobku.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









