Fogo Unia Leszno - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 59:31Mocne otwarcie. Byki bez litości |
| 10.04.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Główny kandydat do spadku - tak już wiele tygodni temu, po zmianach kadrowych, eksperci i kibice określili drużynę z Częstochowy. Z leszczyńskiego obozu płynęły wprawdzie kurtuazyjne słowa o szacunku dla każdego rywala, ale na trybunach stadionu Smoczyka oczekiwania były jasne: zwycięstwo, i to przekonujące. Marsz po wygraną Byki rozpoczęły od pierwszego biegu. W serii otwierającej zawody po pełną pulę sięgnęli Ben Cook, Nazar Parnicki i Janusz Kołodziej. Goście odpowiedzieli tylko jednym indywidualnym zwycięstwem - w trzecim biegu, po dobrej walce, Jaimon Lidsey pokonał Keynana Rew. Przed pierwszym równaniem Fogo Unia prowadziła już 16:8, choć Piotr Pawlicki, Kacper Mania i Grzegorz Zengota nie mogli zaliczyć swoich premierowych startów do szczególnie udanych. W kolejnej serii ekipa Rafała Okoniewskiego wyprowadziła dwa mocne ciosy. W piątej potyczce podwójnie zwyciężył australijski duet Rew - Cook, a w siódmej Kołodziej z Pawlickim nie dali szans Lidseyowi, który wcześniej imponował szybkością. Poprawił się też Grzegorz Zengota, który wygrał szóstą gonitwę i uratował dla Fogo Unii biegowy remis - Kacper Kania nie znalazł sposobu na Hansena i Tungate’a. Na półmetku rywalizacji Byki miały już 16 punktów przewagi (29:13). Po drugim równaniu leszczyńscy kibice oklaskiwali kolejny świetny występ Parnickiego oraz duetu Pawlicki - Kołodziej. Porcję braw otrzymał też związany z Lesznem Lidsey, który po raz drugi był w stanie wygrywać wyścig na Smoczyku. Jego akcja z dziesiątego biegu, po której minął Cooka, mogła się podobać. W trzeciej serii Fogo Unia wygrała jeden wyścig podwójnie, a dwa zakończyły się podziałem punktów. Na telebimie pojawił się wynik 40:20. W końcówce warunki na torze zaczęły sprzyjać walce i rywalizacja nabrała rumieńców. Sporo emocji dostarczyła jedenasta odsłona. Wydawało się, że Tungate pójdzie w ślady Lidseya i sięgnie po zwycięstwo, ale Piotr Pawlicki nie zamierzał na to pozwolić - tuż przed metą minął Australijczyka. Punkt dorzucił Rew i Byki wygrały 4:2. Wyścig numer 12 skutecznie rozgrzał kibiców w chłodny piątkowy wieczór. Przebudził się Kacper Mania, a prawdziwe show zrobił Ben Cook, który przedarł się z czwartej pozycji na drugą, i Leszczynianie sięgnęli po pełną pulę. Podwójne zwycięstwo dołożyli także Zengota z Parnickim w trzynastej potyczce i przed biegami nominowanymi Fogo Unia prowadziła już 54:24. W czternastej odsłonie kapitan Janusz Kołodziej po raz drugi tego wieczoru oddał wyścig Nazarowi Parnickiemu, a 19-latek z Ukrainy potwierdził kapitalną dyspozycję. Zakończył mecz zwycięstwem i sięgnął po komplet punktów z bonusami. Za juniorem na metę wjechali Tungate, Ludwiczak i Rew. Na finał kibice dostali jeszcze jedną porcję dobrego ścigania w wykonaniu Tungate’a i Pawlickiego. Zawodnicy wyprzedzali się na dystansie, ale górą był tym razem Australijczyk. W walce o punkt Lidsey okazał się lepszy od Cooka, co oznaczało pierwsze biegowe zwycięstwo gości tego wieczoru. W całym meczu byli jednak wyraźnie słabsi - Fogo Unia triumfowała na inaugurację Ekstraligi przekonująco 59:31. W drugiej kolejce poprzeczka pójdzie wyżej - w niedzielę 19 kwietnia podopieczni Rafała Okoniewskiego zmierzą się w Toruniu z mistrzami Polski. Fogo Unia Leszno: 59 pkt. 9. Piotr Pawlicki - 12 (1,3,3,3,2) 10. Janusz Kołodziej - 7+2 (3,2*,2*,-,-) 11. Ben Cook - 9+2 (3,2*,2,2*,0) 12. Keynan Rew - 7+1 (2,3,1*,1,0) 13. Grzegorz Zengota - 7+1 (1*,3,0,3) 14. Nazar Parnicki - 13+2 (3,2*,3,2*,3) 15. Kacper Mania - 4 (1,0,3) Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 31 pkt. 1. Rohan Tungate - 11+1 (2,1*,1,2,2,3) 2. Mads Hansen - 3 (0,2,0,0,1) 3. Jakub Miśkowiak - 2+1 (0,1,1*,0,-) 4. Sebastian Szostak - 1 (1,0,-,-,-) 5. Jaimon Lidsey - 11 (3,1,2,3,1,1) 6. Franciszek Karczewski - 0 (0,0,-) 7. Szymon Ludwiczak - 3+1 (2,0,0,1*) 8. Alan Ciurzyński - 0 (0)
reklama
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60












