Trzeci proces byłego politykaTrzeci proces byłego polityka |
| 08.11.2007. Radio Elka, Michał Wiśniewski | ||||||||||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: Sprawa kolizji z marca 2005 roku wraca przed oblicze Temidy jak bumerang. Zbigniewa P. skazano już za jazdą pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji 31 marca 2005 roku w Lesznie. W trakcie jest proces ustalający, czy obrażenia ofiary zderzenia - Łukasza P. nie kwalifikują stłuczki jako wypadek, co będzie oznaczało dodatkowe konsekwencje. 667 70 70 60Dziś natomiast Zbigniew P. stanął przed sądem oskarżony po raz trzeci - tym razem o próbę wyłudzenia odszkodowania z polisy autocasco za wspomniane wcześniej drogowe zderzenie. Sąd już raz zaocznie skazał Zbigniewa P w tej sprawie na 12 miesięcy robót publicznych. Skazany miał wykonać zasądzoną karę ograniczenia wolności w Miejskim Zakładzie Budynków Komunalnych, którym kiedyś kierował. Zarówno Zbigniew P. jak i prokuratura zażalili się na wyrok z diametralnie różnych powodów: P. uznał go za za surowy, prokuratorzy za zbyt łagodny. Dlatego dziś w normalnym trybie (z udziałem stron) sprawa ruszyła od nowa. Prokuratura oskarża Zbigniewa P., że w pisemnym wniosku o wypłatę odszkodowania z AC w PZU 7 kwietnia 2005 roku zataił fakt prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Taki zapis wyklucza wypłatę odszkodowań. - Usiłował uzyskać z tytułu polisy AC na opla kwotę 10 tysięcy złotych. Odmówiliśmy, bo zaraz po złożeniu wniosku o wypłatę zasięgnęliśmy informacji z policji. Wynikało z nich, że pan P. w chwili zdarzenia był jednak nietrzeźwy. Pisemnie odmówiliśmy więc wypłaty odszkodowania. Mimo to miesiąc później pan P. pisemnie przyjął przedstawioną przez nas początkowowycenę szkody. To jest jednoznaczne z tym, że podtrzymywał swoje oczekiwanie odszkodowawcze - zeznawał dziś przed sądem przedstawiciel PZU. Zbigniew P. tak wyjaśniał sądowi swoje postępowanie. - Zgłosiłem fakt kolizji z polisy AC, bo uznałemto, że to jest mój obowiązek. Nie było to dla mnie równoznaczne z chęcią podjęcia odszkodowania. Nie kłamałem też wpisując, że w momencie zderzenia byłem trzeźwy. W moim mniemaniu tak było. Alkohol, a dokładnie lekarstwo na żołądek na spirytusie wypiłem dopiero do zderzeniu. W momencie kolizji byłem więc trzeźwy. Żadnych pieniędzy nie podjąłem, a po wyroku sądu już nie próbowałem dochodzić ich wypłaty - dowodził oskarżony. Tezie o trzeźwości w chwili zderzenia sąd zaprzeczył wydając prawomocny już wyrok przed kilkoma miesiącami. Sąd opierając się na opinii biegłych uznał wówczas, że P. pił zanim doprowadził do zderzenia. Wyjaśnienia oskarżonego kwestionują również pracownicy PZU, którzy wyjaśniają, że odmawiając wypłaty odszkodowania kierują się zawsze policyjnym wynikiem badania alkomatem nie czekając na sądowe ustalenia stron. Sąd zdecydował dziś, że przed wydaniem wyroku musi zapoznać się dokładnie z pisemnymi zasadami zawierania ubezpieczeń przez PZU. Ta lektura ma dać ostateczną odpowiedź odnośnie winy oskarżonego. (mich tekst/foto)
reklama reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














667 70 70 60












