Skatował kolegę, bo jest upośledzony?Skatował kolegę, bo jest upośledzony? |
| 13.05.2009. Radio Elka, Michał Wiśniewski | ||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Dziś sąd wysłuchał zeznań biegłych: dwóch psychiatrów i psycholog, którzy badali oskarżonego. Zgodnie stwierdzili, że mężczyzna miał pełną zdolność rozpoznawania czynów, ale ma nieprawidłową osobowość nazywaną fachowo dysocjalną, czyli antyspołeczną. Polega to na obniżeniu uczuciowości wyższej. - Mówiąc najprościej nie odczuwa on wyrzutów sumienia nawet po spowodowaniu tak ciężkich ran i przeżyć u ofiary - mówił jeden z biegłych. 667 70 70 60To, co Robert K. zrobił w listopadzie 2008 swojemu znajomemu w Koronowie przypomniała dziś prokurator Ewa Cholewińska. - Odwiedził znajomego i kazał się podwieźć samochodem. Gdy usłyszał odmowę zadał cios nożem. Potem bił i kopał ofiarę, a następnie wrzucił do bagażnika i woził 4 godziny po okolicy. Zachowywał się niezwykle brutalnie i agresywnie. W śledztwie Robert K. ani razu nie pytał o stan kolegi. Biegłym powiedział, że ,,przecież przeżył’’. Śmiał się w czasie badań. Po całym zajściu skontaktował się z byłą dziewczyną, której usiłował przekazać zabrane ofierze radio samochodowe. Napadnięty Krystian K. uwolniony po kilku godzinach jazdy w bagażniku, dostał od napastnika kluczyki od auta i sam wracał do domu. Zatrzymali go jednak do kontroli policjanci z Kościana. Zaraz potem trafił do szpitala, ale nie od razu ujawnił, kto go zaatakował i porwał. Zdradził to dopiero kilka dni później. Jak tłumaczył - znał napastnika i nie chciał go pogrążać. Zdaniem obrońcy oskarżonego, aplikanta adwokackiego Remigiusza Pytlika, kwestia winy Roberta K. nie budzi wątpliwości. Obrońca uważa jednak, że jego klient popełnił ten czyn w wyjątkowych okolicznościach. - Widzę związek czynu z kondycją psychiczną mojego klienta.Wbrew temu, co mówią biegli, uważam, że jest nie jest on osobą w pełni sprawną intelektualnie. Jest lekko upośledzony. Nie umiał sobie poradzić, gdy porzuciła go dziewczyna. Drobny impuls wywołał taką reakcję jak ta, która skutkowała aktem oskarżenia - mówił w sądzie obrońca. Sąd uznał, że ze względu na zawiłość sprawy wyrok zostanie wydany w innym terminie. Publikacja zaplanowana została na 19 maja. (mich)
reklama
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Leszno. Dziś zakończył się proces Roberta K. oskarżonego o to, że ranił nożem, a następnie woził w bagażniku swojego znajomego. Prokuratura chce dla mężczyzny siedmiu lat więzienia. Obrona uważa, że przyczyną irracjonalnego zachowania była zła kondycja psychiczna mężczyzny. Biegli sądzą jednak inaczej. Wskazują na psychopatyczne skłonności Roberta K. Wyrok poznamy we wtorek.
667 70 70 60

Ja bym takiego ukarała za to że jest gorszym idiotom niż sam myśli o sobie.Jak można się wyżywać nad chorą osobą. 









