"Pallas" jeszcze można uratować"Pallas" jeszcze można uratować |
| 12.04.2006. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Dla "Pallasu" fatalny okazał się początek roku. Staciliśmy większość zamówień zagranicznych - powiedział Radiu Elka prezes spółdzielni Jan Majchrzak. Importerzy wybrali masowo, tanio podukowane zabawki z Państwa Środka. Chińczycy zdominowali rynek zabawek - jak prawie każdy rynek na świecie - zaczęli tez produkować konie na biegunach - przebój gostyńskiej firmy. Spółdzielnia nie miała pieniędzy z zamówień, co gorsza, banki odmówiły udzielenia kredytów. Spółdzielcom spojrzało w oczy widmo bankructwa. Złożyliśmy wniosek o upadłość - mówi prezes. Część pracowników odeszła już z pracy - zatrudnienie zmalało o 20 osób. Jednak zdaniem Majchrzaka los zakładu nie jest przesądzony. Zamówienia mają pojawić się w drugim półroczu. Jednak żeby do tego doszło, firma musi przeżyć kilka miesięcy. Zaciskamy pasa - powiedział nam Majchrzak. Spółdzielnia sprzeda część nieruchomości, planowane jest też dalsze zredukowanie zatrudnienia - może nawet do 80 osób. Jeszcze w ubiegłym roku w "Pallasie" pracowało ponad 170 osób. Jednak, zdaniem prezesa, zwalnianie jest też bardzo kosztowne - pracownicy bowiem są członkami spółdzielni i ich odprawy sięgają zamiast trzykrotnej, nawet dziesięciokrotnej pensji. (jad tekst/foto abj)
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Spółdzielnia Pracy "Pallas" w Gostyniu może jeszcze być uratowana - twierdzi prezes Jan Majchrzak. Spółdzielnia ogłosiła upadłość. Sprawiło to załamanie eksportu, które pociagnęło za sobą odmowę bankowych kredytów. By firma mogła dalej działać, konieczne jest jednak silne zaciśnięcie pasa - sprzdaż nieruchomości i zwolnienie części pracowników.
667 70 70 60









