Szanowny czytelniku, 25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Po rozwinięciu szczegółów znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat. Odsyłamy także do Polityki Prywatności.
Rozwiń szczegóły
Zwiń szczegóły
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez RADIO ELKA Sp. z o.o., Agencję Reklamową EL Sp. z o.o. oraz Zaufanych Partnerów.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono
  • Radio Elka Sp. z o.o. z siedzibą w Lesznie przy ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu XXII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000235295
  • Agencja Reklamowa EL Sp. z o.o. z siedzibą w Lesznie przy ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu XXII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000245793
  • Zaufani Partnerzy - lista tutaj

Cele przetwarzania danych
  • marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
  • świadczenie usług drogą elektroniczną
  • dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
  • wykrywanie botów i nadużyć w usługach
  • pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)

Podstawy prawne przetwarzania danych
  • marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne - zgoda
  • świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
  • pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych

Odbiorcy danych
Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym Zaufani Partnerzy, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługują Ci następujące prawa w związku z przetwarzaniem Twoich danych osobowych:
  • prawo dostępu do Twoich danych, w tym uzyskania kopii danych,
  • prawo żądania sprostowania danych,
  • prawo do usunięcia danych (w określonych sytuacjach),
  • prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych,
  • prawo do ograniczenia przetwarzania danych.
W zakresie w jakim Twoje dane są przetwarzane na podstawie zgody lub w ramach świadczonej usługi (dane są niezbędne w celu świadczenia usługi) możesz dodatkowo skorzystać z poniższych praw:
  • prawo do wycofania zgody w zakresie w jakim są przetwarzane na tej podstawie. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
  • prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego.
W celu skorzystania z powyższych praw Radio Elka Sp. z o.o. udostępnia następujący kanały komunikacji:
  • forma pisemna
    Radio Elka, ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno

Informacje dodatkowe
Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności" - tutaj
Później
ZGADZAM SIĘ
 
Wiadomości
Sport
Nie przegap
Nowe Galerie Foto
Ładowanie galerii zdjęć...
więcej...
reklama
29
Stycznia 2026
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Hanna, Walerian,
Zdzisław
Do końca roku 336 dni.
Start arrow Leszno arrow 13 grudnia 1981

Czy stan wojenny był konieczny?

13 grudnia 1981

13.12.2025. Radio Elka, Michał Braeuer


(Fot. Emilia Wojciechowska)
Mija 44. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, który trwał do 22 lipca 1983 roku. W tamtym okresie na ulice miast wyjechały wojsko i czołgi, a życie obywateli przebiegało w atmosferze strachu oraz niepewności. Zawieszono podstawowe swobody, a tysiące osób internowano. Czy po latach można jednoznacznie ocenić decyzje podjęte przez ówczesne władze? 

Zdjęcia czytelników do artykułuZdjęcia czytelników do artykułu
Dyżurny reporter: 667 70 70 60
Stan wojenny w Polsce został wprowadzony 13 grudnia 1981 roku na podstawie dekretu Rady Państwa, który - jak podkreśla historyk Waldemar Warciarek, nauczyciel w III Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Lesznie - pozostawał w sprzeczności z Konstytucją PRL. Wówczas realną władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, kierowana przez generała Wojciecha Jaruzelskiego. Komunistyczne władze uzasadniały tę decyzję koniecznością opanowania rzekomej anarchii i chaosu. W istocie jednak był to krok wymierzony w dynamicznie rosnącą siłę NSZZ „Solidarność”, która stanowiła poważne zagrożenie dla monopolu władzy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały około roku i odbywały się przy wsparciu Związku Radzieckiego. Jeszcze przed północą 12 grudnia funkcjonariusze rozpoczęli operację „Jodła”, w ramach której internowano około 10 tysięcy osób, przede wszystkim działaczy opozycyjnych. A to
nie był koniec…

Cień „WRONy”, czyli ofiary i represje
Już w pierwszych dniach stanu wojennego represje objęły miliony Polaków. Na ulicach polskich miast pojawiło się wojsko, czołgi czy transportery. Zawieszono podstawowe prawa i swobody obywatelskie, wprowadzono godzinę milicyjną, a wiele zakładów pracy i instytucji zostało zmilitaryzowanych. Protesty i strajki były brutalnie tłumione przy użyciu siły.

Najtragiczniejszym symbolem tamtych wydarzeń stała się pacyfikacja kopalni „Wujek” w Katowicach. 16 grudnia 1981 roku oddziały Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, wspierane przez wojsko, otworzyły ogień do strajkujących górników. W wyniku tej akcji zginęło 9 górników, a 23 osoby zostały ranne. Wydarzenie to uznawane jest za najbardziej dramatyczny akt przemocy z tamtego okresu.

Dokładna liczba ofiar stanu wojennego do dziś pozostaje nieznana. Przyjmuje się, że życie straciło od kilkudziesięciu do ponad stu osób. Setki obywateli zostało rannych podczas brutalnie tłumionych demonstracji, a tysiące przeszły przez ośrodki internowania, gdzie były narażone na represje, przemoc fizyczną i/lub psychiczną.

Wspomnienia działaczki opozycji
Wypowiedzi osób, które przeżyły stan wojenny, są pełne ciężaru, strachu i opowieści o codziennych ograniczeniach. Pani Barbara Krawiec w tym czasie miała nieco ponad dwadzieścia lat. Aktywnie działała w Lesznie w latach 1980-1981 na rzecz NSZZ „Solidarność”, a jak sama wspomina, już na studiach angażowała się politycznie. Niestety, władze aresztowały ją za działalność konspiracyjną, co na zawsze wpłynęło na jej życie.

- Pewnego dnia wyszłam z propozycją, że jeśli będzie potrzeba pomocy polskim rodzinom, chętnie się zgłoszę. Znajomy zapytał mnie: „Masz maszynę do pisania?” - i to był początek. Nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, że wkraczam na niebezpieczny grunt. Dostałam od niego małą kartkę złożoną w kosteczkę i rulonik: „Proszę przepisz to i jak będziesz gotowa, zadzwoń, to odbiorę”. Wtedy poczułam lekkie napięcie, ale wiedziałam, że nie ma odwrotu. Przepisałam tekst i oddałam go - opowiada działaczka opozycji.
- Kilka dni później moja sąsiadka pokazała mi ulotkę, którą właśnie przepisałam. „To są tacy bohaterowie” - powiedziała. W duchu się uśmiechnęłam, nie wiedząc jeszcze, że ci „bohaterowie” wkrótce zapłacą za swoją odwagę - kontynuuje Barbara Krawiec. - 4 marca przyszli do mnie funkcjonariusze i aresztowali mnie. W pewnym momencie przyznałam się do części czynów, gdy dowiedziałam się, że mój znajomy mnie sypnął. Spędziłam w areszcie 36 dni - kończy.
Po tym czasie doczekała się rozprawy sądowej, która zakończyła się wyrokiem w zawieszeniu. Musiała zapłacić 10 tysięcy złotych grzywny oraz pokryć część kosztów sądowych. Zaraz po rozprawie została zwolniona z pracy, tracąc tym samym źródło utrzymania. Jak przyznaje, stan wojenny odebrał jej coś więcej niż wolność - zabrał zaufanie do ludzi.

Czy naprawdę nie było innej drogi?
Sama decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego budzi kontrowersje i wywołuje podzielone opinie. Zdaniem Waldemara Warciarka odpowiedź na pytanie o jej zasadność nie jest jednoznaczna.

- Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego pozostaje kontrowersyjna - zaznacza. - Jedni twierdzą, że Jaruzelski uratował Polskę przed wojną domową i interwencją radziecką, inni - że była to decyzja błędna, która opóźniła drogę do demokracji. Moim zdaniem decyzja ta nie była ani dobra, ani zła. Z punktu widzenia władz komunistycznych była próbą utrzymania władzy, podejmowaną pod presją radzieckiego szantażu, a z drugiej strony niedawno ujawnione dokumenty sugerują, że sam generał Jaruzelski zabiegał o interwencję ZSRR. Temat nie jest więc czarno-biały, a jest szary i pełen niuansów, a pełna prawda historyczna wciąż pozostaje nieznana - tłumaczy historyk.

Dziś przed południem pod Pomnikiem Solidarności w Lesznie delegacje urzędów, instytucji i organizacji złożyły wiązanki kwiatów, upamiętniając w ten sposób dramatyczne wydarzenia sprzed 44 lat.
 
Komentarze (77)
1. Dodane przez ajednakj, w dniu - 13-12-2025 16:16 22 17
Gdzie są ci, co na rozkaz...? Dzisiaj są inne rozkazy? Pozorna wolność zostaje zamieniana w obcojęzyczne zniewolenie.i tożsamość pod pozorem dobrobytu.. dowody, prawa jazdy...? Co się stało z zasadą ograniczonego zaufania? Dokąd zmierza świat? Odpowiedź wszyscy znamy, ale udajemy, że nas to nie dotyczy. Co z Magdalenką roku 1989? Kto kontynuuje?
2. Dodane przez Franek, w dniu - 13-12-2025 16:20 25 12
No i za dzisiejszej władzy nic się nie zmieniło .
3. Dodane przez KONKRET, w dniu - 13-12-2025 16:33 23 11
13 grudnia roku pamiętnego, wykluła się WRONa z jaja watykańskiego.
4. Dodane przez Jędrzej, w dniu - 13-12-2025 16:49 19 13
Gruba kreska Mazowieckiego długo się będzie odbijać taka jest prawda
5. Dodane przez PL, w dniu - 13-12-2025 17:01 28 7
Kto przeżył lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte, ten pamięta tamta rzeczywistość. 
Byłem, żyłem w Poznaniu, pamiętam totalne braki artykułów spożywczych w sklepach, jeszcze nie było mowy o strajkach i żądaniach wobec rządzących! 
Poznań po CZERWCU 1956 ROKU, kiedy robotnicy CEGIELSKIEGO wyszli na ulice miasta, w proteście przeciwko nieudolnej władzy ludowej a nikt w Polsce nie przyłączył się do tego buntu, zachowywał dystans do tych strajków Radomia, Ursusa, Płocka w '76 roku a wcześniej w 70 strajki na Wybrzeżu. 
Poznań późno dołaczyl do strajków 1980 i 1981 roku. 
Mój zakład pracy był zmilitaryzowany z komisarzem, pulkownik WP był nad dyrekcją WPK! 
Miałem przepustkę na godzinę milicyjną a i tak zomowcy z Taborowej aresztowali mnie, gdy wracałem po północy z pracy! 
Kolegium rano na CITO karało kogo popadnie! 
12/13 grudzień1981 roku, Kaponiera przy ówczesnym hotelu MERKURY, czekałem na nocny tramwaj na powrót do domu. 
Było jeszcze przed północą jak kilka pojazdów ZOMO podjechało pod siedzibę SOLIDARNOŚCI na Zwierzynieckiej, coś się działo! 
Ludzie pobiegli z przystanków na Kaponierze na Zwierzyniecka! 
Zomowcy pałami grozili, rozpędzali zbiegowisko. 
Aresztowali działaczy SOLIDARNOŚCI! 
W niedzielę Jaruzelski ogłosił dekret Rady Państwa! 
 
Obejrzałem filmy JACK STRONG, GIEREK, ile w nich prawdy ile fikcji? 
Władze PRL działały przeciwko społeczeństwu, stan wojenny, późniejszy okrągły stół z ,,działaczami opozycji", z perspektywy czasu, pokazał jak Polske i Polaków sprzedano!
6. Dodane przez ZDM, w dniu - 13-12-2025 17:04 8 5
Teraz możemy nie być w pozycji Ukrainy.
7. Dodane przez Historyk, w dniu - 13-12-2025 17:33 19 8
Nie sam stan wojenny był tragedią, w końcu tylko czołgi pojeździły sobie po ulicach, 90% w ogóle nie chciało odpalić taki był ich stan techniczny, ani godzina milicyjna, przynajmniej pijaństwa i chuligaństwa nie było po nocach, ale obsadzenie wojskowymi wszystkich struktur gospodarczych. Komunistycznych dyrektorów, którzy mieli marne pojęcie o gospodarce, zastąpiono wojskowymi, którzy już nie mieli żadnego. Stan ten trwał nie tylko do końca stanu wojennego, ale kadra się zadomowiła przy korycie aż do roku 1989. W efekcie poziom polskiej gospodarki spadł do najbiedniejszych krajów afrykańskich. Na koniec wmówiono prostemu ludowi, że winien temu był Balcerowicz.
8. Dodane przez Do 1, w dniu - 13-12-2025 17:39 34 17
Do dzisiaj ci z Magdalenki są na świeczniku, patrz nawet mamy premiera który głosował przeciwko rządowi Olszewskiego. Jaka dziś jest wolność ? Żadna, zostaliśmy ubezwłasnowolnieni przez UE.
9. Dodane przez do kom.5, w dniu - 13-12-2025 17:47 26 8
I niewiele się zmieniło. Minęło 44 lata , a rządzą nami podobno internowani.
10. Dodane przez Do kom.5, w dniu - 13-12-2025 17:51 14 8
Duopol władzy chce powtórki tego co było, oczywiście na miarę obecnych czasów, najgorsze, że dużo ludzi tego chce i uśmiechają się lecąc w przepaść, bo ma chleb i igrzyska, na razie.
11. Dodane przez pamiętam, w dniu - 13-12-2025 18:14 7 10
a teraz putin morduje dzieci i całe rodzinyny a trump niby jest przeciwny ale go popiera bo to jego kasa.Jakie jest postanowienie mordowanie UKRAINCOW do lepszego życia mieszkańców zSRR. A jak się czują rodziny poległych żołnierzry radzieckich niech on im odpowie jakteraz będą teraz życ w luksusie po poszeżeniu ZSRR o Ukrainę o ile będą bogatsi.
reklama
12. Dodane przez Czesio, w dniu - 13-12-2025 18:23 19 5
Za to przed wojną było wspaniale. Kto pamieta i stawia pomniki ofiarom zamachu zamachu majowego dyktatora Piłsudskiego czy ofiarom strajków robotniczych czy chłopskich na które szarżowało z szablami to wspaniałe wojsko czy policja.
13. Dodane przez M, w dniu - 13-12-2025 18:34 15 4
Miejmy nadzieję, że już drugi raz ludzie nie dadzą się na to nabrać bo władza się nie zmieniła, ale dzięki przedstawieniu z Solidarnością umocniła i oczyściła standardy, zapełniła półki, zlikwidowała ośrodki zagrożeń w postaci wielkich zakładów pracy, obniżyła poziom nauczania bo ludzie myślący są najgroźniejsi no i oczywiście lepiej się maskuje i udaje kogoś innego.
14. Dodane przez DX2, w dniu - 13-12-2025 18:39 7 14
STAN WOJENNY BYŁ W INTERESIE KREMLA
15. Dodane przez DOBRO i ZLO...- WRACAJA...!! dobrze to zapamiętaj., w dniu - 13-12-2025 18:53 4 3
Oto przypadek-wypadek funkcjonariusza na ul. Stawowej w Lesznie..!!! ( Gronowo). Pozdro.!!!!
16. Dodane przez Leśny władek, w dniu - 13-12-2025 18:59 10 7
Porównywalnie i wtedy i dziś kwitnie zamordyzm z tą jedynie różnicą, że w sklepach mnóstwo towaru.
17. Dodane przez DO 5, w dniu - 13-12-2025 19:14 23 9
Człowieku co ty za bzdury wypisujesz. W czasach socjalizmu ,bo gdybyś na lekcjach historii uważał ,to byś wiedział ,że komunizmu nigdy w Polsce nie było. Po wojnie byliśmy krajem nędzy i rozpaczy. Pół Polski nie było zelektryfikowanej .Nie było fabryk ,elektrowni, szkół , szpitali ,dróg .Trzeba było wszystko budować. Buduj domy bez prądu to zobaczymy jakie tempo będziesz miał. A jednak pobudowano to wszystko w technologii jaka była dla nas dostępna .Ówcześni dygnitarze jedynie czego się dorobili to talonu na samochód ,czy domku letniskowego. I to przez całą kadencję. Funkcje radnych i posłów były właściwie społeczne. A dziś ? Na waciki więcej wydają obecni dygnitarze. Spekulanctwo i kradzieże były surowo karane a teraz to się nazywa biznes . Po ulicach można było chodzić całymi nocami i czuć się bezpiecznie. Kolejek do lekarzy nie było żadnych . Gierek wziął pożyczkę na budowę zakładów .Teraz biorą pożyczki na utrzymanie urzędników wszelkiej maści i rozdawnictwo socjalne. Jak długo to potrwa? Do kolejnych rozbiorów. A stan wojenny ? Przecież wielu Polakom nie chce się pracować .Dlatego myślą co zrobić, by dorwać się do władzy. To daje duże apanaże ,a nie trzeba wiele robić i można nie mieć żadnych umiejętności. Dlatego podjudzali społeczeństwo .Polak jak to Polak jak nie musiał iść do pracy a mu płacono to mu pasowało. Skoro było co raz więcej nierobów , to towarów zaczynało brakować. Bo niby kto miał je produkować. Gdyby nie stan wojenny to w Polsce zapanowałaby anarchia. Wszystko by padło bo pozabijaliby się o władzę i wpływy . A tak choć trochę zaczęła wracać produkcja i spokój .Polacy to taki naród ,który zawsze kombinuje by się nie narobić i wydymać sąsiada. Kradnie ile się da . Przykład to obecni politycy. To ,że teraz masz komórkę i 100 calowy telewizor to efekt postępu technologii a nie systemu politycznego. Więc stan wojenny ocalił życie wielu osobom ,wprowadził spokój i porządek na ulicach. Nie wszystkim się podobał ..Szczególnie tym ,którym nie chciało się pracować i chorym na władzę . Teraz też mamy wielu niezadowolonych . Ja przynajmniej wolałem tamte czasy ,czasy socjalizmu. Nie wyjeżdżałem na zachód ,ale byłem w wielu krajach wschodnich .Miewałem prawie darmowe wczasy ,dzieci miały darmowe obozy i kolonie .W szkołach nikt nie musiał korzystać z płatnych korepetycji , a słowo nauczyciel brzmiało dumnie. Dzieciaki znały swoje miejsce i szanowały dorosłych. A teraz ? Strach się odezwać.Zaraz będzie 100 komentarzy ,że jestem oderwany od rzeczywistości .Tylko te 100 komentarzy napisze obecne ,puste ,nie szanujące niczego i nikogo pokolenie leniuchów ,którym się wydaje ,że są pępkiem świata i wszystko im się należy.
18. Dodane przez Część wspólna, w dniu - 13-12-2025 19:15 18 0
Co łączyło komunustów u władzy a co łączy wielu dzisiejszych dygnitarzy?  
Chęć bycia u władzy, dyrektorowanie bez umiejętności kierowania ludźmi , firmą, konkursy na stanowiska z góry ustaloną osobą, która konkurs ma wygrać. Układy, znajomości, korupcja ....  
Niestety. Takie jest moje zdanie ale może się mylę. 
Ja to piszę a oni się śmieją, byle być u władzy.
19. Dodane przez Aras, w dniu - 13-12-2025 19:32 18 5
Przecież większość z rządzących była TW albo nawet przy żłobie. Nie mówiąc że reszta to potomkowie komunistow wysoko postawionych jak zacznie się czytać życiorysy. Komuna wcale nie została pokonana tylko dalej przy korycie.
20. Dodane przez do 3, w dniu - 13-12-2025 19:32 0 1
Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl w komentarzu? Uzasadnij to twierdzenie.
21. Dodane przez Nauczyciel, w dniu - 13-12-2025 19:42 10 2
A teraz wszystko wraca
22. Dodane przez Błażej, w dniu - 13-12-2025 20:01 5 0
Od marca 1981 roku główny akcent w ramach przygotowań do stanu wojennego położono na działania propagandowe i socjotechniczne. Pod koniec 1981 roku władze PRL szukały pretekstu do wprowadzenia stanu wojennego. Podwładni ministra spraw wewnętrznych Czes ława Kiszczaka mieli zadanie - wpuszczanie przeciwnika w maliny, stawianie wroga w kompromitującym położeniu, utrzymywanie atmosfery napięcia oraz podgrzewanie nastrojów, gdyż kolejne strajki mogą dać pretekst do wprowadzenia stanu wojennego 
 
Swoistym ich ukoronowaniem było nagranie przez dwóch tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa (Eligiusza Naszkowskiego TW Grażyna oraz Wojciecha Zierke TW Jola) fragmentów nieformalnej, zamkniętej narady Prezydium Komisji Krajowej i przewodniczących zarządów regionalnych NSZZ Solidarność w dniu 3 grudnia 1981 roku w Radomiu. Odpowiednio zmontowane i nagłośnione, posłużyły później za dowód rzekomego dążenia przywódców związku na czele z Lechem Wałęsą do konfrontacji siłowej i jedno z głównych uzasadnień Swoistym ich ukoronowaniem było nagranie przez dwóch tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa (Eligiusza Naszkowskiego TW Grażyna oraz Wojciecha Zierke TW Jola) fragmentów nieformalnej, zamkniętej narady Prezydium Komisji Krajowej i przewodniczących zarządów regionalnych NSZZ Solidarność w dniu 3 grudnia 1981 roku w Radomiu. Odpowiednio zmontowane i nagłośnione, posłużyły później za dowód rzekomego dążenia przywódców związku na czele z Lechem Wałęsą do konfrontacji siłowej i jedno z głównych uzasadnień propagandowych o konieczności wprowadzenia stanu wojennego. 5 grudnia 1981 roku.  
Biuro Polityczne KC PZPR zaakceptowało wprowadzenie stanu wojennego, pozostawiając Jaruzelskiemu wybór godziny W. Posiedzenie Rady Państwa, na którym zatwierdzono przepisy prawne wprowadzające, rozpoczęło się po północy 13 grudnia 1981 roku. Natomiast cała machina stanu wojennego została uruchomiona kilka godzin wcześniej. Rozkaz rozpoczynający akcję Synchronizacja (działania resortu spraw wewnętrznych w ramach operacji wprowadzenia stanu wojennego) został przekazany do komendantów wojewódzkich MO dziewięć godzin wcześniej. Nakazywał on rozpoczęcie pierwszych działań jeszcze przed formalnym wprowadzeniem stanu  
wojennego. I tak np. 12 grudnia 1981 roku o godz. 23.30 miała rozpocząć się operacja Azalia, polegająca na zajęciu (wspólnie z żołnierzami WP) obiektów Polskiego Radia i Telewizji oraz zablokowaniu środków łączności. De facto część z działań internowania działaczy opozycji rozpoczęły się jeszcze wcześniej, niekiedy nawet przed godz. 23. Operacja wprowadzenia stanu wojennego wbrew obawom jego autorów zakończyła się sukcesem. 
 
Nie został zrealizowany wariant, rozważany co najmniej od połowy marca 1981 roku, w którym Solidarność organizuje strajk generalny, część protestujących wychodzi na ulice, w czasie demonstracji atakowane są gmachy komitetów partii i władz administracyjnych oraz w którym nie wyklucza się pomocy wojsk Układu Warszawskiego. Warto dodać, że niechęć Sowietów do zadeklarowania udzielenia gwarancji bratniej pomocynie ułatwiała Wojciechowi Jaruzelskiemu przysłowiowego naciśnięcia guzika i uruchomienia całej akcji. 
 
Na potrzeby stanu wojennego utworzono kilkadziesiąt ośrodków internowania/odosobnienia. W okresie stanu wojennego 
wydano 10 132 decyzji o internowaniu w stosunku do 9 736 osób, niektóre osoby internowano dwu-, a rekordzistów nawet trzykrotnie. W miejscach odosobnienia przebywało równocześnie maksymalnie według danych Ministerstwa Sprawiedliwości 5128 osób, w tym 313 
kobiet (stan z 21 grudnia 1981 roku). Internowania objęły nie tylko przywódców i doradców NSZZ Solidarność, ale równie ż działaczy innych niezależnych organizacji społeczno-politycznych (m.in. Niezależnego Zrzeszenia Studentów, NSZZ Rolników Indywidualnych, Konfederacji Polski Niepodległej, Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela) oraz niektórych członków PZPR zaangażowanych w struktury poziome. Internowano też byłych przywódców partii i państwa 
z Gierkiem na czele.
23. Dodane przez Bolek, w dniu - 13-12-2025 20:02 17 6
Dziś 13 grudnia , czy Jarek też spał do południa? Wie ktoś?
24. Dodane przez Edek, w dniu - 13-12-2025 20:10 8 5
Szkoda ze walesa sie na uralu nie wałesa od 81r
25. Dodane przez Do 3, w dniu - 13-12-2025 20:12 17 3
Coś jest na rzeczy. Ułożyli się z władzą i pozamykali ducha w zakrystiach. Ducha walki. Pitu pitu po kościółkach miało zastąpić protest społeczny?Umówili się . Ułożyli się, a z ludzi Solidarności zrobili durni. A oni dali się tak zrobić. Smutne dzieje. Dopiero czas pokazał co i jak się miało. No i ten ówczesny prymas. Prima.
26. Dodane przez Do kom. 11, w dniu - 13-12-2025 20:29 11 2
A jak Ukraińcy mordowali prorosyjskich ukrow to było ok? Wg danych NATO, 16 tysięcy, rozumiem,że oni mogą bo są lepsi i im się wszystko należy, benefity, socjale, darmowy prąd, internet, brak akcyzy itd itd?
27. Dodane przez Do 17, w dniu - 13-12-2025 20:45 9 4
Zaznaczam że w tamtych czasach nie było bezrobocia, żadnych urzędów w pracy dopiero wprowadził je Kuroń. Przecież był przymus pracy, ludzie byli kontrolowani Czy w ciągu trzech miesięcy podejmą następną prace, tyle można było nie pracować. Natomiast jeżeli chodzi o towary, to były produkowane w dużych ilościach ale gdzieś znikały. ;-(
28. Dodane przez do 27, w dniu - 13-12-2025 21:11 12 4
Może bezrobocia faktycznego nie było, ale ludzie nie dostawali pracy, którzy się sprzeciwiali władzy.  
Dlaczego w latach 80-tych około milion osób opuściło Polskę. Słynne wycieczki na zachód autokar pełen, w drodze powrotnej kierowca i pilot.  
Ilu ludzi miało wilcze bilety za strajki Poznań 56r, grudzień 70r wybrzeże, 76r -Radom- Płock - Ursus,  
W Lesznie też były osoby pozbawiane możliwości pracy.
29. Dodane przez do kom 5, w dniu - 13-12-2025 21:16 4 8
Dość dobrze to wypunktowałeś, ale tez dodam jeszcze kilka faktów. Poznanski Czerwiec 1956- kto poparł poznańskich robotników?- NIKT. 1968rok- kto poparł studentów i częściowo intelektualistów?- NIKT. Skupiło sie to wszystko na żydowskiej inteligencji która wypedzono z Polski. Rok 1970 - robotnicze strajki na wybrzezu i znowu bez poparcia przez inne grupy społecznej. 1976r- potocznie zwany Ursusem i Radomiem, znowu bez poparcia innych, ale po tych zdarzeniach zawiązał sie KSS KOR I ROPCIO- i dopiero Solidarność grupy społecznej połączyła. To tylko tak pobieżnie. Wiadomo teraz dlaczego J.Kaczynski dążył i dazy do skłócenia narodu, napuszcza jednych na drugich, czerpie wzory z rządów bolszewików, bo jest na nich wychowany. Tak samo postępuje Konfa i wyznawcy Brauna.
30. Dodane przez którzy gorsi?, w dniu - 13-12-2025 21:23 11 7
Z perspektywy czasu stan wojenny to był pikuś w stosunku do 200 tysięcy nadmiarowych zgonów, to byl wyczyn represyjnej wladzy!. SW byl "oazą wolności" w stosunku do maseczkowego zamordyzmu, kwarantowego aresztu setek tysiecy ludzi, zamknięcia dostępu do leczenia, gospodarki, kultury, nawet lasów, praktycznie życia! Należy ważyć w jakim czasie skala represji była bardziej uciążliwa dla społeczeństwa, jak i jednostek.  
Wymowny i bijący w oczy jest brak na uroczystościach rocznicowych zwykłych Polaków!
31. Dodane przez Nowy, w dniu - 13-12-2025 21:49 11 10
Dzisiaejsza koalicja też powstała 13 grudnia- ciekawe czy to przypadek ?
32. Dodane przez Do 25, w dniu - 13-12-2025 22:00 17 2
Kościół jest instytucją, która sama będąc władza wcieloną, zawsze z inną władza się ułoży. Nie inaczej było że stanem wojennym. "Zrobić z niewolnictwa cnotę". ( Nietzsche) Kościół pomógł pięknie przegrać i zamienić piękna klęskę Solidarności w moralny tryumf. Słabiutko. Moralna Victoria? Jakie to polskie.
33. Dodane przez Tak, w dniu - 13-12-2025 22:13 16 2
W latach 80. dzięki Jaruzelskiemu w ramach polityki stanu wojennego dano kościołowi mnóstwo możliwości rozwoju instytucjonalnego (zgody na budowę kościołów) Dominikanie od lat nie mieli pozwoleń na budowę. Po stanie wojennym sytuacja zmieniła się zasadniczo. Nowa strategia partii komunistycznej była taka, by dać koncesje na budowę kościołów, pozwolenia na tygodniki irp. Wtedy pojawił się Gość Niedzielny, Niedziela, Powściągliwość i Praca i wiele innych. Glemp dogadał się z Jaruzelskim obiecując mu za rzeczone koneksje pacyfikację "Solidarności". Słowa dotrzymał.
34. Dodane przez Do 28, w dniu - 13-12-2025 22:22 12 4
Pamiętam, w roku 1987 jak się weszło do biura, "pracowało" tam trzynaście osób jedna obok drugiej, rozłożena gazeta, papieros i kawa. Dla tych osób żyć nie umierać.Na temat osób represjonowanych nie wypowiem się, bo po prostu w moim środowisku nie było takiego przypadku. Chociaż film "Rejs" nawiązuje do tego.Wypowiem się tak, na podstawie wspomnianego przeze mnie biura, uważam że bezrobocie było tuszowane i raczej brak rąk do pracy nie doskwierał.
35. Dodane przez do 17. Dodane przez DO 5,, w dniu - 13-12-2025 22:29 6 14
ehhh..., kolejne wypociny komucha, to że '100 calowy telewizor to efekt postępu technologii' to fakt, tylko że ta technologia powstała w krajach kapitalistycznych, gdy Polska zmarnowała 40 lat w komunistycznym bagnie, dlatego dziś trzeba kupować importowany telewizor płacąc w zamian kartoflami
36. Dodane przez Pokolenie, w dniu - 13-12-2025 22:32 12 1
Pokolenie stanu wojennego wybiera katolicyzm jako wyjątkowo perwersyjną wersję antykomunizmu. Okrągłostołowa ugoda z komunistami ścięła heroiczny antykomunizm z lat 80. w zarodku - a to była jedyna żywa ideologia tego pokolenia. Ślepy antykomunizm z czasem stał się ślepym proklerykalizmem.  
 
Najpierw zostali obrażeni przez Okrągły Stół, bo ich, heroicznych antykomunistów, wykiwał: w nowej rzeczywistości kompromisu nie ma dla nich miejsca.  
 
Potem są wg nich obrażani przez liberalną nowoczesną demokrację, bo to ją popierają i reprezentują środowiska, na które obrazili się z powodu Okrągłego Stołu. Są więc nagle przeciwko całemu światopoglądowi, który - niesłusznie, kojarzą tylko z "okragłostolowymi zdrajcami" , podczas gdy jest to światopogląd, który kształtuje nowoczesnego ducha. Za chwilę stają się więc antymodernistami. A kto instytucjonalnie jest temu wszystkiemu najbardziej wrogi? Kto jest najbardziej konserwatywną, antynowoczesną, antyliberalną i antydemokratyczną instytucją w tym kraju? Oczywiście kościół katolicki. I wybór pokolenia stanu wojennego się domyka.
reklama
37. Dodane przez Do 30, w dniu - 13-12-2025 22:35 11 4
Podobne restrykcje czyli zabrać ludziom wolność. Godzina policyjna w SW i również w pandemii. Pamiętam przypadki ludzi, którzy agresywnie zachowali się gdy ktoś np. w kolejce do kasy nie miał maseczki. A maska to tak jak w historii bywało, znak niewolnika.
38. Dodane przez jakuch michor, w dniu - 13-12-2025 22:44 6 4
ostatnio oplakiwaliscie sbeka,sekretarza pzpr, no i marszalkiem sejmu jest komuch... wiec nalezy sie zastanowic raczej - czy bylo warto wtedy byc po tej niby "wlasciwej"stronie bo widac komuna nie upadla tylko,ma sie calkiem dobrze
39. Dodane przez do 21, w dniu - 13-12-2025 22:45 9 2
Widać, że Leszczyńscy TW uaktywnili się. Mogą tu też być, być może zwaloryzowani z SB. Gruba Kreska Mazowieckiego odbija nam się do dzisiaj..
40. Dodane przez do 34. Dodane przez Do 28,, w dniu - 13-12-2025 23:03 8 8
za komuny nie było bezrobocia, bo praca polegała na opieraniu się o łopatę, zarobek wystarczał na suchy chleb, a robotnik więcej czasu spędzał przy przysłowiowej budce z piwem (dodajmy, że podłej jakości) niż produkowaniu czegokolwiek, bo to materiałów nie dowieźli, to maszyna z Francji się popsuła, to prąd wyłączyli, to w końcu znalazł się materiał, ale nie było benzyny by go przywieźć, to pracownik robił na oko, bo nie było papieru by konstruktor dał mu rysunek techniczny, więc całą partę wyrobów trzeba było zezłomować, a jak był papier, to nie było tuszu do rapidografu, to jak w końcu coś zrobiono, to się okazywało, że w innym zakładzie zrobiono do tego części, które nie pasują, bo nie działały telefony i nie szło ustalić wymiarów, to jak w końcu coś zrobiono to operator wózka spał pijany, a nie wolno go zwolnić, bo to obraża robotnika, więc wyrób zardzewiał na podwórku... no ale każdy miał 'pracę'
41. Dodane przez Do 36, w dniu - 13-12-2025 23:30 8 1
Świetna historia obrazująca te procesy. Jak ludzie garną się do władzy różnej w tym kościelnej że względu na wyznawane poglądy.  
Otóż Józef Maria Bocheński znany dominikanin tłumaczył kolegom dlaczego został zakonnikiem. Wstąpił do zakonu jako niewierzący. Przed wojna należał do grupy politycznej, która była na prawo od endecji. Miał silne przeświadczenie o tym, że świat stoi nad przepaścią, rozpada się, instytucje i tradycja się sypią. I jedyną rzeczą i instytucją, która jest w stanie przetrwać jest kościół katolicki ze swoją histarchicznoscią. W związku z tym Bocheński wstąpił do zakonu, choć wtedy był niewierzący. Twierdził, że w seminarium doznał nawrócenia, jednak wielu nie dawalo temu wiary.  
 
I teraz mamy do czynienia z podobnymi zjawiskami. Wspólnym mianownikiem jest tu doświadczenie komunizmu. Wszystko niewiarygodne się sypało. W latach 80. nastąpiło cofnięcie niemal do jaskini. I jedyna instytucja, co do której można było mieć nadzieję, że nie podlega rozkładowi był kościół ( jakże naiwne było to myślenie patrząc z perspektywy czasu ).  
 
Były to nawrócenia na katolicyzm na zasadzie cywilizacyjnej. Kościół był jedyną instytucją, która była ... instytucją. Uniwersytety nie uczyły, pociągi nie jeździly, sklepy nie sprzedawały - po prostu nic. Totalny upadek cywilizacji, oprócz kościoła, który trwa.  
 
Cezary Michalski z całkowicie świeckiej rodziny, bez tradycji klerykalnych, wymyślił sobie kościół jako jedyną trwałą instytucję. "Poza instytucjami nie ma zbawienia, bo poza instytucjami nie ma istnienia" tak napisał w książce "Powrót człowieka bez właściwości". I ci ludzie z pokolenia pampersów początków lat 90. w dużej większości pozostali temu przekonaniu do dzisiaj wierni, choć można ich uznać za zapędzonych w kozi róg. Kościół bowiem strasznie się zmienił. Może nawet nie tyle zmienił, co odsłonił. Taki był zawsze, ale nie tak się go widziało.
42. Dodane przez do 30, w dniu - 14-12-2025 01:16 0 0
Jeżeli już tak porównujesz, to dlaczego nie nawiążesz do II Wojny Światowej Każda niepotrzebna śmierć człowieka jest tragedią.. Pikusiem to możesz być ty. Ale pomimo tego życzę ci długich lat życia.
43. Dodane przez Do 35, w dniu - 14-12-2025 05:40 6 1
Dlaczego obrażasz tego człowieka? Czujesz się lepszy? Może to Twój tekst to wypociny? Każdy ma prawo do oceny . Ja się z tym kimś nie do końca zgadzam, co nie znaczy, że będę na niego pluł. A tak nawiasem. Telewizory - Samsung, LG, - Południowa Korea, Sony - Japonia, Philips - Holandia. Cały świat kupuje u Koreańczyków, Japończyków i Holendrów. No i co? Dlatego, że przez 40 lat nie był cywilizacyjnie zapóźniony? Chyba zły tok rozumowania. Myślę, że niestety zbyt prosty. I jeszcze dwa cukiereczki na osłodę. Polska też jest producentem własnych marek telewizorów. Są niszowe, co nie znaczy, że złe. Jak ktoś z patriotyzmu chce kupić polski telewizor to może. To byłoby chwalebne wesprzeć swoje marki. Tylko każdy chce mieć dziś kolubrynę na scenie z marką "światową".
44. Dodane przez Do kom 40, w dniu - 14-12-2025 08:12 6 1
... a te budku z piwem to stały na dziedzińcu LFP, Metalplastu albo w kabinie maszynisty pociągu a w Goplanie to zamiest o łopaty to o pionowo stojące czekolady się podpierali.  
Weź Ty faktycznie łopatę i się nią w łeb... 
Niestety, za komuny ludzie dzielili się na tych którzy pracowali i przychodzili do pracy (kominiści, stanowiska z układu i po znajomości a najlepsze dla towarzyszy),
45. Dodane przez Z sensem, w dniu - 14-12-2025 10:17 4 8
Tylko ci którzy swiadomie te czasy przeżyli,nie jako 7 letni gówniarze mają coś do powiedzenia.Reszta to obrobiona jedynie słuszną propagandą.STAN WOJENNY BYŁ NIE TYLKO POTRZEBNY ALE KONIECZNY.mimo ,ze początkowo sam byłem wustrasxony...co to bedzie. Ale anarchia warcholstwo total bałagan zalewały kraj.A CCCP tylko czekał zeby pomoc
46. Dodane przez Koło historii, w dniu - 14-12-2025 10:46 1 1
Cóż. 
Miała Polska uczciwego Żyda i tego nie wykorzystała. 
 
 
 
Michał Tadeusz Falzmann (ur. 28 października 1953 w Jeleniej Górze, zm. 18 lipca 1991 w Warszawie) polski urzędnik państwowy, inspektor Najwyższej Izby Kontroli, który wykrył wielkie nieprawidłowości w Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego[1] i doprowadził do ich ujawnienia[2], czego wynikiem była afera FOZZ. 
 
Postanowieniem z dnia 11 lutego 2009, za wybitne osiągnięcia w podejmowaniu działań z zakresu kontroli państwowej, za umacnianie praworządności, został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczony pośmiertnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[14]. 
 
 
Później Smoleńsk. 
 
 
Ale co by się nie działo to ciągle wlka z Rydzykiem. 
Tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłem odkryć dlaczego. 
Bo przecie nie o paciorki ta determinacja rządu. 
 
 
 
Niemcy wygryzą Australię? Niemiecki lit pochodzi z solanki 
Do tej pory liderami w kwestii wydobycia litu Australia.  
 
Jak informuje Chip, nasi zachodni sąsiedzi odkryli właśnie w regionie Altmark największe złoże litu na świecie. Te znajdują się głęboko pod powierzchnią ziemi w pokładach wód solankowych. Informacja jest podwójnie optymistyczna. Bo zawartość litu w wodach sprawia, że np. w przeciwieństwie do Australii, nie trzeba go będzie odzyskiwać ze skał. 
 
 
będą wydobywać wody głębinowe za pomocą odwiertów. Następnie solankę mają zamiar oczyszczać z litu i odsyłać z powrotem w głąb ziemi. 
 
Tak opracowana metoda opiera się na wymianie jonowej. Chodzi o wyłapywanie cząstek litu z przepływającej solanki. Proces jest nie tylko mało inwazyjny, ale przede wszystkim mocno efektywny. W ten sposób udaje się uzyskać nawet 90 proc. surowca z wód. I co ważne, surowiec ten jest uzyskiwany w czystszej formie. 
 
 
Państwowy Urząd Geologii i Górnictwa w Saksonii-Anhalt już wydał pozwolenie na produkcję litu.  
 
 
 
Przegląd od AI 
 
W 2025 roku Niemcy intensywnie rozwijają geotermię, wprowadzając nowe prawo w sierpniu 2025, aby przyspieszyć projekty i wyeliminować paliwa kopalne do 2045, a kluczowym elementem jest pozyskiwanie litu z solanek geotermalnych firmy jak Vulcan Energy 
 
 
Australijska miliarderka Gina Rinehart, poprzez swoją firmę Hancock Prospecting i jej syn, John Hancock, jest kluczowym, wspierającym inwestorem Vulcan Energy Resources (ASX: VUL), australijskiej spółki zajmującej się zrównoważonym wydobyciem litu w Niemczech, zwiększając swoje udziały. Rinehart, będąc najbogatszą osobą w Australii i potentatką górniczą, widzi potencjał w zielonym lithium Vulcan, wspierając jego projekt zeroemisyjnego wydobycia litu w Niemczech, który ma zasilać sektor pojazdów elektrycznych.  
 
 
 
Tak to leciało. Nie wiem jak WAS? 
Ale mnie zatkało. 
Oto odpowiedź na wiele pytań które nawet wam nie zaświtały w umysłach. 
 
Moją mozolną pracę uświadamiania narodu składam w hondzie pradziadkowi, weteranowi Powstania Wlkp.jak i wojny polsko-bolszewickiej. 
 
Trud ludzi tamtych czasów jak widać poszedł na marne (brak ambicji, VW w Antoninku, Wrześni i Cegielskim). 
 
Szczeże mi żal Ukraińców w tym ginących na froncie gdyby nie Bandera dziś mielibyśmy swoją Unię. 
A tak los Ukrainy już przesąd,ony pokuj Ukraińsko-Rosyjski będzie dla Ukrainy większą klęską jak niegdyś Traktat Ryski Polski z Rosją Radziecką.
47. Dodane przez Do 45, w dniu - 14-12-2025 10:50 8 2
Niedługo to pokolenie odejdzie. I może wreszcie ludzie przestaną się wyzywać od esbeków opłacanych i od komuchów. Przecież nikt z tu piszących nie był esbekiem. Trochę sensu. I mniej emocji. Moim zdaniem ci co wtedy żyli i uczestniczyli nie mają odpowiedniego dystansu do sprawy, żeby ją z sensem ocenić. Nawet jeśli ktoś miał wtedy 7 lat, albo go w ogóle jeszcze nie było na świecie może oceniać tamte czasy. Tak jak może oceniać zabory i wojny napoleońskie. Bez emocji . Nie mam jednak złudzeń, że po odejściu tamtego pokolenia ludzkość stanie się lepszą. O nie. Nadal będą się wyzywać i obrażać. Od gówniarzy może nie, bo to jest dzisiaj określenie lajtowe. Ale lewactwo, to określenie już chyba weszło do kanonu. Taka jest prawda. Nie ma próżni. Zło zawsze będzie. To nasza pierwotna ludzka natura.
48. Dodane przez Do 47, w dniu - 14-12-2025 11:26 7 1
Oj zdziwiłbyś się ilu tu esbeków. A o ilu piszą na elce czasem jako o zasłużonych dla miasta to hohoho. Leszno zawsze było czerwone a dużo osób był Tw i są na to teczki w IPN. Wielu skłamało w oświadczeniach i jest to odnotowane. Pamiętaj lepszy milicjant był taki co chodził w mundurze a jus taki co słuchał i donosił na kolegów w cywilu. Dużo takich w Lesznie.
49. Dodane przez Do bohaterów stanu wojennego, w dniu - 14-12-2025 11:46 5 1
No to się zdecydujcie. Kto tu pisze ? Ludzie, którzy mieli wtedy 7 lat i byli "gówniarzami", czy esbecy i komuchy? Bo zdaje się od początku gmatwacie wszystko i kręcicie. Jak byli siedmiolatkami nie mogli być wtedy esbekami. Niestety pokolenie stanu wojennego - z logiki pała.
50. Dodane przez Do 37, w dniu - 14-12-2025 12:13 2 1
Maska jak wiadomo to symbol ... 
Tragedii i komedii. Melpomena i Talia.  
Maska to symbol sztuki dramatycznej.  
Maski używają też buntownicy spod znaku Anonymus.  
Niewolnicy nie chodzili w maskach. Po co mieliby to robić? Mylisz może z gladiatorami, którzy występowali na arenach w chełmach chroniący głowę, w tym także twarz.  
Ludzie, ludzie. Jak wy wszystko upraszczanie. Byle Wam do teorii pasowało.
51. Dodane przez Do 12, w dniu - 14-12-2025 12:20 3 2
Może i dyktatorem był. Ale to ON dał łupnia ruskim. Nie Dmowski, który się wtedy po salonach Europy prowadzał i szlachetne dysputy z sirami londyńskimi prowadził. Swoją drogą bardzo psuł opinię Polakom w tamtym czasie przedstawiając ich jako opętanych żydofobów, którzy oprócz tego nic sobą nie reprezentują.
52. Dodane przez Do 33, w dniu - 14-12-2025 12:26 3 1
Dobrze zobrazowany KK, chdziły też słuchy że walnie się przyczynił do śmierci Popiełuszki.
53. Dodane przez Max, w dniu - 14-12-2025 12:31 5 6
Jest też druga rocznica niemieckiej okupacji rządu Tuska.
54. Dodane przez do 22, w dniu - 14-12-2025 13:27 2 1
Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, 
z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, 
tłumaczyć, uzasadniać. 
Dzielę Polaków jak inne narody, na mądrych i głupich, 
uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, interesujących i 
nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, na zdrajców i patriotów.  
Gnidy zawsze były w każdym narodzie
55. Dodane przez ajednak, w dniu - 14-12-2025 14:08 3 1
Ten kościół o którym często pisze się w komentarzach zawiódł, bo zamiast na ulicach ludzie siedzieli przed telewizorami i oglądali pielgrzymki, a wielu nie było stać, żeby osobiście uczestniczyć w Rzymie... Jednak tylko prawdziwie wierzących NIE W KOŚCIÓŁ, ALE W BOGA, KTÓRY JEST JEDYNĄ NIEPODWARZALNĄ WARTOŚCIĄ I SIŁĄ DUCHOWĄ, KTÓRĄ DLATEGO PRÓBUJE SIĘ OSTATECZNIE ZŁAMAĆ, OŚMIESZYĆ, ZDYSKREDYTOWAĆ...BO ONA NADAJE SENS NASZEMU ŻYCIU... JAKĄ WTEDY WARTOŚĆ MIAŁABY ŚMIERĆ MĘCZEŃSKA TYCH, KTÓRZY WIERZYLI?  
Dlaczego dopiero po wojnie msze nie były odprawiane po łacinie i gdzie był Watykan podczas i po II wojnie? 
Po II Wojnie Światowej Kościół Katolicki zastosował specjalną ścieżkę, znaną jako "ucieczka" przez organizacje kościelne i placówki dyplomatyczne, która ułatwiała Niemcom (w tym esesmanom, wojskowym, a także cywilom podejrzewanym o kolaborację lub uciekającym przed sądem) opuszczenie Europy, często do Ameryki Południowej (Argentyna, Paragwaj, Brazylia), wykorzystując sieć współczujących duchownych i pomoc Czerwonego Krzyża (w ograniczonym zakresie), co nazywane jest często szlakiem szczurów (Rattenlinien). Kluczową rolę odegrały tu organizacje takie jak Caritas, Czerwony Krzyż, placówki watykańskie (np. w Rzymie), Nuncjatura Apostolska, a także sieć niemieckego duchowieństwa i stowarzyszeń. 
Dlaczego kościół akceptacje kremację (gdzie szacunek dla ciała, czy to nie praktyki obozowe.., rozrzucania prochów, jedna msza za kasę i kilkanaście zapłaconych intencji...? Rozczarowanie jest gorzkie i bolesne. Jednak nie zapominajmy o najważniejszym wszystko w życiu jest po coś. WIERZĄCY W BOGA A NIE W KOŚCIŁ , NIGDY NIE POWOLĄ ODEBRAĆ SOBIE TEJ WIARY BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO. PAN BÓG KOCHAŁ WSZTSTKICH I ZA NIC NIE CHCIAŁ ZAPŁATY! To jest nasza jedyna siła w obliczu tego, co nam szykują. Nadużywanie na niekorzyść kościelnych stwierdzeń, np. miłosierdzie, wybaczanie (pomimo krzywd)jest dla wielu wygodne.., chociaż nigdy nie powinno prowadzić do nienawiści, zawiści i przemocy ale ku dobru... To pozostawiamy sprawiedliwości boskiej... Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy i nie zmienią tego żadne tablice, pomniki...
56. Dodane przez analityk, w dniu - 14-12-2025 14:11 4 3
Widać po forum ilu jeszcze komuchów jest w Lesznie. Może nie byli prominentnymi członkami PZPR ani ubekami, ale dzielnie donosili na swoich sąsiadów i współpracowników. Dziś wychwalają tamten system, by stłumić wyrzuty sumienia swojego podłego życia :)
57. Dodane przez Polo Prawica, w dniu - 14-12-2025 14:43 2 1
No a co sądzicie o moim wpisie 46 ? 
Oczywiście abstrachując od błędów ortograficznych bo pod okupacją unijną czy radziecką ten sam los nas czeka. 
 
Robić na komisarzy. 
A jak ktoś myśli, że fotowoltaikę złapał za nogi to go podatkiem od wartości nieruchomości albo ETS2.
58. Dodane przez Do51, w dniu - 14-12-2025 14:47 1 1
Gdyby głupota miała skrzydła to byś,latał jak gołębica 
w czechosłowackim serialu
59. Dodane przez Do 52, w dniu - 14-12-2025 15:11 4 0
Ks. Popiełuszko był niewygodny dla władzy PRL i dla hierarchów, którzy z władzą byli ułożeniu. Burzył porządek jaki sobie ustalili. Jego przełożeni naciskali, chcieli żeby się uciszył i nie drażnił władzy. Wśród obserwatorów jego mszy patriotycznych byli zarówno agenci SB jak o uszy i oczy kościelnej hierarchii, którzy na bieżąco informowali episkopat co się dzieje. Były naciski i próby wywierania wpływu na Popiełuszkę przez zwierzchników. Poinformowali go, że ma zostać internowany., bo taka informację dostał ksiądz Dąbrowski, który był na bieżąco w kontakcie z wladzą. Dostał też zarzuty prokuratorskie - sprawa o zagrazanie ustrojowi państwa - aktu oskarżenia od esbeków nie przyjął, wręczyli mu po czasie jego przełożeni. 
W sumie, gdyby posłuchał swoich zwierzchników nadal by żył. Nie ulega wątpliwości, że mordu dokonano na zlecenie władz PRL i za pomocą ludzi z tamtego aparatu opresji. I tak ks. Popiełuszko został bohaterem narodowym. Męczennikiem sprawy. Tego zaprzeczyć się nie da i chyba nikt nawet nie próbuje. Mord był wyjątkowo okrutny i podły, a takie sytuacje tylko napędzajły emocje i złość wśród przeciwników politycznych reżimu.
60. Dodane przez Do 50, w dniu - 14-12-2025 15:28 0 0
Ps. Oczywiście gladiatorzy ze Wzgórz Chełmskich nosili chełmy, a ci z Imperium Rzymskiego hełmy. :)
61. Dodane przez Do 46, w dniu - 14-12-2025 15:48 3 1
"Ale co by się nie działo to ciągle wlka z Rydzykiem.  
Tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłem odkryć dlaczego.  
Bo przecie nie o paciorki ta determinacja rządu." Ciekawsze byłoby to: W 1986 roku Tadeusz Rydzyk wyjechał jako zakonnik do Włoch, ale rok później przeniósł się do Niemiec. To właśnie tam rozkręcał swoje pierwsze biznesy. M.in. organizował pielgrzymki do Medjugorie i wysyłki do Polski. 
"W latach 19871991 pracował jako kapelan w klasztorze żeńskim w Oberstaufen. Podczas pobytu w diecezji augsburskiej nawiązał współpracę z lokalną rozgłośnią radiową Radio Maria International w Balderschwang (media oskarżały ją o ksenofobię i agresywne treści), w której zapoznał się z funkcjonowaniem mediów mających w swoim przesłaniu działalność religijną". Sprowadzanie samochodów: Rydzyk handlował samochodami sprowadzanymi z Zachodu, głównie z Niemiec, do Polski, generując dochody i posiadając konta dewizowe. 
Zaległości celne: Miał problemy z urzędem celnym związane z tymi transakcjami. 
Kontakty z SB: W Niemczech utrzymywał kontakty z osobami powiązanymi ze Służbą Bezpieczeństwa, m.in. z byłym esbekiem Jerzym Zawojskim, co budziło pytania o jego działalność i przychylność służb. 
Biznes z Romanem Paszkowskim: Mieszkał i współpracował z Romanem Paszkowskim, byłym milicjantem i przedsiębiorcą z lat 80., który uciekł z Polski.
62. Dodane przez Do 55, w dniu - 14-12-2025 15:59 1 0
Rzeczywiście tak było.Wiara w Boga to nie chodzenie na mszę.
63. Dodane przez Do 59, w dniu - 14-12-2025 16:28 3 0
Zabójcy i ich role: 
Grzegorz Piotrowski: Oficer SB, wykonawca morderstwa, skazany na 25 lat (ostatecznie wyszedł wcześniej). 
Leszek Pękala: Funkcjonariusz SB, skazany na 15 lat. 
Waldemar Chmielewski: Funkcjonariusz SB, uczestnik porwania, skazany na 14 lat. 
Adam Pietruszka: Wiceszef IV Departamentu MSW, skazany za sprawstwo kierownicze na 25 lat.  
Przebieg zbrodni i proces: 
Porwanie (19 października 1984): Piotrowski, Chmielewski i Pękala uprowadzili księdza Jerzego i jego kierowcę Waldemara Chrostowskiego (który zdołał uciec) na trasie Toruń-Bydgoszcz, torturowali go, a następnie utopili w Zalewie Wiślanym, przywiązując do nóg kamienie. 
Proces (1985): Sąd Wojewódzki w Toruniu skazał sprawców w lutym 1985 roku. Był to proces reżyserowany przez władze. 
Kary i amnestie: Wyroki (25 lat dla Piotrowskiego i Pietruszki, 15 dla Pękali, 14 dla Chmielewskiego) były wielokrotnie łagodzone przez amnestie i zwolnienia warunkowe; wszyscy opuścili więzienie przed zakończeniem wyroków. Skoro był to proces reżyserowany, to faktycznie zabójcy księdza Jerzego nie zostali skazani(zleceniodawcy). Druga sprawa, jaka jest moralność kościoła który zezwala na zabicie księdza ? Wychodzi na to, że KK jest cichym współodpowiedzialnym morderstwa, za obietnicę licznych profitów,np. budowy nowych kościołów, etcetera.
64. Dodane przez Marek, w dniu - 14-12-2025 18:21 5 1
Z perspektywy dzisiejszej rzeczywistości tamte wydarzenia wyglądają dość blado.
65. Dodane przez Władysław, w dniu - 14-12-2025 20:11 2 2
Poco to wszystko wspominacie nie oglądającie się za siebie bo Wam z przodu Ktoś p.......
66. Dodane przez do kom 62, w dniu - 14-12-2025 20:13 0 1
To zawsze będzie indywidualna sprawa, tak samo jak uczestniczenie w mszach przez osoby rozwiedzione doświadczone przemocą domową i nie podlega ocenie przez innych. Dopóki duchowni nie każą za wszystko płacić tak, jak w cyfryzowanych na siłą mediach kto komu zabroni odwiedzać świątynie, szczególnie pod nieobecność kapłanów (chociaż wiele zamykanych jest przed wiernymi). Ubolewać tylko należy nad obłudą tych, którzy chodzą a krzywdzili i nadal krzywdzą innych i liczą na akty łaski za pieniądze. Bóg nie ma z tym nic wspólnego, bo jest bezinteresowny. To zawsze będzie kwestia tego, co i jakie wartości przyświecają ludzkiej egzystencji. Bóg jest najuczciwszym, bezinteresownym przyjacielem każdego kto mu na to pozwoli...i nie ocenia, nie potępia, nie kala...
67. Dodane przez Do 64, w dniu - 14-12-2025 20:16 0 1
Ten ? Rozwiń swoją opinię.
68. Dodane przez Do 66, w dniu - 14-12-2025 23:19 3 1
Ksiądz Kaczkowski: Tego, że mnie wyrzucą, gdzieś przeniosą, już się nie boje i otwarcie mówię , że nie lubię instytucji kościoła katolickiego. Uważam ją za obłudną i przemocową. Gdyby nie choroba ,pewnie przestałbym być księdzem.
69. Dodane przez Opozycja, w dniu - 15-12-2025 01:40 2 1
Opozycja w Lesznie za komuny ? 
 
Proszę nie rozśmieszać .
70. Dodane przez Na baterie, w dniu - 15-12-2025 05:43 4 1
Jak wchodzilim do UE nie było mowy o ETS, ETS2  
Polexit czas zacząć.
71. Dodane przez Do 67, w dniu - 15-12-2025 06:13 1 0
A co? Emerytowana nauczycielka, która żąda? Rozwiń swoją opinię? De ja vu (lol). Proszę sobie radzić samodzielnie i rozwijać. :) To nie szkółka niedzielna.
72. Dodane przez Do 70, w dniu - 15-12-2025 10:11 1 0
Jak zostawałem emerytem też nie było mowy o 13 i 14. Czas przestać brać emeryturę, bo zmienili zasady. Retiredexit czas zacząć.
73. Dodane przez Do 70, w dniu - 15-12-2025 10:18 1 1
Nie wiesz, że tu pisze komuch, co doniósł na sąsiadów w wieku 7 lat, bo tak mnie raczyłeś zdefiniować? Czego oczekujesz? Że spełnię oczekiwania prawicowych idoli, czyli także Twoje? Z logiki - pała na dwóch szynach. :)
74. Dodane przez Do 68, w dniu - 15-12-2025 10:41 1 0
Problem z księżmi, którzy odchodzą z kapłaństwa jest taki, że muszą mieć coś na start. I nie chodzi o kasę tylko o umiejętności radzenia sobie w normalnym życiu. Ci co odchodzą mają z reguły jakieś zaplecze, wiedzę, pozycję na uczelni, tytuł naukowy. Radzą sobie świetnie w życiu świeckim. Część może by i chciała odejść, ale jak tu żyć, jak nic się nie potrafi? Jednak ta instytucja zdejmuje z mężczyzn ciężar martwienia się o sprawy życia codziennego. Jest na pewno łatwiej niż mężczyźnie, który sam musi się zatroszczyć o opłacenie rachunków, a często i o utrzymanie rodziny.  
Łatwo się mówi odszedłbym. Pytanie czy by odszedł, gdyby nie choroba?
75. Dodane przez europ, w dniu - 15-12-2025 12:10 1 0
dodane do a jednak j pytasz gdzie są ci co byli po drugiej stronie odpowiadam jeden jest przewodniczącym tego związku nazywa się duda a w tamtych latach pracował w ZOMO taka to ironia losu
76. Dodane przez Gołębica Paloma, w dniu - 15-12-2025 13:14 3 0
Do 58 
 
Roman Dmowski, choć znany z działalności politycznej i ideałów narodowych, nigdy się nie ożenił, a jego życie uczuciowe było naznaczone miłosnym zawodem, przede wszystkim przez rywalizację o względy Marii Juszkiewiczowej (późniejszej Piłsudskiej) z Józefem Piłsudskim. Dmowski był głęboko zakochany w Marii, ale ostatecznie to Piłsudski zdobył jej serce, co na zawsze poróżniło obu polityków i było dla Dmowskiego powodem do gorzkich refleksji. 
 
Dmowski pozostawał singlem, choć spekulowano, że mógł mieć romanse ale nie był typem chwalącego się nimi. 
 
Brak małżeństwa: Dmowski pozostał kawalerem, tłumacząc to często swoim oddaniem sprawom narodowym, ale źródła wskazują na głębokie rozczarowanie miłosne jako główną przyczynę. 
 
Złożone poglądy na temat kobiet: Dmowski krytykował sufrażystki i ideał niezależnej kobiety, preferując tradycyjny model, co kontrastowało z silnymi i aktywnymi kobietami, jak Maria Juszkiewiczowa.  
 
Pokręcone te chłopy, a pokręcone. ;-)
77. Dodane przez Do 74, w dniu - 15-12-2025 23:07 2 0
Konferencją Episkopatu Włoch, Franciszek miał użyć obraźliwego określenia, omawiając kwestię homoseksualizmu w seminariach duchownych. Stwierdził wówczas, że czas zwiększyć rygor przy selekcjonowaniu kandydatów do seminarium. (...) Jak to się ma do seminarium w Poznaniu, wiadomo jakie rzeczy tam się dzieją, znam cię o co być z Leszna które zrezygnowały, a w rozmowie z jedną z tych osób, można się dowiedzieć że utracił wiarę w Boga.
reklama
 
Napisz komentarzzasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Zabezpieczono reCAPTCHA i ma zastosowanie Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.
 
Imię:
Komentarz: 
reklama

Dodaj zdjęcia do artykułu zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
 
 

    WIADOMOŚCI
  • najnowsze
  • komentowane
  • << Previous
  • Next >>
  • <Playback
  • Stop
  • Play >
  • 1
  • 2
  • 1 rok temu
  • 5 lat temu
  • 10 lat temu
  • 15 lat temu
  • << Previous
  • Next >>
  • <Playback
  • Stop
  • Play >
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL
Wynajmę lokalRydzyna 800
Atrakcyjna lokalizac... Leszno 309000
Leszno, mieszkanie c... Leszno 449000
2 garaże do wynajęci... Leszno 500
Zamenhofa 2 piętro -... Leszno 460000
reklama
reklama
habit
Dostęp do tej części serwisu tylko dla osób pełnoletnich
Czy masz 18 lat lub więcej?
Tak, oświadczam, że jestem osobą pełnoletnią
Akceptuj i przejdź dalej
Zrezygnuj