Dziadek musiał opuścić mieszkanieWnuczka wezwała pomoc |
| 02.01.2026. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W ostatni dzień 2025 roku, około godziny 16, na numer alarmowy 112 zadzwoniła 11-latka. Z treści zgłoszenia wynikało, że dziadek pod wpływem alkoholu wszczął awanturę domową. Badanie trzeźwości przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało 2,7 promila alkoholu w organizmie 56-letniego mężczyzny. Wyszło też na jaw, że od dłuższego czasu miał stosować przemoc wobec swojej żony. - W rozmowie z pokrzywdzoną policjanci ustalili, że mężczyzna ubliżał jej, popychał i groził pozbawieniem życia. Przemoc fizyczna i psychiczna ze strony męża trwała od dłuższego czasu - mówi kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu. Tym razem, podczas awantury w mieszkaniu były małoletnie wnuki sprawcy. Jedno z nich, 11-letnia dziewczynka zadzwoniła po pomoc na numer alarmowy. 56-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. - Wobec mężczyzny policjanci zastosowali natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do niego - informuje Monika Curyk. - Ponadto wydano zakaz kontaktowania się i zbliżania się do osoby doznającej przemocy oraz do wnuków. Policja przypomina, że przemoc domowa może przybierać różne formy: fizyczną, psychiczną, seksualną czy ekonomiczną. To jest przestępstwo, które wymaga stanowczej reakcji. W sytuacjach zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









