Sprawa szkoły w Lginiu wciąż nierozstrzygniętaRodzice nie odpuszczają. Piszą do kuratora i szykują protest |
| 19.01.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Przypomnijmy, że w uzasadnieniu uchwały gmina wskazywała m.in. na utrzymującą się niską liczbę urodzeń, wybór przez rodziców innych szkół niż obwodowa, konieczność prowadzenia zajęć łączonych oraz potrzebę kosztownych remontów budynku. W przypadku likwidacji szkoły uczniowie mieliby kontynuować naukę w Szkole Podstawowej nr 2 we Wschowie, a gmina zapewniłaby im bezpłatny transport. - To drugi dom naszych dzieci. Panuje tam wspaniała atmosfera, jest świetna kadra pedagogiczna, dyrekcja i bogata oferta zajęć. Codziennie dowożę dzieci kilkanaście kilometrów do tej szkoły i nie przestanę tego robić. Ta placówka dostrzega potrzeby dzieci. One wiedzą, że szkoła ma być zlikwidowana i rozmawiają o tym między sobą. To są wartości nieprzeliczalne na słupki i tabelki - mówi Beata Skaziak. Rodzice nie zgadzają się z argumentacją przedstawioną przez urząd. Podkreślają, że szkoła jest dobrze wyposażona i - ich zdaniem - nie wymaga tak dużych nakładów inwestycyjnych, jak wskazuje gmina. Zwracają również uwagę, że do placówki w Lginiu uczęszczają dzieci z niepełnosprawnościami, które mają tam zapewnioną odpowiednią opiekę. Obawiają się, że w większej szkole, do której uczęszcza ponad 300 uczniów, ich dzieci nie będą miały podobnych warunków do rozwoju. Wątpliwości rodziców budzą także dane dotyczące kosztów utrzymania szkoły i wysokości dopłat ze strony gminy, na które powołano się w uzasadnieniu uchwały. Jak wskazują, przedstawione wyliczenia obejmują jedynie rok 2024. Rodzice wystąpili o udostępnienie nowszych danych oraz zestawienie kosztów utrzymania budynków po zlikwidowanych szkołach w Łysinach i Konradowie. W odpowiedzi poinformowano ich, że gmina nie posiada obecnie takich wyliczeń, a termin odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej został wydłużony do początku lutego. Rodzice próbowali również spotkać się z burmistrzem Wschowy. Pod koniec grudnia wystosowali w tej sprawie oficjalną prośbę, jednak - jak mówią - do tej pory nie otrzymali odpowiedzi. Część rodziców zdecydowała się więc na inne działania i skierowała pismo do Lubuskiego Kuratora Oświaty Mariusza Biniewskiego. Poinformowali w nim o braku dostępu do danych, które - ich zdaniem - mogą mieć znaczenie przy wydawaniu opinii w sprawie likwidacji szkoły. - Nie składamy broni. Szykujemy się do pikiety i nagłośnienia sprawy w skali ogólnopolskiej. Mamy niż demograficzny, a mimo to zamyka się lokalne szkoły wiejskie. Jako rodziny i matki nie mamy sprzyjających warunków, by poprawiać demografię. Podcina nam się skrzydła, a szczególnie bolesne jest to, że dzieje się to również na poziomie lokalnym - dodaje Beata Skaziak.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60

))))))))))))))







