GI Malepszy Leszno - We-Met FC Gmina Sierakowice 4:3Decydujący cios w 39. minucie |
| 14.02.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Starcie zespołów z czołowej szóstki zapowiadało się znakomicie i takie było. Leszczynianie mieli rachunki do wyrównania po jesiennej porażce 3:4 w Sierakowicach, ale szybko przekonali się, że rywale również na wyjazdach są bardzo groźni. Wynik otworzył w 5. minucie Adrian Skrzypek, jednak goście błyskawicznie odpowiedzieli trafieniem Brayana Mery, a w 11. minucie prowadzenie ekipie z Sierakowic dał Beleu. Mijały kolejne minuty, a przyjezdni utrzymywali przewagę. W 19. minucie wyrównał Rajmund Siecla, lecz radość gospodarzy trwała krótko - kilkadziesiąt sekund później Mateusz Madziąg ustalił wynik do przerwy na 3:2 dla We-Metu. Po zmianie stron gospodarze od początku przejęli inicjatywę i utrzymywali rywala z dala od własnej bramki. W 23. minucie bliski wyrównania był Jakub Kąkol, ale jego strzał obronił bramkarz gości Yaroslav Morykyshka. Chwilę później Ukrainiec był już bezradny - po uderzeniu Mateusza Lisowskiego było 3:3. Leszczynianie mieli przewagę, lecz długo nie potrafili zamienić jej na gola dającego prowadzenie. Końcówka przyniosła wyrównaną walkę i gdy wydawało się, że punkty zostaną podzielone, gospodarze przeprowadzili kapitalną akcję. W 39. minucie Skrzypek zagrał przed bramkę do wbiegającego Gallego Garcii, a Kolumbijczyk huknął pod poprzeczkę - mocno i precyzyjnie, nie do obrony. GI Malepszy Futsal Leszno wygrała 4:3, rewanżując się rywalom za jesienną porażkę w identycznych rozmiarach. Kolejny mecz leszczyńscy futsaliści rozegrają już w środę, 18 lutego o 20:30. Na wyjeździe zmierzą się z Widzew Łódź Futsal.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









