Start
Piłka ręczna
Leszno i Wolsztyn rozbite. Kościan wygrał po karnych
Piłka ręczna
Leszno i Wolsztyn rozbite. Kościan wygrał po karnych Słodko-gorzkie występy piłkarzy ręcznychLeszno i Wolsztyn rozbite. Kościan wygrał po karnych |
| 04.10.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W poprzedniej kolejce szczypiorniści z Leszna zanotowali pierwszą wygraną w sezonie, jednak nie poszli za ciosem. Mecz w Nowej Soli długo się rozkręcał, a pierwsza bramka padła dopiero w czwartej minucie. Zawodnicy MKS Realu Astromalu nie potrafili złapać właściwego rytmu i po trzynastu minutach gry przegrywali 2:6. Bezpieczna przewaga gospodarzy utrzymywała się do końca pierwszej połowy, którą szczypiorniści Trójki przypieczętowali trzema skutecznie wyegzekwowanymi rzutami karnymi, schodząc na przerwę przy prowadzeniu 13:7. Po zmianie stron przewaga miejscowych była jeszcze bardziej widoczna. Zespół z Nowej Soli zanotował w tej części meczu aż cztery serie, w których rzucał po trzy lub cztery bramki z rzędu, pewnie zwyciężając 32:19. Dla drużyny z Leszna najwięcej bramek (5) rzucił Marcin Jaśkowski. Wolsztyniak po trzech bardzo wyrównanych meczach tym razem tylko w pierwszej odsłonie był w stanie nawiązać równorzędną walkę z rywalem. W hali Świtezianka wolsztynianie podejmowali niepokonany Olimp Grodków i po siedemnastu minutach prowadzili nawet 11:10. W końcówce pierwszej części skuteczniejsi okazali się jednak goście, którzy na przerwę schodzili przy stanie 18:15. Wolsztyniak próbował odrabiać straty, ale od wyniku 22:17 przyjezdni rzucili pięć bramek z rzędu i stopniowo powiększali dystans. Lider rozgrywek pokazał siłę i wygrał zdecydowanie 41:29. Najskuteczniejszy w ekipie gospodarzy był Rafał Kucza, zdobywca 6 bramek. Powody do radości miała jedynie Tęcza Folplast Kościan, choć wygrana w Świebodzinie nie przyszła łatwo. Miejscowy Zew rozpoczął od prowadzenia 3:0, ale kościanianie szybko odrobili straty i przejęli inicjatywę, schodząc na przerwę z zaliczką trzech trafień (16:13). Po zmianie stron gospodarze nie odpuszczali i konsekwentnie gonili wynik. Do remisu doprowadzili w 49. minucie i do ostatniej syreny trwała twarda walka punkt za punkt. Po regulaminowym czasie gry na tablicy widniał wynik 29:29, co dla zespołu z Kościana oznaczało drugi mecz z rzędu rozstrzygany w rzutach karnych. Ponownie to szczypiorniści Fryderyka Musiała zachowali więcej zimnej krwi, wykorzystali wszystkie swoje próby i zwyciężyli w serii karnych 4:2. W kościańskiej drużynie najwięcej bramek zdobył Krzysztof Meissner - 8. Po czterech kolejkach Tęcza Kościan ma na swoim koncie 4 punkty, natomiast MKS Real Astromal oraz Wolsztyniak zgromadziły po 3 oczka. W przyszłą sobotę leszczynianie podejmą we własnej hali niepokonany zespół z Obornik Śląskich, MKS Tęcza Folplast zagra u siebie z akademikami z Zielonej Góry, a Wolsztyniak uda się na wyjazdowe starcie do Świdnicy.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









