Start
Piłka nożna
Polonia i Obra poległy w końcówkach, Kania wysoko przegrała w Golinie
Piłka nożna
Polonia i Obra poległy w końcówkach, Kania wysoko przegrała w Golinie Nieudana sobota czwartoligowcówPolonia i Obra poległy w końcówkach, Kania wysoko przegrała w Golinie |
| 24.10.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Trudne zadanie miała LFDG Polonia Leszno, która podejmowała przy Strzeleckiej zespół z czołówki tabeli. Piłkarze Mieszka Gniezno od początku próbowali narzucić swoje warunki gry, a Polonia skupiła się na obronie i kontratakach. Tempo było dobre, nie brakowało okazji, ale długo gole nie padały. Wydawało się, że drużyny podzielą się punktami. Niestety, końcówka należała do gości z pierwszej stolicy Polski. W 86. minucie Kacper Friska najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i trafił na 1:0. W doliczonym czasie gry goście zadali jeszcze jeden cios. Macieja Webera pokonał Bruno Siedlecki. To już siódma porażka Polonii w sezonie i trzecia przed własną publicznością. Podobny przebieg miał mecz w Kobylnicy, dokąd wybrała się Obra Kościan. Tam również długo zanosiło się na bezbramkowy remis. Taki wynik w konfrontacji z sąsiadem w tabeli piłkarze z Kościana mogliby uznać za sukces, ale niestety wracają z niczym. W 88. minucie prowadzenie Piastowi dał Bartosz Dylewski, a dwie minuty później ten sam zawodnik ponownie pokonał Szymona Limana. Dzięki wygranej Piast przeskoczył Obrę w tabeli IV ligi. Najbardziej dotkliwej porażki w tej kolejce doznali piłkarze z Gostynia. Wyprawa do Goliny zakończyła się wysoką przegraną. Już do przerwy miejscowi odebrali ekipie Grzegorza Wosiaka nadzieję na korzystny wynik. Po kwadransie było 2:0 po golach Adama Iwińskiego i Krzysztofa Budzińskiego, a w 26. minucie na 3:0 podwyższył Mikołaj Janowski i taki rezultat utrzymał się do przerwy. Po wznowieniu gospodarze nie zwolnili tempa. W 47. minucie trafił Iwiński, a dziesięć minut później Budziński i było już 5:0. O odwróceniu losów meczu nie mogło być mowy, ale gostyńscy piłkarze nie wywiesili białej flagi i walczyli do końca. Udało im się zmniejszyć rozmiary porażki. W 60. minucie na 1:5 trafił Kuba Harendarz, a w 90. Alan Jankowiak ustalił wynik na 2:5. W następnej kolejce, 31 października, Kania Gostyń wybierze się do Gołuchowa, LFDG Polonia Leszno zagra w Pobiedziskach, a Obra Kościan podejmie Nielbę Wągrowiec.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









