Mężczyzna zmarł w szpitaluMężczyzna zmarł w szpitalu |
| 11.04.2012. Radio Elka, Monika Kaczmarska-Banaszak | |||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Do tragicznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 2 kwietnia, około godziny 14.30. 58-latek pojawił się przy ulicy Narutowicza, w okolicach Centrum Kultury i Sztuki, oblał się rozpałką do grilla i podpalił. Pierwszej pomocy udzielili mu przechodnie, gasząc poszkodowanego gaśnicą proszkową. Z poparzeniami głowy, tułowia i rąk mężczyzna został przetransportowany do leszczyńskiego szpitala, był przytomny. Jeszcze tego samego dni 58-latek został przewieziony helikopterem do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach. Mężczyzna walczył o życie przez kilka dni. Zmarł w święta. - Dostaliśmy dziś informację, że mężczyzna, który podpalił się przed budynkiem Centrum Kultury i Sztuki, nie żyje. To wszystko co na chwilę obecną mogę przekazać - mówi Dawid Marciniak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Policja nadal prowadzi dochodzenie w tej sprawie i nie udziela informacji na temat okoliczności zdarzenia oraz motywów, którymi kierował się mężczyzna. (mon/fot.archiwum)
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Nie żyje 58-letni mieszkaniec Leszna, który na początku ubiegłego tygodnia oblał się substancją łatwopalną i podpalił. Mężczyzna zmarł w szpitalu w Gryficach. Nadal nieznane są powody, dla których dopuścił się tego aktu desperacji.
667 70 70 60









