Wywiad w Radiu Elka i w portalu elka.plMateusz Morawiecki: tylko ten, kto nic nie robi, nie robi żadnych błędów |
| 27.03.2025. Radio Elka, Jarek Adamek | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Jarek Adamek: Witam mojego gościa, pan Mateusz Morawiecki, były premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej, wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości i przewodniczący, tu muszę sprawdzić, Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Witam serdecznie. Mateusz Morawiecki: Tak, to tacy europejscy republikanie, można powiedzieć. Jesteśmy z siostrzaną partią do amerykańskich republikanów. Mogę zadać pytanie dla kolegi na dzień dobry? Bo jak wczoraj usłyszał, że będę z panem rozmawiał, to mówi, a weź go zapytaj, czy zastąpi w wyścigu prezydenckim pana Nawrockiego... Nikt nie zastąpi Karola Nawrockiego. Jest naszym nieodwoływalnym kandydatem, z planem do samego końca, do pierwszego czerwca, zwycięskim planem. Wierzę w to głęboko. Dobrze mu idzie, pańskim zdaniem? Moim zdaniem idzie mu dobrze i na pewno wejdzie do drugiej tury. Jestem przekonany o tym, że prowadzi kampanię tak, aby nie zrazić do siebie potencjalnych wyborców drugiej tury, a to jest bardzo ważne, żeby rzeczywiście pozyskiwać, jak to się mówi, i z prawej, i z lewej strony. Pytam dlatego, bo opublikowano właśnie ranking zaufania do polityków. Widział pan już? Widziałem, po drodze jadąc ze Słubic do Leszna. Bo zajmuje pan w nim drugie miejsce po Rafale Trzaskowskim, właśnie przed panem Nawrockim. Nie ekscytuję się tym nadmiernie. Tam jeszcze jest chyba pan prezydent, ale ani te różnice nie są takie duże. Może to jest banał, ale chcę ciężko pracować po prostu na to zaufanie po tych różnych kataklizmach, które spadły na Polskę w czasach, jak i byłem premierem. Myślę, że ludzie na pewno potrzebują pewnego namysłu nad tym, jak rzeczywiście żyło się w czasach, kiedy ja byłem premierem i jak żyje się w czasach, jak pan Tusk jest premierem. Dobrze, że pan wspomniał te kataklizmy. Ja się trochę zdziwiłem, gdy zobaczyłem to pańskie drugie miejsce. Jestem dosyć pamiętliwym człowiekiem i pamiętam te słynne pańskie słowa, wirus jest w odwrocie, nie ma się czego bać. Bo wirus był wtedy w odwrocie, to był lipiec, to był początek… Nie był w odwrocie, bo nas zamknęliście zaraz po wyborach z powrotem, a na wybory był w odwrocie. Nie, nie, nie, chwileczkę, chwileczkę... Panie redaktorze, patrzmy na fakty! Jakby pan zobaczył czerwiec, lipiec 2020 roku, to dokładnie wtedy tak było i tak medycy podpowiadali, że rzeczywiście wirus wtedy się cofał. Dopiero jesienią niestety znowu swoją śmiertelną siłę okazał. Medycy i tzw. specjaliści podpowiadali panu przeróżne rzeczy, np. zamknięcie lasów. I to był na pewno błąd, a rzeczywiście podpowiadali go medycy. Ale powiem panu, bo chyba pan zapomniał, panie redaktorze i wszyscy państwo również, chociaż pewnie najróżniejsze poglądy macie w tej kwestii, że wtedy świat wyglądał zupełnie inaczej. Wtedy byliśmy nawoływani przez wszystkich dookoła, łącznie z dzisiejszymi krytykami np. z partii, która być może kiedyś będzie naszym koalicjantem, Partii Konfederacja, nawoływano nas do tego, abyśmy jeszcze więcej, jeszcze szybciej zamykali gospodarkę po to, żeby odciąć kontakt między człowiekiem a człowiekiem. Taki to był wtedy czas. Za szybko zapomnieliśmy. Nie było takiego momentu u pana jako premiera, czy u pańskich kolegów, że jak przyszli specjaliści i powiedzieli “zamknijcie lasy” to nie zapaliła wam się taka lampka? Zapaliła i na pewno pamięta pan, a jeśli nie to odświeżę pamięć, że akurat z tej kwestii wycofaliśmy się bardzo szybko. No ale wprowadziliście... Trwało kilka tygodni. Do dzisiaj Polska się z tego śmieje, znaczy śmieje, no trochę śmieszno, trochę straszno, tak? Może nie śmiejmy się z tego, co się wtedy działo. Nie, bo można było ludziom wcisnąć wtedy wszystko. Nie wcisnąć, tylko ludzie domagali się tego, aby Polska była zamknięta. W ciągu dwóch tygodni wysechł popyt na produkty, na usługi, podaż została poszarpana, łańcuchy dostaw, to mam na myśli. Płynność również wyschła w wielu firmach i trzeba było w ciągu dwóch tygodni przygotować wielką tarczę osłony miejsc pracy. Nad tym się skupiliśmy, to zrobiliśmy, uratowaliśmy wiele firm, także tutaj w dawnym województwie leszczyńskim, w Lesznie, spotykałem się z przedsiębiorcami. Tak, pamiętam, przed laty nasza poprzednia rozmowa właśnie w firmie w Krzemieniewie była a propos tych tarcz. Panie premierze, czy jest cokolwiek, czego pan żałuje, kiedy był pan premierem, co pan powiedział albo uczynił? Wielu rzeczy. Oczywiście, że tak. Pan zapytał akurat o lasy, ale rzecz jasna, że tylko ten, kto nic nie robi, nie robi żadnych błędów, na pewno i potknięcia i błędy różne się zdarzały. Jest okazja - lokalnie, bo lokalnie, nie ogólnopolsko - powiedzieć ludziom, kochani, tu przegięliśmy i bardzo was przepraszam... Jeśli pyta pan o szczegóły, powiem o jednej dużej sprawie, na przykład takiej, która sądzę, że przyczyniła się też do słabszego niż mógłby być wyniku wyborczego w październiku 2023 roku. To była taka, nazwijmy to delikatnie nieumiejętna walka wewnątrz naszego obozu politycznego o Krajowy Program Odbudowy. Ja byłem i jestem przekonany, że Krajowy Program Odbudowy to ogromna pula pieniędzy, która na tą wyschniętą od kapitału polską ziemię powinna spaść, ponieważ Polska łaknie kapitału. Jesteśmy państwem tak zrabowanym przez zmienne losy historii, przez naszych sąsiadów z prawa i z lewa, ze wschodu i z zachodu, że ten kapitał, dwieście kilkadziesiąt miliardów złotych, myślę, że tutaj mieszkańcy Leszna świetnie potrafią sobie wyobrazić tę kwotę, bardzo był potrzebny. No ale jednak te spory z Unią Europejską, z Brukselą… Uparliście się co do sądownictwa… Były tak prowadzone, że koniec końców, no tu już moglibyśmy całą resztę naszego wywiadu pewnie poświęcić na to, panie redaktorze, ale powiedziałem o tej dużej sprawie, która na pewno zaważyła, bo ludzie tego oczekiwali, ludzie tego chcieli i ja to razem z przyjaciółmi z rządu wynegocjowałem. I powie pan słuchaczom, przepraszam was kochani, że byliśmy tacy uparci? Mogę powiedzieć, że na pewno nie wyszło tak, jak chciałem i na pewno był to błąd i tyle. Ale przepraszam nie będzie. A czy “przepraszam”, że zgodziłem się na Zielony Ład, przeciwko któremu dzisiaj wszyscy, PiS i Konfederacja protestują. Panie redaktorze, tutaj musi mi pan dać co najmniej 90 sekund, bo powtarza pan takie banialuki, taką propagandę, że aż zęby bolą, a nawet brzuch. Otóż, jeśli ktoś ma wyobrażenie co do procesu legislacyjnego w Unii Europejskiej, to wygląda to, szanowni państwo, tak, że Rada Europejska przyjmuje wytyczne co do kierunków polityki unijnej i na Radzie Europejskiej w sposób absolutnie wyjątkowy w grudniu 2019 roku zabezpieczyłem, że Polska była wyłączona z Zielonego Ładu. Ponieważ pani von der Leyen i panu Timmermans bardzo się to nie spodobało, w związku z tym przepoczwarzyli Zielony Ład w 14 dyrektyw. A jak się głosuje dyrektywy? Kwalifikowaną większością. Zaskarżyliśmy to do Trybunału Sprawiedliwości, przegraliśmy w Trybunale Sprawiedliwości. Każda z dyrektyw miała być przyjęta kwalifikowaną większością. Do końca moich rządów opieraliśmy się z wdrożeniem każdej z tych 14 dyrektyw. Zielony ład, co można wyczytać w stenogramach, w moich wypowiedziach w Brukseli i w zapisach z protokołów z posiedzeń Rady Europejskiej, zawsze był przeze mnie oprotestowany. Tym razem moja prośba do pana, żeby takich bzdur i kłamstw po prostu nie powtarzać. Nawet jeżeli wasi potencjalni koalicjanci, czyli Konfederacja to mówi. No oczywiście, a co to Konfederacja się nie może mylić? To jest jakaś wyrocznia? No to coraz jeszcze zastanawiam się, czy nie żałuje pan, że nie rozliczyliście poprzedników, czyli Platformy Obywatelskiej. Zapowiadaliście te rozliczenia, zapowiadaliście, skończyło się totalnie niczym. Żałuję Nikt nie poszedł do więzienia, nikt nie stanął przed sądem. Nie jestem akurat zwolennikiem tego, żeby walka polityczna była rozpalona do czerwoności, bo myślę, że najwięcej na tym korzystają nasi wrogowie. Ale przyznaję tutaj, że na przykład to, co w dużym stopniu mi podlegało jako wicepremierowi ds. budżetu, czyli ministrowi finansów, ministrowi rozwoju, widziałem te wielkie błędy, przekręty ze strony ekipy Tuska dotyczące VAT-u. Widziałem i nic nie mówiłem... Nie, nie, nie. Skierowaliśmy kilkaset wniosków do prokuratury. To jest nic? Kilkaset wniosków do prokuratury. Czy ja odpowiadam za wymiar sprawiedliwości, jak sędziowie decydują, czy proces trwa 5 lat, czy 10 lat. Zebraliśmy materiały dowodowe i przedstawiliśmy je. Na tym się rola ministra kończy. A tymczasem wasi następcy nie tylko skierowali, ale już ma pan postawione zarzuty karne. Tak, w ogóle się nie przejmują prawem, w ogóle się nie przejmują Konstytucją, ustawami. Na Twitterze omijają ustawę. Nie ma już dzisiaj tak naprawdę państwa prawa w Polsce. Musimy zdać sobie z tego sprawę. Ale za chwilę Mateusz Morawiecki stanie przed sądem... Ale to proszę się tym nie przejmować, ja sobie z tym spokojnie dam radę. Stawałem przed różnymi prokuratorami. W czasach stanu wojennego, czy po stanie wojennym w latach 80. jako młody człowiek, i tamte metody reżimu coraz częściej są stosowane, podobnie jak propaganda, przez ten rząd. Przy tej okazji malutka dygresja, ale myślę, że pana ucieszy i tutaj słuchaczy. Chcę pogratulować, bo akurat miałem okazję porozmawiać z osobą tutaj z pana rozgłośni, która świetnie się orientuje w charakterystyce rynku radiowego. Chcę powiedzieć słuchaczom, słuchajcie radia lokalnego. Jestem dzisiaj teraz przepytywany, atakowany przez pana tutaj, ale wiem, że jak przychodzi ktoś z lewicy, ktoś z Platformy, to również nie ma tutaj taryfy ulgowej. Takie powinno być radio. Powinno być obiektywne, powinno być uczciwe, rzetelne. Wiem, że jest kilkadziesiąt takich rozgłośni w całym kraju. Warto, drodzy państwo, takim radiom ufać. Ale proszę się tutaj nie podlizywać... Nie, ja powiedziałem to, co naprawdę uważam w tej sprawie. Był pan w prokuraturze na przesłuchaniu, gdzie postawiono panu zarzut. Ja byłem już kilkanaście razy w prokuraturze. Porównuje pan tę prokuraturę dzisiejszą z tą z lat 80? Tak, w sensie nie konkretnego prokuratora, tylko metody i procedury, które są stosowane. Na przykład odmowa prawa do pełnomocnika dla pani dyrektor Barbary Skrzypek zaowocowała, zdaniem kardiologów, z którymi rozmawiałem, takim stresem, taką gigantyczną presją psychiczną, że na skutek tego najprawdopodobniej pani Barbara umarła. To są metody rodem ze stanu wojennego. To jest rozmowa z kardiologiem, znajomym, zaprzyjaźnionym, nieważne. Tak, ale mogę nawet nazwisko przytoczyć. To może być profesor zwyczajny, mistrz świata w kardiologii, tylko to się nie przekłada nijak na nic. Czy będzie jakieś doniesienie do prokuratury na przykład w tej sprawie? Tak. Jakiś sposób na wyegzekwowanie odpowiedzialności? Cała prokuratura, tak naprawdę, nie posługuje się prawem. Ta sama pani prokurator powiedziała, że trzeba teraz stosować takie metody, które z prawem nie za wiele mają wspólnego. Cytuję z pamięci mniej więcej to, co ona powiedziała. To był bardzo mocny cytat i chyba bardzo dużo mówi o tym, jak obecna ekipa podchodzi do prawa. Premier Tusk się wypowiedział w sprawie tej pani prokurator. Ja myślę, że tu jest bardzo dużo analogii do tego, co się działo w latach osiemdziesiątych. Ale to będzie tak, że jeżeli wy wygracie ponownie wybory, to już nie będzie taryfy ulgowej i nie będzie zmiłuj się? Zbrodnie i przecherstwa i różne przekręty przeciwko państwu polskiemu powinny być rozliczone, ale jeśli pan myśli, że ja jestem owładnięty jakąś chęcią zemsty, albo że to powoduje mną, gdy działam i dzisiaj jeżdżę przy granicy polsko-niemieckiej i patrzę jak tam wygląda sytuacja z powstrzymywaniem nielegalnej imigracji, która wciska się tutaj, czy policja niemiecka przewozi ich na terytorium Polski, no to byłby pan w błędzie. Nie to powoduje mną, tylko bardziej bieżące działanie i chęć powrotu do tego modelu rozwojowego, który był wcześniej. W Wielkopolsce było chyba, jeśli dobrze pamiętam, pięć województw przed 1999 rokiem. Pilskie, konińskie, leszczyńskie, poznańskie i kaliskie. Poza Poznaniem, te cztery ośrodki i Leszno, Konin, Kalisz, i Piła utraciły w dużym stopniu swoje funkcje społeczno-gospodarcze. Mój program Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju dotyczył równomiernego rozwoju. Dlatego proszę zrobić sobie taki eksperyment i zapytać jakiegokolwiek burmistrza, starostę, wójta, czy kiedykolwiek były większe środki na inwestycje w tych miastach średniej wielkości mniejszych i w gminach wiejskich. To jest najpoważniejszy problem, bo dzięki temu ci ludzie mogą tam znaleźć pracę, nie muszą się wyprowadzać do Poznania, do Wrocławia. O to chyba chodzi w polityce, żeby równo rozkładać szanse rozwojowe w całym kraju. To teraz na sam koniec - wybory parlamentarne za dwa lata, troszkę ponad, ale mniej więcej. Z czym PiS chce iść do tych wyborów, żeby odzyskać władzę? Z rozliczeniem platformy czy z jakimś pozytywnym? Nie, przede wszystkim z nowym wielkim programem, który ma pokazać nasze zdolności do realizacji agendy rozwojowej na bazie naszej wiarygodności, bo jak my powiedzieliśmy trzynasta emerytura, to była wdrożona, jak powiedzieliśmy 500 plus - było wdrożone. Po prostu tak trzeba realizować politykę. Oni ogłosili 100 konkretów. 60 tysięcy złotych kwota wolna - nie ma. Zerowy VAT na transport publiczny - nie ma. Kolejki do lekarzy coraz dłuższe, i tak dalej, i tak dalej. Dwadzieścia chyba jest. Jakby pan tak dobrze popatrzył, to jest dwanaście, w tym likwidacja, znaczy eliminacja rzecznika praw dziecka, tak że umówmy się, że to nie o takie chyba konkrety chodzi. A jakie konkrety już ma PiS? Coś nowego? Oczywiście, to są programy rozwojowe, od których zależy przyszłość także Leszna, Programy związane z nowym układem komunikacyjnym, czyli Centralny Port Komunikacyjny, ale także rozwój portów, drożność Odry, czyli przebudowa całego układu komunikacyjnego, który może tchnąć ducha w zapomniane przez obecną władzę regiony w Polsce. To myślę dla mieszkańców Leszna, dawnego województwa leszczyńskiego i wspaniałej Wielkopolski jest najważniejsze. A jako stary liberał zapytam, kwota wyższa od podatku 60 tysięcy jest możliwa dla PiSu? Oczywiście, że tak. Jest możliwa. Przecież zrealizowaliśmy kwotę z 3 tysięcy na 30 tysięcy plus, uwaga - obniżenie głównej stopy podatkowej, podatku PIT z 18 na 12. W czasach, kiedy ja byłem premierem, obniżyliśmy najmocniej przez 30 lat, myślę, że pana liberalne serce to na pewno przytuli taką wiadomość, obniżyliśmy najmocniej podatki w historii III Rzeczypospolitej. Zobaczymy co będzie za dwa lata. Bardzo serdecznie dziękuję. Pan Mateusz Morawiecki, były premier. Dziękuję panie premierze. Dziękuję panu, dziękuję państwu.
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Z ogromnym smutkiem i żalem żegnamy

ŚP
Przemysława Skrzypczaka
naszego wieloletniego Pracownika i Kolegę,
brygadzistę brygady wodociągowej
Działu Eksploatacji.
Zapamiętamy Go nie tylko jako znakomitego fachowca, ale przede wszystkim jako człowieka
o wielkim sercu – niezwykle ciepłego, uśmiechniętego i zawsze pomocnego.
Z Rodziną oraz Bliskimi łączymy się w bólu
i składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Rada Nadzorcza, Zarząd oraz Pracownicy Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o. w Lesznie
brygadzistę brygady wodociągowej
Działu Eksploatacji.
Zapamiętamy Go nie tylko jako znakomitego fachowca, ale przede wszystkim jako człowieka
o wielkim sercu – niezwykle ciepłego, uśmiechniętego i zawsze pomocnego.
Z Rodziną oraz Bliskimi łączymy się w bólu
i składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Rada Nadzorcza, Zarząd oraz Pracownicy Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o. w Lesznie
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60

















