Paryska wystawa leszczyniankiParyska wystawa leszczynianki |
| 09.01.2013. Radio Elka, Hania Ciesielska | ||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Edyta Skibińska miłość do koni odziedziczyła po rodzicach. - Jeździli konno, a w domu była cała biblioteka książek o tych pięknych zwierzętach. Rysuję je od 4 roku życia - przypomina leszczynianka. Sama jeździ okazjonalnie, ale dobrze zna i rozumie konie. - W Lesznie przyjaźniłam się z pewną klaczą, opiekowałam się nią i dzięki niej poznałam „wnętrze” koni. 667 70 70 60To doświadczenie znajduje odzwierciedlenie w obrazach, w których artystka wyraża stany emocjonalne zwierząt. - Wiem, że ludzie to widzą, poprzez moje prace odkrywają uczucia koni, piszą do mnie o tym. Może dlatego obrazy wzbudzają zainteresowanie? - zastanawia się. Edyta Skibińska na stałe mieszka we Francji od trzech lat, wyjechała jeszcze będąc studentką, na staż. Tam znalazła pracę oraz życiowego partnera i została. - Zawsze chciałam mieszkać w Paryżu. To wyjątkowe, magiczne miasto i co ważne, daje bardzo duże możliwości artystom. Leszczynianka przekonała się o tym przy okazji zorganizowanej w grudniu, indywidualnej wystawy. - Zrobiłam ją, nie mając wielu znajomości. Miejsce też nie jest znaną galerią, ale i tak na wernisaż przyszło 50 osób. Moim zdaniem to duży sukces w Paryżu, bardzo się z tego cieszę. O wystawie Polki pisały też prestiżowe francuskie magazyny jeździeckie - miesięcznik Cheval Magazine oraz Cheval Pratique. Miała ona też wymierne skutki - Skibińska wystawiła 16 obrazów, dwa sprzedała, ma zamówienie na kolejny - portret dżokejki na koniu. Ceny są różne, minimalna wynosi 300 euro. - Dla mnie niektóre obrazy są bezcenne, wkładam w nie całą siebie. Mogę wprawdzie narzucić wysoką cenę, ale nic mi to nie da, jeśli nikt ich nie będzie chciał kupić. Trzeba się liczyć z rynkiem, młody artysta nie może żądać większych sum, musi popracować na swoje nazwisko. Dla leszczynianki, a właściwie już paryżanki, malarstwo, póki co, jest zajęciem dodatkowym, ale Skibińska ma nadzieję na coraz większe zainteresowanie jej twórczością. Już wcześniej prezentowała kilka swoich prac na w wystawie zbiorowej w Paryżu. Zanim wyjechała do Francji jej obrazy można było oglądać m.in. w Łodzi i oczywiście w Lesznie. (han/fot.Bogdan Marciniak)
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Leszczynianka Edyta Skibińska we Francji rozwija swoją pasję. Maluje obrazy, przede wszystkim koni, które są jej wielką miłością. W grudniu miała indywidualną wystawę w Paryżu. Pisały o niej znane magazyny jeździeckie. – Na wernisaż przyszło ok. 50 osób, to duży sukces – ocenia Polka.
667 70 70 60













