Kuflem w twarzKuflem w twarz |
| 27.05.2013. Radio Elka, Monika Kaczmarska-Banaszak | ||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Historia wydarzyła się 25 grudnia 2011 roku tuż przed północą. Na policję i pogotowie zadzwonił Bartłomiej B. informując, że ktoś go napadł i ma rozciętą rękę. Do szpitala trafił także drugi mężczyzna - Mateusz F. - z rozległymi ranami twarzy i głowy. Pacjentowi założono kilkadziesiąt szwów, było zagrożenie, że straci oko. 667 70 70 60Sędzia Zygmunt Przytulski w uzasadnieniu przyznał, że przedstawione zostały dwie wersje zdarzenia. Jedna to wersja oskarżonego, który zaznacza, że nie jest sprawcą tego czynu, a wręcz jest ofiarą tego zdarzenia. Są też zeznania pokrzywdzonego, a także głównego świadka w tej sprawie, który zeznał, że widział kolegę rozmawiającego z dziewczynami, w pewnym momencie podszedł oskarżony. Mężczyźni zaczęli się szarpać. Oskarżony został odepchnięty, cofnął się, wziął szklane naczynie (prawdopodobnie kufel) i uderzył nim w twarz pokrzywdzonego Mateusza F. Jak zaznaczył sędzia, kluczowa była ocena zeznań tego świadka i mając na uwadze całokształt okoliczności, nie ma żadnych podstaw, aby kwestionować prawdziwość tych zeznań. - Czy sąd ma je odrzucić dlatego, że świadek jest kolegą pokrzywdzonego? - pytał sędzia - Tu nie ma zmowy, bo gdyby była zmowa to pokrzywdzony mógłby powiedzieć, że kojarzy sprawcę, tymczasem pokrzywdzony mówi, że nie wie, że nie potrafi rozpoznać, a świadek w stu procentach mówi, że to jest ten sprawca. Sędzia zwrócił uwagę, że już podczas przyjazdu karetki, znajomi pokrzywdzonego odgrażali się oskarżonemu, tzn., że wiedzieli, że to on zadał cios. Ponadto w uzasadnieniu zaznaczono, że nikt nie kwestionuje, iż oskarżony doznał poważnego urazu, jednak nie można ustalić, w jakich okolicznościach do niego doszło. Sąd wymierzył Bartłomiejowi B. karę roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na cztery lata, karę grzywny w wysokości 1500 zł, oddał oskarżonego pod dozór kuratora oraz naliczył 799,59 zł kosztów sądowych i 180 zł opłaty. Obrońca oskarżonego 31-latka, Michał Białek nie zgadza się z uzasadnieniem. Jego zdaniem sąd nie wziął pod uwagę okoliczności łagodzących: - Tzn. tych okoliczności przemawiających za wersją podawaną przez oskarżonego, że było na tej dyskotece ciemno, był tłok ludzi, że świadek kluczowy dla oskarżyciela publicznego był pod wpływem alkoholu. Na pewno też nie zgadzam się z tym, że normalnym zachowaniem jest to, aby osoba, która popełniła przestępstwo sama zawiadamiała policję o tym przestępstwie. Sąd również nie wziął pod uwagę okoliczności, które mówią o tym, iż biegły podtrzymał wersję podawaną przez oskarżonego, wersję dotyczącą obrażeń, których doznał, także to uzasadnienie ustne kompletnie do mnie nie trafiło. Obrońca zapowiada, ze będzie wnosił o uzasadnienie pisemne tego wyroku i po rozmowie z klientem zastanowi się co dalej. (mon)
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres czterech lat wydał leszczyński sąd wobec Bartłomieja B., oskarżonego o to, że na jednej z leszczyńskich dyskotek uderzył kuflem w twarz innego mężczyzny. Sprawa od początku była niejasna, bo trudno było ustalić, kto jest ofiarą, a kto sprawcą zdarzenia.
667 70 70 60










