Start
Piłka nożna
Wreszcie wygrali u siebie
Piłka nożna
Wreszcie wygrali u siebie Polonia Leszno - Kotwica Kórnik 1:0Wreszcie wygrali u siebie |
| 03.10.2020. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Ostatnie tygodnie nie były szczególnie udane dla drużyn z Leszna i Kórnika. O ile brak zwycięstw Polonii nie skutkował żadnymi nerwowymi ruchami, to w Kotwicy na takie się zdecydowano i zwolniony został trener Piotr Sołtysiak. Drużynę poprowadził dotychczasowy asystent Mateusz Skrzypczak, który nie będzie jednak wspominał wyjazdu do Leszna najlepiej. Kotwica miała wprawdzie dobre momenty. W pierwszych 30 minutach to goście prezentowali się lepiej, mieli optyczną przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować golem. Z czasem inicjatywę przejęła Polonia i ostatni kwadrans pierwszej odsłony to okres dominacji leszczynian. Stworzyli kilka dobrych okazji strzeleckich, a po jednej z nich piłkarze i sztab trenerski mieli mnóstwo pretensji do sędziego Mikołaja Opica, bo ich zdaniem arbiter nie podyktował ewidentnego rzutu karnego za faul na Jakubie Harendarzu. Uznał, że przewinienia nie było, a młodego napastnika Polonii ukarał jeszcze żółtą kartką za rzekomą próbę wymuszenia karnego. Ta sytuacja zdecydowanie podniosła temperaturę emocji i nawet przerwa nie wpłynęła na ich ostudzenie. W drugiej połowie dość często dochodziło do spięć. W 60 minucie wydarzyło się coś, co zszokowało wielu obserwatorów meczu. Damian Nowak wyraźnie stracił panowanie nad sobą i wymierzył mocny cios rywalowi. Sędzia nie miał wyboru, musiał pokazać pomocnikowi Polonii czerwoną kartkę i nie wiadomo, czy będzie to jedyna kara dla piłkarza z Leszna. Zespół Łukasza Koniecznego grał więc w dziesiątkę, ale jak się okazało wcale nie był słabszy. Nie bał się atakować i w 74 minucie przeprowadził akcję, po której arbiter podyktował rzut karny dla Polonii. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Wojciech Bzdęga i na dwa razy pokonał Tymoteusza Czerwińskiego. W końcówce przy Strzeleckiej było naprawdę gorąco. Obie ekipy nie przebierały w środkach, sędzia miał spory problem z okiełznaniem nerwów piłkarzy. Pokazał jeszcze jedną czerwoną kartkę, tym razem dla zawodnika gości. Siły zostały wyrównane, Polonia utrzymała korzystny wynik i wygrana 1:0 stała się faktem. To dopiero drugie zwycięstwo leszczyńskich piłkarzy przed własną publicznością, pierwsze odnieśli w trzeciej kolejce, pokonując Krobiankę. Wygrana wywindowała Polonię do środka tabeli IV ligi, leszczynianie wyprzedzili między innymi Obrę Kościan, które w sobotnie popołudnie przegrała w Nowych Skalmierzycach aż 1:8.
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









