Wypadek na PodkarpaciuAutokar z mieszkańcami Pogorzeli uderzył w słup |
| 15.10.2022. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | |||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach popołudniowych w miejscowości Grabownica Starzeńska na Podkarpaciu. Autokar, którym podróżowali mieszkańcy Pogorzeli i okolic, z nieustalonych przyczyn zjechał na lewy pas i wpadł do rowu. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar wycieczkowy w trakcie jazdy najprawdopodobniej uległ awarii w wyniku czego zjechał z jezdni i uderzył w słup energetyczny. Autokar jechał z Gostynia w Wielkopolsce w kierunku Bieszczad. - informuje komisarz Ewelina Wrona, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Do szpitala trafiło 7 osób. - Obrażenia jakich doznali nie zagrażają ich życiu. Na chwilę obecną w szpitalu pozostaje jedna osoba na obserwacji - dodaje rzeczniczka policji. Wśród rannych były cztery kobiety w wieku od 35 do 60 lat, dwoje nastolatków w wieku 13 i 16 lat oraz 50-letni kierowca. Poszkodowani trafili na badania do szpitali w Brzozowie, Krośnie i Sanoku. Po udzielonej im pomocy, sześć osób opuściło szpital, na obserwacji pozostała jedna osoba. Osoby, które nie odniosły obrażeń, zostały przewiezione do budynku OSP w Grabownicy Starzeńskiej, a następnie do Leska. Policjanci ustalili, że w tym zdarzeniu nie brał udziału żaden inny pojazd. Kierowcy tego autokaru byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają okoliczności w jakich doszło do tego zdarzenia. Na ustalenia policji czeka również właściciel firmy przewozowej z Gostynia, która zapewniała transport wycieczki w Bieszczady. - Na pewno nie był to błąd kierowcy, czekamy na opinie i ekspertyzę policji dotyczące autobusu - mówi Dawid Doliński, szef firmy DolTransTour w Gostyniu. - Nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do stanu technicznego przed wyjazdem. Jesteśmy w stu procentach pewni, że samochód był sprawny - zaznacza właściciel firmy i podkreśla, że autem kierował bardzo doświadczony kierowca. - Przez 18 lat działalności naszej firmy, nie mieliśmy żadnego wypadku, nawet stłuczki autobusowej. To pierwsze takie zdarzenia - dodaje Doliński. Wypadek wydarzył się w pierwszym dniu wycieczki w Bieszczady. Uczestnicy wracali do hotelu na nocleg.
reklama reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60

nie można wyjeżdżać w czasie roku szkolnego w Bieszczady bo tam przecież droga zajmuje z 2 tygodnie. Chyba , że samolotem to z 2 dni







