Start
Piłka nożna
Trzy remisy i bolesna porażka Obry
Piłka nożna
Trzy remisy i bolesna porażka Obry Intensywny początek maja w IV lidzeTrzy remisy i bolesna porażka Obry |
| 03.05.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Zaledwie dwa dni po efektownym zwycięstwie w Piaskach piłkarze Polonii 1912 Leszno podejmowali Ostrovię Ostrów Wielkopolski. Mimo bardzo krótkiego czasu na regenerację leszczynianie od początku prezentowali się energicznie. Pierwsza połowa mogła się podobać kibicom. Oba zespoły postawiły na otwarty futbol, a jako pierwsi cios zadali goście. W 28. minucie Nikodem Siewiera pokonał Jędrzeja Dorynka i Ostrovia objęła prowadzenie. Polonia szybko ruszyła do odrabiania strat. Najpierw Borys Borowiec trafił w słupek, a chwilę później sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką jednego z zawodników gości. Do piłki podszedł Borowiec i w 37 minucie doprowadził do remisu. Po przerwie nie brakowało walki, zaangażowania i sytuacji podbramkowych, ale żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie Polonia 1912 Leszno zremisowała z Ostrovią 1:1. Taki sam wynik padł również w Gostyniu, gdzie Kania podejmowała Piasta Kobylnica. Gospodarze objęli prowadzenie już w 16. minucie po efektownym trafieniu Bartosza Michalaka. Goście odpowiedzieli jednak jeszcze przed przerwą - do wyrównania doprowadził Kacper Magdziński. Po zmianie stron gole już nie padły. Punkt z wyjazdu przywieźli także piłkarze Korony Piaski. Po dotkliwej porażce z Polonią Leszno zespół szukał przełamania w Pobiedziskach. Tuż przed przerwą wynik otworzył Oskar Fogt i Korona schodziła do szatni w dobrych nastrojach. Gospodarze odpowiedzieli jednak zaraz po wznowieniu gry, gdy na listę strzelców wpisał się Miłosz Wódecki. Jak się później okazało, był to ostatni gol meczu i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Bardzo trudny przełom kwietnia i maja ma za sobą natomiast Obra Kościan. Po czwartkowej porażce z Huraganem zespół Krzysztofa Knychały tym razem wysoko przegrał z Polonią Chodzież 0:5. Mecz fatalnie rozpoczął się dla gospodarzy już w 15. minucie. Piotr Sznabel sfaulował rywala w polu karnym, obejrzał czerwoną kartkę, a podyktowaną jedenastkę wykorzystał Rezo Jiniqashvili. Ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie gości w 39. minucie. Chwilę po przerwie trzeciego gola dla Polonii zdobył Kacper Antczak. Grający w osłabieniu kościaniacy nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. W końcówce trafiali jeszcze Natan Szewczak i Dmytro Mamro, ustalając wynik na 5:0 dla zespołu z Chodzieży. Kolejna, 28. kolejka wielkopolskiej IV ligi zostanie rozegrana 9 maja. Korona Piaski podejmie LKS Gołuchów, Obra Kościan zmierzy się z Nielbą Wągrowiec, Polonia 1912 Leszno zagra na wyjeździe z liderem z Kórnika, a Kania Gostyń wyjedzie do Międzychodu.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









