Sanepid: Z tak wysokim skażeniem jeszcze się nie spotkaliśmySłużby i instytucje o skażeniu wody w Wyszanowie |
| 05.10.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Spotkanie odbyło się w ubiegły czwartek, o jego przebiegu pisaliśmy: TUTAJ . Od 1 sierpnia, czyli od momentu wykrycia skażenia, sanepid oraz Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Szlichtyngowej pobrały już ponad 60 próbek wody. Jak tłumaczyła przedstawicielka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowej Soli, dla wodociągu tej wielkości normą jest pobranie zaledwie 10 próbek rocznie. Informacja o zanieczyszczonej wodzie wypłynęła od jednego z mieszkańców i natychmiast wdrożono odpowiednie procedury. Wyniki badań od początku jednoznacznie wskazywały, że źródło problemu znajduje się w Wyszanowie. - Próbki zostały pobrane 3 sierpnia, a następnego dnia otrzymaliśmy pierwsze badanie cząstkowe, które wykazało zanieczyszczenie powyżej 100 Escherichia coli w 100 ml wody. To wartość nieokreślona, bo powyżej 100 laboratorium nie jest w stanie podać konkretnego wyniku. W naszej praktyce nie spotkaliśmy się z tak wysokim skażeniem wody publicznej. Podkreślam, że to zaczęło się od Wyszanowa - mówiła Ewelina Adamczyk z sekcji higieny komunalnej PSSE w Nowej Soli. ZGKiM w Szlichtyngowej jako przyczynę wskazał sanepidowi studnię na terenie fermy Agro Inwest w Wyszanowie, o której sam wcześniej nie miał wiedzy. Z ustaleń wynikało, że instalacja wodna na terenie fermy umożliwiła połączenie wody z indywidualnego ujęcia z wodą z sieci wodociągowej, co doprowadziło do ich wymieszania. Studnia na terenie fermy znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie płyt obornikowych oraz obiektów związanych z utrzymaniem zwierząt i gromadzeniem odchodów. W ramach działań naprawczych ZGKiM założył na przyłączu wodociągowym dwa dodatkowe zabezpieczenia. Po tym kroku kolejne badania nie wykazywały już obecności bakterii E. coli w próbkach. - W dniu pierwszej kontroli przedstawiciel firmy Agro Inwest stwierdził, że mogło dojść do połączenia instalacji. Fizycznie tego połączenia nie było widać. Wszystkie bezpieczniki sterujące pompą były w trybie pracy, dlatego zobowiązaliśmy przedstawiciela firmy do trwałego odcięcia pompy, wyjęcia jej ze studni i odłączenia elektrycznego. Gdy pojechaliśmy na rekontrolę, pompa ciągle pracowała - poinformowała Justyna Urbaniak, dyrektor ZGKiM w Szlichtyngowej. Po pierwszej kontroli przedstawiciel fermy miał oświadczyć na piśmie, że połączenie instalacji zostało wykonane naziemnie. - W protokole, według oświadczenia przedstawiciela Agro Inwest, zapisano, że spięcia instalacji dokonał pracownik ze względu na spadek ciśnienia na poidłach dla byków. W mojej ocenie 1 sierpnia nastąpił przepływ zwrotny na skutek spięcia tych instalacji - dodała Urbaniak. Woda w Wyszanowie, Szlichtyngowej, Drużynie, Puszczy i Górczynie wciąż nie jest w pełni bezpieczna do bezpośredniego spożycia - przed użyciem należy ją przegotować. Przypomnijmy, że burmistrz Szlichtyngowej Jolanta Wielgus złożyła zawiadomienie na policję i do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez firmę prowadzącą fermę byków. Chodzi o sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Postępowanie w tej sprawie prowadzi wschowska policja pod nadzorem prokuratury. Trwa gromadzenie materiału dowodowego - sanepid przesłał już raport liczący 88 stron. Na razie postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie lub podmiotowi. Radca prawny reprezentujący Agro Inwest podkreślał podczas spotkania, że na ten moment nie udowodniono jednoznacznie, kto ponosi odpowiedzialność za skażenie wody. Dotychczas ZGKiM wydał 46 tysięcy złotych, a gmina Szlichtyngowa ponad 60 tysięcy złotych na usuwanie skutków zanieczyszczenia wody - m.in. na zakup podchlorynu sodu do dezynfekcji sieci, zlecanie badań laboratoryjnych oraz zapewnienie wody butelkowanej dla mieszkańców. Burmistrz Jolanta Wielgus poinformowała również, że trwają prace przygotowawcze do budowy nowej nitki sieci wodociągowej ze stacji uzdatniania wody w Górczynie do Wyszanowa. Kosztorysowa wartość tej inwestycji wynosi 2,6 miliona złotych. Gmina ubiega się o dofinansowanie zewnętrzne - trwają rozmowy z organami wojewódzkimi i powiatowymi, a WIOŚ zaproponował gminie preferencyjną pożyczkę na realizację tego zadania.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









