Halloween w KościanieStraszne stroje, słodycze i mnóstwo zabawy |
| 01.11.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Halloween podobnie jak przed rokiem w Kościanie świętowane było hucznie. Dużą imprezę zorganizowało na Placu Wolności Stowarzyszenie Rzeczodzielnia, dzięki wygranej w poprzedniej edycji budżetu obywatelskiego. Atrakcji przygotowano więc znacznie więcej niż przed rokiem, a zagospodarowano praktycznie cały Plac, a nie tak jak dotychczas tylko jego część. Był oczywiście przemarsz przebierańców. Co ciekawe, w tym roku wyraźnie zauważyć można było sporą liczbę rodziców dzieci, którzy również postanowili się zabawić w Halloween i przebrać. Stroje też były bardzo pomysłowe. Od kościotrupów, czarownic i czarodziejów, poprzez smoki, bohaterów, postacie z bajek, aż do bardzo wymyślnych przebrań, jak na przykład potwór noszony w pudełku, czy głowa na tacy. Każdy chętny mógł wejść na scenę, by zaprezentować swój strój, za co otrzymywał oklaski i drobną słodycz. Zdarzały się też całe rodziny w przebraniach. - Co roku coś wymyślamy i się przebieramy. Nie tylko na Halloween, ale też na przykład Bieg Sylwestrowy, który odbywa się w Starych Oborzyskach. W zeszłym roku wygraliśmy nawet nagrodę za rodzinne przebranie, za stroje złodziejaszków. Praktycznie cały rok się szykujemy i wymyślamy, jak się przebrać, choć raczej stroje kupujemy, ale mamy też ich spory zapas - opowiada pan Grzegorz, który na placu był wraz z żoną Asią i dwójką dzieci: Blanką i Brianem, ale ich druga córka Luiza również świętowała Halloween, ale u koleżanki na zabawie. Jak podkreślały dzieci, bardzo lubią się przebierać, cała rodzina więc ma podczas tego święta sporo radości, a po imprezie planowali jeszcze odwiedzić rodzinę i znajomych, by zebrać nieco słodyczy. Podczas imprezy na Placu wolności był bezpłatny poczęstunek, gry i zabawy dla dzieci, a także mnóstwo stref z różnymi aktywnościami. Nie zabrakło szalonego laboranta Wodociągów Kościańskich, który przyciągał widowiskowymi eksperymentami z użyciem halloweenowych gadżetów. Był cmentarz, labirynt strachów, kapliczka zmarłych inspirowana filmem animowanym Coco, a wielką atrakcją była jak zwykle charakterna Baba Jaga. Dzieci, jak i ich rodzice, chętnie fotografowali się z Pennywise'm, a niespodzianką dla dzieci był dinozaur, spacerujący po Placu Wolności. Były też wyzwania, bo rodzice ze swoich dzieci i przy pomocy papieru toaletowego musieli stworzyć mumie. Przyznać trzeba, że niektórzy robili to starannie, inni stosowali technikę "artystycznego nieładu". Zabawa była więc przednia. Po imprezie wielu uczestników skierowało się na ulice Kościana, by z rodzicami, kuzynostwem, dziadkami, ciociami i wujami, koleżankami i kolegami odwiedzać domy i wykrzykiwać znane wszystkim hasło: "Cukierek, albo psikus!", by zebrać nieco łakoci. Wielu mieszkańców było przygotowanych i wyposażonych w cukierki i inne słodycze, a część domów była nawet przystrojona.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









