Trzy osoby w szpitalu, dom do rozbiórkiTrzy osoby w szpitalu, dom do rozbiórki |
| 08.11.2010. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | |||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Wybuch miał miejsce przed godz.20.00. - Mąż usłyszał dwa huki i wyszedł przed dom - opowiadała mieszkanka Święciechowy. - Widok był straszny, cały dach domu sąsiadów był w ogniu. - Gdy wyszedłem, okazało się, że dom w zasadzie pękł na pół - dodał inny z mieszkańców. - To najprawdopodobniej wybuch gazu. O zdarzeniu poinformował strażaków sąsiad poszkodowanych, Marek Lorych. - Pracowałem przy komputerze, gdy nastąpił wybuch - relacjonował Lorych - sprzęt aż podskoczył. Gdy wybiegłem przed dom okazało się, że sąsiedzi wyszli sami z budynku, więc zająłem się wyłączeniem gazu, by nie nastąpiła większa tragedia. Trzy osoby zostały zabrane do szpitala. - Mają mocno poparzone ramiona i górną część ciała. Najmniejszych obrażeń doznała żona właściciela spalonego domu. - Póki co zostanie u nas i zaopiekujemy się nią - zapewnił Lorych. Na miejsce tragedii przyjechał także wójt gminy Święciechowa. - Widok mnie zszokował - powiedział Marian Mielcarek. - Z samego rana uruchomimy pomoc społeczną i postaramy się wygospodarować środki na zakup niezbędnych rzeczy, a później zastanowimy się, co zrobić z budynkiem - -dodał. Wójt zaproponował rodzinie mieszkanie zastępcze w Przybyszewie, ale poszkodowani najprawdopodobniej przeniosą się do mieszkania córki. -- Wiem od właścicielki, że dom był ubezpieczony, ale odszkodowania nigdy nie wystarcza, dlatego zrobimy wszystko, by pomóc im stanąć na nogi i odbudować zniszczony dom, choć zapewne potrwa to długo - mówił Mielcarek. Pożar gasiło sześć zastępów straży pożarnej. - Sytuacja jest tragiczna - mówił dowódca akcji, aspirant sztabowy Jacek Nowak. - Jedna ze ścian zawaliła się. Wybuch uszkodził konstrukcję całej budowli. Strażacy po ugaszeniu płomieni w głównej części budynku zabrali się za demontowanie dachu. - - Ze wstępnych ustaleń inspektorów nadzoru budowlanego wiemy, że budynek jest na tyle zniszczony, że najprawdopodobniej będzie musiał zostać rozebrany. Rano komisja techniczna zadecyduje, czy będzie to rozbiórka całości czy tylko pewnej jego części - dodał dowódca. Ulica Leszczyńska, przy której doszło do tragedii będzie nieprzejezdna aż do rana. Kierowcy jadący do Włoszakowic i Wolsztyna muszą korzystać z wyznaczonych objazdów. Do późnych godzin popołudniowych potrwa także przerwa w dostawie gazu, który ze względów bezpieczeństwa został odcięty w całej Święciechowie. (kas)
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Święciechowa. - To był straszny widok – mówili mieszkańcy po eksplozji w jednym z domów przy ul.Leszczyńskiej. Po wybuchu dom stanął w ogniu. Ojciec i dwie córki w wieku 20 i 16 lat są poparzeni. Dom grozi zawaleniem. Ulica przy której stoi została zamknięta.
667 70 70 60









