Czekają na pierwszy klapsCzekają na pierwszy klaps |
| 03.05.2011. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | |||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Leński ma już na koncie jeden film, w ubiegłym roku kręcił "Zatorze Południe". - Jedną ze scen nagrywaliśmy w takiej opuszczonej hali, bardzo klimatycznej i wtedy pomyślałem, że to fajne miejsce na plan do kolejnego filmu, muzycznego - opowiada. Już pod koniec sierpnia w świat poszła informacja, że Leński zabiera się za nowy projekt. Potem było wypełnianie ankiet, podział pracy, spotkania i burze mózgów. - Odbyliśmy trzydzieści spotkań w ośmioosobowych grupach, podczas których każdy rzucał pomysłami i tak powstała fabuła filmu. To będzie dramat muzyczny z tancerzami, skejtami i graficiarzami. Taki step up - zdradza Leński. Głównymi bohaterkami są trzy siostry, które mają ojca alkoholika. W projekt zaangażowało się 60 osób. - Mamy pełną obsadę techniczną i realizatorską czyli scenarzystów, dialogistów, scenografów, techników, operatorów i choreografów oraz oczywiście aktorów, wybranych podczas castingów - mówi Leński. Scenariusz pisała m.in Aleksandra Żyto. - Wiele godzin spędziłam przed komputerem, do napisania miałam 55 dialogów, to około 200 stron A4. Pisałam dwie godziny dziennie przez trzy tygodnie, ale satysfakcja jest ogromna i wspaniale pracuje się przy tym filmie. W sumie powstało 1200 stron dialogów, które trzeba było złożyć w 300 stron scenariusza. Pracę przy nowym filmie chwali sobie także Krzysztof Różyński, który wcześniej był zaangażowany w "Zatorze - Południe". - Kiedy Igor zadzwonił do mnie w wakacje, że zabiera się za nowy film, nie zastanawiałem się ani chwili. Film to moja pasja, z tym wiążę swoją przyszłość. Filmowcy twierdzą, że najtrudniejsze mają już za sobą. - Niektórym się wydaje, że film to przede wszystkim aktorzy i kamera , a tak nie jest. 80% filmu to napisanie scenariusza, a pozostałe 20% to zdjęcia i montaż. Pracuję ze wspaniałymi, kreatywnymi ludźmi. Mamy świetne sceny, ambitną fabułę i ciekawe dialogi - mówi Leński. Teraz filmowcy muszą przygotować halę, gdzie chcą zbudować skate park i parkiet do tańczenia. Sceny będą też kręcone w domu, szkole i na ulicy. Poza tym muszą zorganizować sprzęt. By to zrobić potrzebne są pieniądze. Minimalny budżet niezbędny, aby rozpocząć zdjęcia do filmu wynosi 24 tys.zł. Wstępnie pomoc zadeklarowały Urząd Miasta Leszna, Miejski Ośrodek Kultury oraz Stowarzyszenie Qltura, które wspierają inicjatywę młodych filmowców. Leński liczy też na pomoc sponsorów. Musi zebrać jeszcze 8 tys. zł. Każdy, kto mógłby pomóc zrealizować ten projekt proszony jest o kontakt z reżyserem Igorem Leńskim (lenskiigor@gmail.com) lub ze Stowarzyszeniem Qltura (stowarzyszenie@qltura.org). Zdjęcia rozpoczną się jak tylko uda się zdobyć pieniądze. (emi)
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Najpierw był pomysł, potem zbieranie ekipy, burza mózgów i wreszcie scenariusz. Potem wielogodzinne warsztaty aktorskie i taneczne. Teraz jeszcze zdjęcia i montaż. Igor Leński z grupą młodzieży z Leszna i okolic kręci pełnometrażowy film muzyczny. - To nasza wspólna pasja, ja po prostu żyję tym filmem - mówi Leński. Wspólnie wykonali już 80% pracy, na kolejny etap potrzebują wsparcia finansowego.
667 70 70 60

a tak swoja drogą gdzie można obejrzeć poprzednia superprodukcję Zatorze?








