Deszczowy początek wakacjiDeszczowy początek wakacji |
| 04.07.2011. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | ||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Trudno sobie wyobrazić gorszy początek sezonu urlopowego. Ulewny deszcz pokrzyżował plany wielu osobom. Narzekania na weekendową pogodę słychać było ze wszech stron, począwszy od wypoczywających aż po prowadzących bary czy ośrodki wypoczynkowe. - Kiepska pogoda to mała liczba klientów - mówi Dariusz Golec, właściciel smażalni ryb w Boszkowie - pojawiło się u nas dziesięć procent osób, które powinny w tej chwili bawić się w Boszkowie. Mały ruch było widać na każdym kroku. Pustki w barach i klubach to wymierne straty dla przedsiębiorców. - Zorganizowaliśmy specjalną dyskotekę z dj'em, a pogoda wszystko popsuła - podkreśla Alma Mydlarska-Woźniak prowadząca bar "Zielona Przystań" - po tym weekendzie liczymy tylko straty. Na brak pracy narzekają także pracownicy lokali, głównie uczniowie i studenci. - Właściwie nie mieliśmy nic do roboty - przyznaje jedna z barmanek - czekaliśmy na tłumy ludzi, a pojawiło się może 20 osób. Ośrodki wypoczynkowe nie mogą wprawdzie mówić o najeździe klientów, ale ich właściciele nie narzekają. - Część rezerwacji została odwołana, ale nie jest źle, bo sporo ludzi zdecydowało się przeczekać złą pogodę w pokojach - mówi jeden z prowadzących. Na brak zainteresowania przez cały weekend, co raczej nie dziwi, cierpiały natomiast pola namiotowe. Ci, którzy przyjechali do Boszkowa, musieli radzić sobie z kaprysami pogody. Każdy miał swój sposób. - Głównie przesiedzieliśmy ten czas w domku, grając w gry - przyznała turystka z Kościana - liczymy na to, że do końca naszego urlopu nieco się wypogodzi i jeszcze popływamy. W Boszkowie pojawili się także amatorzy kąpieli w deszczu. - Pogoda nam nie przeszkadza - mówili mieszkańcy Krotoszyna - sprawdziliśmy wcześniej prognozę i wiedzieliśmy, że po kiepskim weekendzie przyjdzie rozpogodzenie. Jednak po przyjeździe w niedzielę okazało się, że jeszcze pada. To nas nie zatrzymało i zaliczyliśmy pływanie w deszczu. Na plażach pojawiali sie także amatorzy deszczowych spacerów. - Opady były intensywne, ale z przerwami, więc zabieraliśmy parasol, który w przypadku deszczu bardzo pomagał. Spacerujący dawali nieco nadziei przedsiębiorcom na zmniejszenie strat spowodowanych pogodą. Część z nich odwiedzała bary, część korzystała z dodatkowych atrakcji, jakie oferuje kurort nad Jeziorem Dominickim. - Jakoś przetrzymaliśmy ten weekend - powiedziała właścicielka parku z dmuchanymi zabawkami - najgorzej było, gdy padał deszcz. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Wydaje się to całkiem realne, Prognozy na najbliższy czas są optymistyczne. Synoptycy nie przewidują już tak intensywnych opadów i takiego zimna jak w miniony weekend. (kas)
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||
Panu Robertowi Graji
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy
Kierownikowi Działu Technicznego
Wodociągów Leszczyńskich
składamy wyrazy głębokiego współczucia
oraz szczere słowa wsparcia
z powodu śmierci Mamy

Rada Nadzorcza, Zarząd i Pracownicy
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
Wodociągów Leszczyńskich Sp. z o.o.
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Wystartował gorący sezon urlopowy, niestety tylko z nazwy. Pogoda sprawiła nam psikusa i pierwszy weekend lipca upłynął pod znakiem deszczu i chłodu. W Boszkowie narzekali nie tylko urlopowicze, ale także właściciele barów, sklepików, prowadzący pola namiotowe i ośrodki wypoczynkowe. Brak chętnych do wypoczynku, to przecież brak pieniędzy. Odwołano nawet Piknik Ekologiczny, który miał zainaugurować kulturalny wypoczynek nad Jeziorem Dominickim.
667 70 70 60









