LZPN zadecyduje o ewentualnych karachRękoczyny po meczu B-klasy w Szlichtyngowej |
| 05.05.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Sam mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy ze Szlichtyngowej 2:0. Z ich relacji wynika, że piłkarze ze Sławy grali niezwykle ostro, a jeden z fauli określili mianem bandyckiego. - Zawodnicy Dębu pomimo otrzymania dwóch czerwonych kartek nie zostali odesłani do szatni. Usiedli na ławce gości, prowokując, naśmiewając się i grożąc naszym zawodnikom. Po meczu nastąpił wybuch agresji z obu stron. Gorąca atmosfera została przeniesiona poza boisko, gdzie przy wejściu do szatni doszło do przepychanek pomiędzy zawodnikami obu drużyn - napisano w mediach społecznościowych Orła Szlichtyngowa. Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami Orła Szlichtyngowa, ale do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze zapytanie. Zupełnie inaczej przebieg meczu oraz wydarzenia bezpośrednio po nim przedstawia klub ze Sławy. Jego przedstawiciele zwracają uwagę na rażące braki w zabezpieczeniu spotkania przez służby porządkowe, co ich zdaniem doprowadziło do niebezpiecznych incydentów po gwizdku. - Zrodziło się to od wydarzeń, które miały miejsce na boisku. Brakowało służb porządkowych i jakiegokolwiek odgrodzenia zawodników od kibiców, którzy stali w przejściu od boiska do szatni. Nie było nikogo, kto mógłby zapewnić nam bezpieczne zejście do szatni. W momencie, gdy nasi zawodnicy schodzili z murawy, jeden z nich dostał znienacka w twarz. Gdy leżał, został też skopany. Nasi zawodnicy starali się ich oddzielić i wtedy rykoszetem kolejny nasz gracz dostał w nos i zaczęła lecieć mu krew - opisuje Konrad Sopata, drugi trener Dębu. Przedstawiciele gości zgłosili sprawę sędziom spotkania, co zostało odnotowane w protokole meczowym. Strona przyjezdna ma również poważne zastrzeżenia do pracy samych arbitrów w trakcie tego spotkania. Teraz zajściem pod szatniami oraz oceną zachowania wszystkich uczestników zdarzenia zajmie się Wydział Dyscypliny Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. Policja nie otrzymała zgłoszenia o wydarzeniach po meczu w Szlichtyngowej. - Nie zajmujemy się zatem sprawą - dowiedzieliśmy się w Komendzie Powiatowej Policji we Wschowie.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









