Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno 50:40Ranne Byki walczyły do końca |
| 03.05.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | |||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Informacja o nieobecności kapitana, Janusza Kołodzieja, z pewnością zaskoczyła i zaniepokoiła kibiców. O tym, że wciąż odczuwa skutki zerwania więzadeł, mówiło się już od pewnego czasu, ale chyba niewielu spodziewało się, że będzie musiał odpuścić starty. Jak poradzą sobie Byki bez swojego lidera? Czy „ZZ” zdoła zrekompensować jego brak? Takie pytania z pewnością pojawiały się w głowach leszczyńskich fanów żużla. Gospodarze rozpoczęli bardzo mocno. Brady Kurtz i Bartłomiej Kowalski zgarnęli pełną pulę, nie dając szans parze Grzegorz Zengota - Ben Cook. Dwa kolejne biegi kończyły się podziałem punktów, choć indywidualnie triumfowali zawodnicy Sparty - Marcel Kowolik i Artiom Łaguta. Czwarty wyścig przyniósł sporo emocji. O punkt walczyli Keynan Rew i Mikkel Andersen, a o zwycięstwo Maciej Janowski i Nazar Parnicki. W obu pojedynkach lepsi okazali się Wrocławianie, choć walka Janowskiego z młodym Ukraińcem trwała do samej mety. Kapitan Sparty wygrał dosłownie o centymetry. Przed pierwszym równaniem gospodarze prowadzili na Stadionie Olimpijskim 15:9. Ben Cook i Keynan Rew imponują w tym sezonie umiejętnością wyciągania wniosków ze słabszych występów. W piątej odsłonie rywalizacji byli znacznie szybsi niż w poprzednich startach i w dobrym stylu pokonali duet Daniel Bewley - Bartłomiej Kowalski 4:2. Na taki sam rezultat zanosiło się także w szóstym biegu. Prowadził Nazar Parnicki, a Grzegorz Zengota po mękach uporał się z Kowolikiem. Na linii mety Parnickiego wyprzedził jednak Łaguta. Ukrainiec miał prawo być rozczarowany, bo po raz drugi stracił zwycięstwo na ostatnich metrach. Po dwóch obiecujących dla leszczynian wyścigach Spartanie wyprowadzili mocny cios. W siódmym biegu Brady Kurtz i Maciej Janowski byli poza zasięgiem Piotra Pawlickiego i Kacpra Mani. Sparta wygrała 5:1 i na półmetku spotkania zespół Piotra Protasiewicza prowadził już 25:17. Kolejna seria rozpoczęła się od podziału punktów i indywidualnego zwycięstwa Artioma Łaguty, a potem zrobiło się naprawdę gorąco. Dziewiąty bieg trzeba było powtarzać po tym, jak w pierwszej odsłonie Brady Kurtz ostro potraktował Piotra Pawlickiego, powodując jego upadek. W powtórce podrażniony Pawlicki najlepiej wyszedł ze startu i szybko uciekł osamotnionemu Maciejowi Janowskiemu. Przez moment z kapitanem Sparty walczył jeszcze Nazar Parnicki, ale Wrocławianin utrzymał drugą pozycję. Wyścig zakończył się zwycięstwem gości 4:2. Była to dopiero druga wygrana drużynowa leszczynian w tym meczu. Duet Pawlicki - Parnicki stanął pod taśmą także do dziesiątego wyścigu i tym razem skończyło się remisem. W roli głównej wystąpił Daniel Bewley, który po słabszej pierwszej części meczu pokazał zupełnie inne oblicze - takie jak podczas Grand Prix w Landshut. W trzeciej serii Fogo Unia odrobiła dwa punkty, na telebimie widniał rezultat 33:27. Kolejne trzy biegi przyniosły spory ładunek emocji. W jedenastym świetny pojedynek stoczyli Piotr Pawlicki z Brady’em Kurtzem - górą był Polak, a wyścig zakończył się podziałem punktów. W dwunastym Nazar Parnicki i Keynan Rew dorzucili do dorobku Fogo Unii cztery "oczka", dając leszczynianom kolejne ważne zwycięstwo drużynowe. W trzynastym biegu działo się najwięcej. Przez moment na prowadzeniu był Piotr Pawlicki, ale po walce i kilku mijankach ostatecznie triumfował niepokonany Artiom Łaguta. Za nim na metę wjechali Cook, Pawlicki i Janowski. Przed biegami nominowanymi „Byki” zmniejszyły stratę do czterech punktów (41:37) i wciąż wszystko było możliwe. Niestety nadzieje prysły już po czternastej gonitwie. Para Maciej Janowski - Daniel Bewley zamknęła temat, pokonując podwójnie Nazara Parnickiego i Keynana Rew. Na zakończenie kibice otrzymali jeszcze świetny pojedynek Pawlickiego z Łagutą, ale Rosjanin zachował miano niepokonanego. Sparta wygrała ostatni bieg 4:2 i cały mecz 50:40. Kolejne ligowe emocje z udziałem Fogo Unii Leszno już w najbliższy piątek. Podopieczni Rafała Okoniewskiego wybiorą się na trudny teren do Grudziądza. Betard Sparta Wrocław: 50 9. Brady Kurtz - 9 (3,3,w,2,1) 10. Maciej Janowski - 10+1 (3,2*,2,0,3) 11. Bartłomiej Kowalski - 4+1 (2*,0,0,2) 12. Daniel Bewley - 8+2 (0,2,3,1*,2*) 13. Artiom Łaguta - 15 (3,3,3,3,3) 14. Mikkel Andersen - 1 (0,1,0) 15. Marcel Kowolik - 3 (3,0,0) Fogo Unia Leszno: 40 1. Grzegorz Zengota - 2+1 (1,1*,-) 2. Janusz Kołodziej - zz 3. Ben Cook - 8+1 (0,2,3,1*,2,0) 4. Keynan Rew - 4 (0,1,2,0,1,0) 5. Piotr Pawlicki - 13+2 (1*,1,3,2,3,1*,2) 6. Nazar Parnicki - 11+2 (1*,2,2,1,1*,3,1) 7. Kacper Mania - 2 (2,0,-)
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60




dobre. Zengota mecz ostatniej szansy w Grudziądzu i za niego młody Anglik. Gorzej nie będzie.







