Wystartował 24-godzinny marszIdą przeciw hejtowi i wykluczeniu |
| 30.05.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 24-godzinny marsz przeciw hejtowi i wykluczeniu to inicjatywa Artura Molendowskiego z Kościana. Jego celem jest zwrócenie uwagi na problem tych zjawisk, pokazanie różnych punktów ich widzenia, a także uświadomienie zwłaszcza dzieci i młodzieży, gdzie można znaleźć pomoc w przypadku spotkania się z hejtem w życiu codziennym, czy w internecie, a także z wykluczeniem. Uczestnicy marszu zebrali się przy Szkole Podstawowej nr 4 w Kościanie. Wraz z Arturem Molendowskim całą trasę marszu postanowiło przejść jeszcze kilka osób, w tym para, która specjalnie przyjechała z Janowa Opolskiego, a która działa w grupie Charytatywne Patole - Joanna Sobczak i Robert Ryczkowski. - Temat jest naprawdę ciężki i trzeba uświadomić ludziom, że hejt i wykluczenie to nie jest nic dobrego, bo niektórzy sobie z nimi nie radzą. Sami przez swoje akcje czasem to odczuwamy, bo niektórzy piszą, że co to jest przejść kilometrów, że robimy to dla szpanu. Dlatego też zdecydowaliśmy, że pójdziemy w tym marszu, wesprzemy organizatorów i uczestników - mówi pan Robert. - A że lubimy charytatywnie pomagać, bo organizujemy tez swoje akcje, to zdecydowaliśmy, że tutaj też przyjedziemy. Nazwa Charytatywne Patole powstała właśnie przez to, że działamy charytatywnie, a Patole oznacza patologiczne kilometry, które robimy podczas nich. To już moja czwarta "setka", a większość zrobiliśmy po górach, więc przygotowani do dzisiejszego marszu jesteśmy - dodaje pani Joanna. Oprócz tego na starcie pojawił się też znany ze swoich akcji charytatywnych Dominik Wolff z Widziszewa wraz z żoną Natalią, burmistrz Kościana Sławomir Kaczmarek, dyrektor Szkoły nr 4 Zbigniew Majchrzak, a także kilkoro uczniów szkoły i lokalnych sportowców, a także osoby, które chciały po prostu wesprzeć akcję. Z uczestnikami spacer rozpoczął nawet pies. Uczestnicy punktualnie o 12.00 wyruszyli w trasę. Najpierw skierowali się w stronę Czempinia, skąd udadzą się do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Potem przez Mosinę planują udać się do Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, następnie w kierunku Rąbinia, Gryżyny i Racotu, by powrócić do Kościana. To w sumie około 100 kilometrów, jednak najważniejsze jest tu, by maszerować przez 24 godziny. Jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć, by pokonać część dystansu, to wystarczy, że pojawi się na trasie. Maszerujących można śledzić on-line, więc dołączenie nie będzie stanowić problemu. Śledzić ich można na https://poltrax.live/stop-hejt
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









