Jubileusz w gostyńskim lesie500. parkrun w Gostyniu |
| 18.07.2026. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Sobotni poranek w gostyńskim zgromadził jak zwykle uczestników parkrunu, który dzisiaj miał wyjątkowy charakter. Odbyło się 500. spotkanie parkrun Gostyń - bezpłatnego biegu, marszu i spaceru na dystansie 5 kilometrów. - Cieszę się, że jest nas dzisiaj tylu. Dużo gości do nas przybyło. Zachowajcie ostrożność, jest trochę kałuż na trasie, ale można je ominąć i nie będzie problemu - mówiła przed startem Maria Nowak, współkoordynatorka parkrunu. - Spotkanie mogło się odbyć dzięki zaangażowaniu wolontariuszy - zaznaczyła, dziękując wszystkim, którzy przygotowali trasę, zajęli się pomiarem czasu oraz zabezpieczeniem biegu. - Dzisiejsze spotkanie jest wyjątkowe, bo to pięćsetna edycja. Przypuszczam, że byłoby ich więcej, gdyby nie pandemia. Już dawno mielibyśmy ponad pięćset spotkań - dodała Maria Nowak. Na starcie stanęło około siedemdziesiąt osób. Wśród nich nie zabrakło osób związanych z gostyńskim parkrunem od samego początku, jak Dariusz Dzikowski i Marian Urbaniak, którzy od pierwszej edycji regularnie pojawiają się w gostyńskim lesie.- Byłem na pierwszej, drugiej i trzeciej edycji, później była mała przerwa, a przez kolejny rok praktycznie nie opuściłem żadnego spotkania - mówi Dariusz Dzikowski - Podoba mi się ta inicjatywa i wolontariat. To wszystko jest nieodpłatne. Fajnie zacząć sobotni poranek w gronie bardzo różnych, miłych ludzi. - dodaje Dariusz, który tak jak Michał Jaskierski i Jasiek Pietrzyk uczestniczyli w parkrunie około trzysta razy. Dzisiaj Paweł Krystkowiak, odebrał dyplom za ukończenie 100 parkrunów. Na jubileuszowy parkun do Gostynia przyjechało sporo gości m.in. z Krotoszyna, Leszna, Wrześni i Kobylina. - My z córką jesteśmy tutaj drugi raz. Byłyśmy kiedyś na edycji świątecznej, a dziewczyny są pierwszy raz - mówiły uczestniczki z Krotoszyna. - Miejsce super. Las jest piękny, a my bardzo lubimy biegać w lesie - zaznaczają. Na trasie pojawili się także debiutanci. Wśród nich siedmioletnia Zuzia, która wystartowała razem z tatą Hubertem. - Trzeba wrócić trochę do aktywności, a z dziećmi zawsze najlepiej - mówił tata dziewczynki.- Fajnie się biegało. Na trasie przebiegały sarny - opowiadała z uśmiechem. - Przebiegliśmy, daliśmy radę. Trochę spaceru było, ale to też się liczy. Jak na początek, to naprawdę super -podsumował tata Zuzi. Najszybciej pięciokilometrową trasę 500. parkrunu pokonał Paweł Kowalski. A już w sierpniu, gostyńska lokalizacja będzie świętować kolejny jubileusz - 11 lat istnienia . Gostyński parkrun należy do międzynarodowej inicjatywy. W każdej lokalizacji na świecie odbywa się w sobotę, o godzinie 9:00. Gostyń jest jedną ze 106. lokalizacji w Polsce.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









