Spotkanie u posła SzczepańskiegoZamknęli im wiadukt. Jak dojeżdżać do pól? |
| 07.09.2026. Radio Elka, Jarek Adamek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Problem z dojazdem do pól rolnicy z Długich Nowych mają od ponad czterech lat. Zamknięto wtedy z powodu złego stanu technicznego wiadukt nad torami linii kolejowej z Leszna do Wschowy. Wiadukt znajduje się na polnej drodze, która wytyczała też przedwojenną granicę polsko-niemiecką. Obecnie przebiega tamtędy potrójna granica: gminy Święciechowa z gminą Wschowa, powiatu leszczyńskiego i wschowskiego oraz województw wielkopolskiego i lubuskiego. Niepozorna „gruntówka” ma duże znaczenie dla rolników z Długich Nowych, którzy dojeżdżali nią do swoich pól, położonych już na terenie gminy Wschowa. -To była odległość jednego kilometra, teraz po zamknięciu wiaduktu musimy jechać objazdem przez Wschowę, czyli od 17 do 20 kilometrów - mówi Krzysztof Bucma z Długich Nowych. Sołtys wsi Jan Nowacki dodaje, że niedogodność dotyka kilkudziesięciu rolników i kilkaset innych osób. -W tej samej sytuacji co my, są rolnicy mieszkający po drugiej stronie torów, w Łęgoniu czy Olbrachcicach, którzy mają pola w naszej gminie - mówi pan sołtys. Objazd na długim odcinku odbywa się krajową DK12, a wolny sprzęt rolników z pewnością nie upłynnia na niej ruchu. Sytuacja będzie jeszcze gorsza po wybudowaniu obwodnicy Wschowy: rolnicze maszyny będą nadal z niej korzystać. Rolnicy poprosili o pomoc posła ziemi leszczyńskiej, wiceministra MSWiA Wiesława Szczepańskiego. Ten zorganizował w swoim biurze spotkanie, w którym wzięli udział także przedstawiciele PKP PLK oraz wójt Święciechowy. -Szkoda, że nie dotarł nikt z gminy Wschowa, mimo mojego zaproszenia - mówi poseł Szczepański. To bowiem właśnie gmina Wschowa zdecydowała o zamknięciu wiaduktu. Kolejarze nie mieli dla rolników zbyt optymistycznych wiadomości. -Wiadukt nie należy do PKP PLK, tylko do Wschowy, spółka nie może nic z nim zrobić - mówi Wiesław Szczepański - mało tego, planowana jest elektryfikacja linii, więc z punktu widzenia kolei najlepsze byłoby jego rozebranie, żeby nie utrudniał widoczności. Rozważane jest jednak alternatywne rozwiązanie: uruchomienie przejazdów kolejowych w ciągu polnych dróg w pobliżu wiaduktu. -Są takie cztery miejsca - mówi poseł. Jednak należy po pierwsze utwardzić drogi tak, żeby można było jeździć ciężkim sprzętem, po drugie porozumieć się z właścicielami dróg, na przykład Nadleśnictwem Karczma Borowa czy Gospodarstwem Rolnym w Osowej Sieni oraz gminą Wschowa. Rozmowami o możliwości poprawy sytuacji podejmie się wójt gminy Święciechowa Mikołaj Kostaniak. -Ze względu na to, że wiadukt i drogi leżą poza gminą Święciechowa, nasze możliwości sprawcze są mocno ograniczone - mówi wójt - liczę na dobrą wolę naszych partnerów z sąsiedniej gminy. Spółka PKP PLK zadeklarowała też, że przekaże część materiałów do utwardzenia dróg do przejazdów: nieodpłatnie lub za symboliczną złotówkę.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









