Ćwiczenia na zaporze zbiornika WonieśćSłużby ćwiczyły na wypadek powtórki sprzed dwóch lat |
| 14.09.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Ćwiczenia ZAPORA odbyły się w piątek, 12 września, na drodze pomiędzy Gryżyną i Gniewowem, która znajduje się na zaporze czołowej zbiornika Wonieść. W 2024 roku, w wyniku bardzo wysokich stanów wód i przepełnienia Jeziora Wonieskiego, zapora ta zaczęła przesiąkać i groziła przerwaniem, a walka o utrzymanie jej trwała przez kilka dni. W akcję zaangażowanych było ponad 120 strażaków z powiatu kościańskiego, a także liczne inne służby. Na miejscu zjawiła się nawet wojewoda wielkopolski, która zapewniała, że podjęte działania pozwolą zniwelować zagrożenie. Od tamtych chwil minęły ponad dwa lata, a wzmocnienia wału do tej pory nie wykonano. Na szczęście dla zapory stan wód był przez ten czas raczej niski i bardzo niski. Kościańscy strażacy pamiętając jednak o zagrożeniu zorganizowali ćwiczenia pod nazwą ZAPORA, by w razie ponownego zagrożenia jak najsprawniej i najbardziej skutecznie podjąć wtedy działania. - Scenariusz ćwiczeń zakłada uszkodzenie infrastruktury technicznej zapory czołowej na zbiorniku Wonieść. Nasze zadania polegają na reagowaniu na te uszkodzenia, sprawdzeniu koncepcji zaopatrzenia wodnego, organizacji sztabu w celu skoordynowania współpracy z innymi służbami, ale też sprawdzeniu zaopatrzenia logistycznego podczas działań długotrwałych, w tym zapewnienia wyżywienia i zapewnienia warunków socjalnych dla ratowników - wyjaśnia mł. asp. Monika Prałat, oficer prasowa KP PSP w Kościanie. Głównym zadaniem było przepompowywanie wody ze zbiornika Wonieść do kanału retencyjnego, czyli na odległości kilkuset metrów, by jak najbardziej zmniejszyć napór na zaporę. Jej stan trzeba było też cały czas monitorować, do czego wykorzystywano sprzęt znajdujący się na wyposażeniu różnych jednostek straży, w tym na przykład drony, które pozwalały na bieżące sprawdzania sytuacji z góry. - Działania pozwolą nam odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli doszłoby do potrzeby prowadzenia w ten sposób akcji, czy podjęte działania byłyby wystarczające. Znamy wydajność pomp i przepływ wody, dzięki czemu będziemy mogli obliczyć, ile wody bylibyśmy w stanie przetoczyć w sytuacji zagrożenia - dodaje Monika Prałat. Pozwoli to na zapewnienie w przyszłości sprzętu odpowiedniego do zagrożenia - od motopomp do odpowiednich rozmiarów węży strażackich. W trakcie działań obradował też zespół zarządzania kryzysowego, a zadaniem policji było zamknięcie drogi. Ćwiczenia trwały od godziny 16.00 do około 21.30. Brało w nich udział 21 zastępów ochotniczej i zawodowej straży pożarnej z powiatu kościańskiego, łącznie 120 strażaków z 17 jednostek. Czyli tylu, ilu brało udział w akcji w 2024 roku. Oprócz strażaków na miejscu obecni byli też przedstawiciele powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, przedstawiciele władz powiatu kościańskiego, gminy Kościan i gminy Śmigiel, przedstawiciele Wód Polskich oraz policja.
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









