Sukces paleontologa z GostyniaWolniewicz odkrył prehistorycznego gada |
| 03.11.2026. Radio Elka, Jarek Adamek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W 2021 roku, gdy pandemia ograniczała podróże, dr Andrzej Wolniewicz, pochodzący z Gostynia paleontolog pracujący w Polskiej Akademii Nauk, poprosił kolegę o zdjęcia z wystawy skamieniałości w Szwajcarii. Interesowały go okazy z wczesnego triasu pochodzące ze Svalbardu. -Kiedy podesłał mi tzdjęcia, to mi oczy wyszły z orbit, bo okazało się, że mają tam kompletną czaszkę omfalozaura — opowiada badacz. Historia okazu zaczęła się znacznie wcześniej. W 2010 roku na Svalbardzie znalazła go ekspedycja paleontologów amatorów działających we Francji. Uczestnicy wyprawy zbierali konkrecje — kuliste formy skalne, w których spodziewali się znaleźć skamieniałe ryby. W jednej z nich tkwiła czaszka. Jak relacjonuje Wolniewicz, znalazcy najprawdopodobniej uznali ją za rybią i nie poświęcili jej większej uwagi.Rozpoznanie okazu otworzyło drogę do wspólnych badań z partnerami z Chin oraz znalazcami z Francji. Ich efektem było opisanie nowego gatunku i lepsze poznanie całej grupy. Omfalozaury znano już od początku XX wieku, jednak głównie z fragmentów szczęk z charakterystycznymi zębami przypominającymi małe guziki lub kopuły. -Natomiast nie wiedzieliśmy za bardzo, jak wygląda cała czaszka — mówi Wolniewicz. Badania pozwoliły ustalić, że zwierzęta te miały krótkie pyski. U opisanego okazu z przodu znajdowały się dwa kły, natomiast guzikowate zęby zajmowały środkową i tylną część szczęk. Służyły do miażdżenia twardych osłon bezkręgowców. Ponieważ skamieniałości omfalozaurów znajdowane są w osadach powstałych w środowiskach głębokomorskich, naukowcy przypuszczają, że ich pokarmem były amonity. Wolniewicz szacuje, że zwierzę, do którego należała czaszka, mogło osiągać około trzech metrów długości. To ocena oparta na innych znaleziskach — w tym przypadku nie zachował się kompletny szkielet. Badacz wspomina również o mniejszych, metrowych omfalozaurach oraz fragmentarycznych szczątkach wskazujących, że niektóre późniejsze formy mogły dorastać nawet do ośmiu-dziewięciu metrów. Omfalozaury żyły na początku ery mezozoicznej, około 250 milionów lat temu. Jak podkreśla rozmówca, same dinozaury jeszcze wówczas nie istniały. Były to gady morskie blisko spokrewnione z ichtiozaurami, lecz różniące się od nich budową. Miały kończyny przekształcone w płetwy, krótkie pyski i wyspecjalizowane uzębienie. Ich ogony były proste, podczas gdy u ichtiozaurów w toku ewolucji rozwinęła się płetwa ogonowa przypominająca tę u współczesnych rekinów. Kolejnym wyzwaniem dla Wolniewicza i jego współpracowników z Chin pozostaje pochodzenie ichtiozaurów. Znajdowane przez nich gady były już w pełni przystosowane do życia w wodzie. Naukowcy szukają więc wcześniejszych form, które mogłyby pomóc wyjaśnić przejście ze środowiska lądowego do morskiego. -Natomiast gady morskie musiały wyewoluować od gadów lądowych, więc szukamy przodka — wyjaśnia paleontolog.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









