Podzielili się świątecznym śniadaniemŻurek i sernik na parkingu. Wzruszająca historia leszczyniaka |
| 12.04.2020. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | |||||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Poniżej tekst, który "włóczykij z wyboru", zamieścił na swoim profilu w portalu społecznościowym: Ten czas spędzam sam, niby nic nowego, przyzwyczajony jestem do samotności i nie jest mi z tym źle. Mam co jeść, pić, jest internet bez limitu, mogę robić to, na co mam ochotę. Po mojej prawej ręce jest las, za nim polana i znowu las. Kilkaset metrów za mną miasteczko Bushbury, a za nim dwa ronda i Wolverhampton. Miałem mieć trasę do Albanii (Tirana), ale została przełożona na zaś (coś poszło nie tak z papierami, a oni poza UE, to trzeba czekać). Mam ją obiecaną na później. Więc zostałem tu gdzie jestem. W międzyczasie trafiło się coś do Bratysławy i na Węgry (nazwy nie pamiętam, ale niedaleko Rumunii). Ruszam tam we wtorek. Dziś jednak wydarzyło się coś, co przywraca mi wiarę w drugiego człowieka, w bezinteresowność, w poczucie, że mimo tego, że człowiek z dala od kogokolwiek, może liczyć na drobny gest, na solidarność, na taki odruch normalności. Otóż podjechał samochód, w środku pewnie małżeństwo. Facet wyszedł, idzie w moim kierunku zdecydowanie, niesie jakiś pakunek. Kobieta została w aucie, ale się uśmiecha i oczy jej błyszczą ze wzruszenia, nawet się szklą trochę. Przywieźli mi słoik ciepłego żurku, pyszny, jeszcze ciepły, do tego jajko, kawałek babki i sernika. Do picia zimne piwo. Facet mówi, że mnie widzą jak stoję tu od piątku i pomyśleli, że się podzielą. Polacy. Nawet nie zdążyłem zapytać jak mają na imię. Podziękowałem tylko wzruszony, a on odpowiedział, że też jeździ ciężarówką i wie co to za uczucie tak stać w świąteczny czas zupełnie samotnie. Piszę to, bo może mają fb i to w jakiś sposób do nich dotrze, że jest mi cholernie miło, i żurek był przepyszny, a ciacho zjem zaś do kawki. Wdzięcznym i wzruszonym zarazem w tym brytyjskim lesie pozostałem. Dobrego dnia dla Was!
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||||||||||
Można odejść na zawsze i być zawsze blisko…
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama

ŚP
Elżbieta Borowiak
z domu Bartkowiak
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
Uroczystości żałobne odbędą się
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









