Wystawa makiet we Włoszakowicach przyciąga tłumyMiniaturowa kolej bez opóźnień |
| 02.05.2026. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Ekspozycję zorganizowano z okazji 130-lecia linii kolejowej Leszno-Wolsztyn. Największą uwagę przyciągają oczywiście jeżdżące pociągi, ale równie imponujące są detale - zabudowania, fabryki, lasy i dopracowane sylwetki ludzi. Wszystko w skali 1:87. - Makieta obejmuje 180 metrów torowiska i 11 stacji, a nad ruchem czuwa 17 maszynistów obsługujących ponad 35 pociągów, które pozostają w ciągłym ruchu. Całość działa według wcześniej przygotowanego, sztywnego rozkładu jazdy, a czas na makiecie płynie czterokrotnie szybciej niż w rzeczywistości - 15 minut odpowiada jednej godzinie - powiedział nam Karol Michalewicz z Leszczyńskiej Grupy Modelarzy Kolejowych. Jego pasja do kolejnictwa sięga czasów szkolnych. Zainteresowanie narodziło się podczas nauki w leszczyńskiej kolejówce, położonej tuż przy torach, gdzie codziennie obserwował przejeżdżające pociągi. Po latach przerwy, związanej z obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, wrócił do modelarstwa rozpoczynając budowę własnej stacji. - Wszystko jeździ zgodnie z rozkładem, który jest bezwzględnie przestrzegany - podkreślał Michalewicz. - Przypomina mi to czasy dzieciństwa, kiedy marzyło się o kolejce elektrycznej. Te makiety są imponujące - mówiła jedna ze zwiedzających. Swoje prace prezentuje 40 modelarzy z całej Polski. Jednym z nich jest Grzegorz Wojtkiewicz z Kuźni Raciborskiej, autor makiety stacji „Leśna Huta”, składającej się z sześciu modułów o łącznej długości ponad pięciu metrów. - Pasja wzięła się stąd, że jako mały chłopiec mieszkałem blisko torów kolejowych. Buduję takie miejsca, które znam - opowiadał. Modelarstwo to w dużej mierze ręczna praca i kreatywność. - Drzewa robimy sami albo poprawiamy gotowe, domki drukujemy, wycinamy z kartonu, malujemy. U modelarzy nic się nie wyrzuca - wszystko się chowa, bo zawsze może się przydać. Makiety zajmują sporą część jego codzienności. - Całe mieszkanie jest zawalone, bo ja cały czas buduję i wszystko się przyda - przyznaje z uśmiechem. Modelarze zgodnie przyznają, że w ich hobby najważniejszy jest sam proces tworzenia. - Najlepsze w budowie makiety jest jej budowanie. Wcale nie chodzi o to, żeby ją skończyć - powiedział Michalewicz, budowniczy makiety "Stacja Włoszakowice". Wystawę można oglądać jeszcze w sobotę (02.05) od 10.00 do 18.00. Organizatorzy zapraszają do hali sportowej we Włoszakowicach.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









