Fogo Unia Leszno - Betard Sparta Wrocław 44:46Smoczyk zdobyty! Lider lepszy od wicelidera |
| 03.07.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | |||||||||||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Mecz na szczycie PGE Ekstraligi w Lesznie zapowiadał się interesująco. Wicelider tabeli podejmował lidera, a stawką były niezwykle cenne punkty w kontekście walki o fazę play-off. Obie drużyny przystępowały do spotkania osłabione. W ekipie Betard Sparty Wrocław sytuacja zdrowotna zaczęła się poprawiać i na liście kontuzjowanych pozostał już tylko Dan Bewley, za którego Piotr Protasiewicz może stosować zastępstwo zawodnika. W Fogo Unii Leszno problemy natomiast się nawarstwiły - do nieobecnego wcześniej Janusza Kołodzieja dołączył także Kacper Mania. Kibice spodziewali się wyrównanego starcia i takie też otrzymali już od pierwszej serii. Wyścig otwarcia był popisem kapitalnie dysponowanego w ostatnim czasie Bena Cooka. Australijczyk i partnerujący mu Grzegorz Zengota przegrali start, ale szybko uporali się z Bartłomiejem Kowalskim, a chwilę później Cook przy aplauzie publiczności wyprzedził także Artioma Łagutę. Byki rozpoczęły spotkanie od zwycięstwa 4:2. W trzech kolejnych odsłonach notowano remisy, a indywidualnie triumfowali Nazar Parnicki, Brady Kurtz i… Emil Konieczny. Szczególnie postawa tego ostatniego zrobiła wrażenie. Młodzieżowiec gospodarzy na dystansie ograł duet Andersson - Kowalski niczym rutynowany senior i pewnie sięgnął po trzy punkty. Równie dużym zaskoczeniem jak triumf Koniecznego było jednak ostatnie miejsce Parnickiego. Po pierwszej serii Fogo Unia prowadziła 13:11. Od podziału punktów rozpoczęła się również druga seria startów. W szóstym biegu Leszczynianie otrzymali jednak mocny cios - Artiom Łaguta i Maciej Janowski nie dali większych szans Piotrowi Pawlickiemu oraz debiutującemu w PGE Ekstralidze Filipowi Gano. Goście wygrali podwójnie i po raz pierwszy tego wieczoru objęli prowadzenie - 19:17. W siódmym wyścigu ponownie zanotowano remis. Za Bradym Kurtzem linię mety minęli Grzegorz Zengota i Emil Konieczny, co oznaczało, że w połowie zawodów było 22:20 dla Sparty. Otwarcie kolejnej serii zaniepokoiło kilkanaście tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Mocna zazwyczaj para Piotr Pawlicki - Nazar Parnicki została za plecami Artioma Łaguty i Bartłomieja Kowalskiego. Ambitnie walczący Pawlicki dopiero na ostatnim łuku zdołał rozdzielić wrocławski duet. Przewaga gości wzrosła tym samym do czterech punktów (26:22). W kolejnym wyścigu przyjezdnym nie dopisało szczęście - już na starcie zdefektował motocykl Łaguty. Przez długi czas prowadził Rew, jednak popełnił błąd, co natychmiast wykorzystał Maciej Janowski i uratował remis dla Sparty. Dziesiąty bieg wreszcie dostarczył trochę powodów do radości miejscowym kibicom. Ben Cook znalazł sposób na niepokonanego wcześniej Brady’ego Kurtza, a Parnicki dorzucił punkt, dzięki czemu strata Fogo Unii zmalała do dwóch „oczek” (29:31). Kolejne wyścigi przyniosły remisy numer siedem, osiem i dziewięć w tym spotkaniu. Indywidualnie najszybsi byli Grzegorz Zengota, Maciej Janowski oraz Piotr Pawlicki, który w końcu sięgnął po biegowe zwycięstwo. Kibice z pewnością zapamiętają także debiutancki punkt Filipa Gano w PGE Ekstralidze. Przed biegami nominowanymi nic jeszcze nie było przesądzone - Betard Sparta nadal miała dwupunktową przewagę (40:38). Czternasta gonitwa nie dała jeszcze meczowego rozstrzygnięcia. Dzięki Grzegorzowi Zengocie Byki pozostały w grze - pewnie wygrał wyścig i zapewnił remis, szkoda jedynie, że nie liczył się w nim przeżywający ostatnio duży spadek formy Nazar Parnicki. Na finał również padł remis. Brady Kurtz był poza zasięgiem Bena Cooka oraz Piotra Pawlickiego, a stawkę zamknął Maciej Janowski. Liderzy wrocławskiej drużyny byli tego wieczoru bardzo mocni i to właśnie ich dyspozycja okazała się kluczem do sukcesu. Ekipa z Wrocławia wygrała w Lesznie 46:44 i umocniła się na pozycji lidera PGE Ekstraligi. Fogo Unia Leszno: 44 pkt. 9. Grzegorz Zengota - 10 (1,2,1,3,3) 10. Emil Konieczny - 4+1 (3,1*,-) 11. Ben Cook - 11+1 (3,1*,3,2,2) 12. Maksymilian Kostera - 0 (-) 13. Piotr Pawlicki - 9+1 (2,1,2,3,1*) 14. Nazar Parnicki - 4 (3,0,0,1,0) 15. Filip Gano - 1+1 (0,0,1*) 16. Keynan Rew - 5+1 (1*,2,2,0,0) Betard Sparta Wrocław: 46 pkt. 1. Artiom Łaguta - 11+1 (2,3,3,d,2,1*) 2. Maciej Janowski - 11+1 (t,3,2*,3,3,0) 3. Rafał Grzędziński - 0 (-) 4. Daniel Bewley - ZZ 5. Brady Kurtz - 14+1 (3,3,2,1*,2,3) 6. Mikkel Andersen - 3+1 (1*,0,2,0) 7. Nikodem Mikołajczyk - 2 (2,0,0) 8. Bartłomiej Kowalski - 5+2 (0,1*,0,1,1*,2)
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60












