Start
Piłka nożna
Jak to mogło się stać?
Piłka nożna
Jak to mogło się stać? Kania Gostyń - Górnik Konin 3:4Jak to mogło się stać? |
| 15.08.2026. Radio Elka, Michał Konieczny | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Mecz rozpoczął się w samo południe, w bardzo upalną sobotę. Wysoka temperatura z pewnością nie ułatwiała zawodnikom zadania, jednak przebieg pierwszej połowy absolutnie nie zwiastował późniejszej katastrofy gospodarzy. Kania od początku spotkania prezentowała się zdecydowanie lepiej i potrafiła wykorzystać swoje sytuacje. W 25. minucie na listę strzelców wpisał się Dawid Przybyszewski, otwierając wynik spotkania. Napastnik Kani przed przerwą znalazł drogę do bramki jeszcze dwukrotnie i skompletował hat-tricka. Przy prowadzeniu 3:0 wydawało się, że gospodarze mają mecz pod kontrolą. Trzybramkowa zaliczka przed własną publicznością dawała ogromny komfort, a kibice mogli spokojnie oczekiwać kolejnych trafień Kani i inauguracji sezonu zakończonej efektownym zwycięstwem. Nic bardziej mylnego. Po zmianie stron obraz spotkania zmienił się diametralnie. To Górnik Konin przejął inicjatywę i zaczął konsekwentnie odrabiać straty. Goście, wspierani przez swoich głośnych kibiców, którzy dotrli do Gostynia, uwierzyli, że z tego meczu można jeszcze wywieźć komplet punktów. Kolejne bramki dla Górnika sprawiły, że trzybramkowa przewaga Kani zaczęła błyskawicznie topnieć. Z minuty na minutę rosło napięcie, a po stronie gospodarzy pojawiała się coraz większa nerwowość. Goście natomiast nabierali rozpędu i coraz mocniej wierzyli w odwrócenie losów spotkania. I dokonali rzeczy, która jeszcze w przerwie wydawała się niemal niemożliwa. W 75. minucie Górnik zdobył czwartą bramkę, która - jak się później okazało - ustaliła wynik spotkania na 4:3 dla zespołu z Konina. Był to sportowy spektakl od 3:0 do 3:4. Od niemal pewnego zwycięstwa do bolesnej porażki. Kibice Kani po końcowym gwizdku mogli więc zadawać sobie tylko jedno pytanie: jak to mogło się stać? Futbol po raz kolejny pokazał, że mecz trwa 90 minut, a prowadzenie nawet 3:0 nie gwarantuje jeszcze zwycięstwa. Kania Gostyń zaliczyła wymarzoną pierwszą połowę, ale po przerwie wszystko wymknęło się gospodarzom z rąk. Górnik Konin wykorzystał swoją szansę, odrobił trzy gole i zdobył zwycięską bramkę na wagę 3 pkt. Dla Kani to z kolei inauguracja przed własnymi kibicami, która jeszcze długo będzie wracała w rozmowach kibiców. Trzy gole Dawida Przybyszewskiego nie wystarczyły, a prowadzenie 3:0 ostatecznie nie dało nawet punktu. 3:4. Wynik, który jeszcze długo będzie trudno wytłumaczyć.
reklama
| ||||||||||||||
Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek

ŚP
Andrzej Radzimski
o czym zawiadamia pogrążona w głębokim smutku Rodzina
Ceremonia pogrzebowa odbędzie się
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









