Chce uratować XIX-wieczny pałacBez grosza ruszył w Polskę. Towarzyszy mu "Księżyc" |
| 12.08.2026. Radio Elka, Michał Braeuer | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Robert Markowski kilka lat temu podjął decyzję, która odmieniła jego życie. Zrezygnował z pracy, sprzedał cały swój majątek i kupił XIX-wieczny pałac w Kawęczynie. Dziś jego największym marzeniem jest przywrócenie zabytkowi dawnego blasku. - Po 20 latach pracy jako fryzjer, w dużej mierze także w Lesznie, postanowiłem wszystko sprzedać. Zostałem z pieniędzmi, ale jednocześnie bez domu. Trafiłem na ofertę pałacu w Kawęczynie. Był znacznie większy niż budynek, który wcześniej planowałem remontować w Bydgoszczy. Już wtedy wiedziałem, że nie wystarczy mi środków na dokończenie całego remontu. Liczyłem jednak, że uda się wyremontować przynajmniej część obiektu i rozpocząć jego działalność. Na późniejszym etapie pojawiły się jednak kolejne problemy. Trafiłem na nieodpowiednich ludzi, którzy wykorzystali moje zaufanie. Do tego doszły problemy zdrowotne i dziś, żeby móc iść dalej i uratować ten pałac, potrzebuję wsparcia - przyznaje Robert Markowski. Choć udało mu się przetrwać całą zimę w pałacu bez prądu, dziś nie stać go na dalsze utrzymanie zabytkowego budynku. Dlatego postanowił poprosić o pomoc. Wierzy, że marzenia są po to, by je spełniać, dlatego ruszył w trasę „Pogoń za marzeniami”. Wyprawa rozpoczęła się w Lesznie i prowadzi przez Polskę. Robert Markowski odwiedził już m.in. Gdynię, Warszawę i Łódź. W planach ma jeszcze Wrocław i Kraków, a finał niezwykłej podróży zaplanował w Zakopanem. Nie wyklucza jednak, że trasa zostanie wydłużona. W podróży cały czas towarzyszy mu autorski projekt „Księżyca” - trzymetrowa lampa wiernie imitująca pełnię Księżyca. Celem wyprawy jest zebranie pieniędzy na utrzymanie i remont zabytkowego pałacu. Przez cały czas trwania podróży prowadzona jest również zbiórka na portalu Pomagam.pl. Jej celem jest zebranie 590 tys. zł, co pozwoli Robertowi Markowskiemu utrzymać pałac przez kolejny rok. Jeśli uda się przekroczyć tę kwotę, nadwyżka zostanie przeznaczona na leczenie dzieci chorych na nowotwory. - Przyszedł moment, w którym naprawdę może to być koniec. Jeśli teraz się poddam, wszystko, o co walczyłem przez ostatnie lata, przepadnie. Dlatego „Pogoń za marzeniami” jest dla mnie ostatnią deską ratunku. Jadę spontanicznie i bez grosza przy duszy. Wiem, że to szaleństwo, ale wierzę, że właśnie takie pomysły mają największą siłę. To moja ostatnia próba uratowania pałacu. Mam nadzieję, że przy wsparciu dobrych ludzi uda się go ocalić i przy okazji uratować życie dzieci. Chciałbym, żeby ten Księżyc stał się dla nich symbolem nadziei i przypominał, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie wolno przestawać marzyć i walczyć. Mam nadzieję, że ludzie dostrzegą w tej wyprawie coś więcej niż tylko podróż przez Polskę i zobaczą, że nigdy nie warto się poddawać - mówił Robert Markowski tuż przed rozpoczęciem trasy.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60









