Wykopaliska odsłoniły nieznane karty historiiCo skrywają ruiny kościoła w Gryżynie? |
| 12.08.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Wykopaliska w ruinach w Gryżynie wzbudzały spore zainteresowanie, co wcale dziwne nie było, ponieważ z miejscem tym związanych jest kilka legend i ludowych podań. Także więc nikogo nie zdziwiło, że na spotkanie podsumowujące niedawno zakończony etap wykopalisk w kościele św. Marcina przyszło wiele osób, nawet mimo tego, że w okolicy odbywały się inne, ciekawe wydarzenia. Zgromadzonych przy ruinach kościółka powitał dr Emilian Prałat, prezes Fundacji "Bonum adipisci", który przedstawił osoby, które były zaangażowane w prace wykopaliskowe. Następnie głos zabrał Daniel Franek, który opowiedział, w jaki sposób w ogóle doszło do wykopalisk. - Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy to Stanisław Budziński zwrócił się do Muzeum Regionalnego w Kościanie z prośbą o podanie osoby, która mogłaby poprowadzić takie badania. W maju 2025 roku spotkaliśmy się i wszystko ustaliliśmy, ale musieliśmy wiedzieć kto jest stroną, która będzie występowała do konserwatora zabytków w imieniu właściciela. Okazała się nią parafia w Racocie. Pod koniec października uzyskaliśmy pozwolenie i w listopadzie weszliśmy na teren kościoła i rozpoczęliśmy badania - wyjaśnił. Już pierwszy wykop sondażowy przyniósł pierwsze znaleziska, choć nie było to odkrycie jakiego ktokolwiek mógł się spodziewać. Dość płytko pod ziemią, zaledwie około 20 centymetrów, znaleziono bowiem karton, w którym znajdowały się różne przedmioty, głównie dewocjonalia - od książeczek do nabożeństw, poprzez obrazki świętych i medaliki, aż po świeczniki. Co więcej, musiało to zostać zakopane nie tak dawno temu, bo na kartonie widniał rok 2005, a więc zakopane musiało zostać później. - W drugim wykopie natrafiliśmy na nawarstwienia, które spowodowane były niestety wcześniejszymi wykopami. Miałem już relację, od różnych osób, że około 50 lat temu widziano kilku mężczyzn z łopatami, którzy kopali we wnętrzu kościoła. To nam pokazało, że ktoś tu prowadził już jakąś działalność, najprawdopodobniej rabunkową. Następnie, na głębokości 110 centymetrów, natrafiliśmy na pierwsze pochówki. Regionaliści, którzy wcześniej opracowywali ten kościół twierdzili, że nie ma w środku żadnych pochówków. Nasze badania obaliły tę tezę. Odkryliśmy wtedy pięć pochówków - opowiadał Daniel Franek. Po przerwie zimowej dokonano kolejnych odkryć, także kolejnych pochówków. Łącznie było ich 8, a były to resztki ciał mężczyzn, kobiet i dzieci. W jednym z grobów odkryto szkielet, przy którym znaleziono dwie klamry ze skórzanym pasem, co było podobne do odkryć dokonanych w innych miejscach w Polsce, a możliwe że związanych z zakonem Templariuszy. Jest to jednak na razie zbyt daleko idąca teza i potrzeba jeszcze wiele badań i czasu, by ją zweryfikować. Kolejnym ciekawym znaleziskiem był fragment muszli mięczaka, najprawdopodobniej przegrzebka, który może świadczyć, że miejsce to odwiedziła osoba pielgrzymująca Drogą Świętego Jakuba, a warto zaznaczyć, że dokonywały tego wtedy osoby zamożne. Po wstępnych opowieściach o wykopaliskach uczestnicy przenieśli się do salki parafialnej w Gryżynie, gdzie mogli obejrzeć zabytki pozyskane podczas tegorocznych badań i nieco więcej dowiedzieć się na ich temat, a także poznać teorie, o czym mogą świadczyć. Wśród znalezisk znalazło się sporo ceramiki z różnych okresów, wspomniane wcześniej sprzączki i kawałek muszli, szczątki ludzkie z jednego z grobów, ale były też monety z okresu panowania Jagiellonów. Na salce mogli usłyszeć też o szczegółach prowadzonych prac, o czym opowiedział Janusz Grupiński, a Włodzimierz Lajsner mówił o odkrytych monetach. Z kolei Stanisław Budziński przedstawił interesujące hipotezy dotyczące możliwych początków kościoła, jego związków z rodem Borków oraz potencjalnych powiązań ze wspomnianymi wcześniej templariuszami. Zainteresowani szczątkami mogli z kolei porozmawiać z dr. Anną Wrzesińską, która opisała je pod kątem wiedzy antropologicznej. Wykopaliska w ruinach pokazały, jak wielu rzeczy jeszcze nie wiemy o naszej najbliższej historii i jak wiele tajemnic nadal skrywają ruiny gryżyńskiej świątyni. Prace badawcze i wykopaliska będą najprawdopodobniej kontynuowane, jeśli pozwolą na to fundusze.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









