Opowiedział o swojej prezesurze i ruchach w UniiRusiecki: Nie walczę o władzę, w razie potrzeby jestem |
| 16.08.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Rusiecki udzielił ostatnio obszernego wywiadu Bartłomiejowi Czekańskiemu na łamach portalu PoBandzie. Jak mówił, bycie prezesem wiąże się z wieloma zadaniami oraz ogromnymi oczekiwaniami, a dla niego najważniejsze było, żeby nie wydawać pieniędzy, których się nie ma. Zdarzały się momenty trudne, jak spadek z elity, i były prezes przyznaje, że powrót do Ekstraligi po roku przerwy miał momentami większy ciężar emocjonalny niż kolejne mistrzostwa. - Najbardziej dumny jestem nie z jednego konkretnego medalu, tylko z okresu, w którym Unia była klubem poukładanym sportowo i finansowo. Pięć mistrzostw to oczywiście coś wielkiego. Ale równie ważne było szkolenie. Kubera, Smektała, Ratajczak i inni chłopcy pokazali, że można budować klub także poprzez wychowanków - mówi Piotr Rusiecki. W wywiadzie były prezes odniósł się również do aktualnych wątków wokół klubu, zaznaczając, że choć rozumie rachunek ekonomiczny, to odchodzenie od szerokiej pracy z młodzieżą byłoby „błędem strategicznym”. Rusiecki stanął także w obronie Sławomira Kryjoma, z którym Unia rozstała się po wywalczeniu awansu w 2025 roku. Jak podkreślił, sam nie podjąłby takiej decyzji, a dowodem jego pełnego zaufania do Kryjoma jest powierzenie mu zarządzania swoimi prywatnymi biznesami, w tym spółką Polcopper. Zapytany o to, czy gdyby była potrzeba i możliwość, ponownie stanąłby na czele Unii, odpowiada, że tego nie wyklucza. Nie zamierza jednak o to walczyć - jest do dyspozycji, lecz nie planuje „wcinać się” obecnym władzom. Pozostaje udziałowcem i sponsorem klubu oraz poszczególnych zawodników, a domowe mecze Unii obserwuje z trybun. - Czy brakuje mi parku maszyn? Oczywiście. Przez wiele lat to było moje naturalne miejsce na stadionie. Chciałem być blisko zawodników i widzieć, co naprawdę dzieje się w drużynie, a nie tylko patrzeć na wynik. Ale nie zamierzam urządzać publicznej wojny. Nie walczę dzisiaj o władzę, stanowisko ani o to, żeby ktoś mnie koniecznie zapraszał do konkretnego pomieszczenia na stadionie. Jeżeli Unia będzie potrzebowała mojej wiedzy, kontaktów czy pomocy - jestem. Jeżeli nie - potrafię usiąść na trybunie i kibicować. Bo ostatecznie Unia Leszno jest ważniejsza niż Rusiecki, Dworakowski i każdy kolejny prezes, który kiedyś przyjdzie po nas - stwierdził Rusiecki.
reklama
| |||||||||||||||||||
Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek

ŚP
Andrzej Radzimski
o czym zawiadamia pogrążona w głębokim smutku Rodzina
Ceremonia pogrzebowa odbędzie się
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









