Kapitan Fogo Unii Leszno o odejściu Grzegorza ZengotyKołodziej: To szokujące, że nas opuszcza |
| 21.08.2026. Radio Elka, Michał Braeuer | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - Grzesiu od razu do mnie zadzwonił, kiedy zapadła decyzja. Wtedy pracowałem i musiałem usiąść przynajmniej na godzinę, żeby to wszystko przetrawić. Pierwsza informacja była dla mnie jak ścięcie z nóg. To przecież kawał historii, dlatego tym bardziej jest mi ciężko - przyznał Janusz Kołodziej na antenie Radio Elka. - To szokujące, że nas opuszcza. Nie wyobrażałem sobie innego scenariusza niż budowanie zespołu na przyszły rok przede wszystkim w oparciu o Grzesia - dodał kapitan Fogo Unii Leszno. Kołodziej i Zengota przez lata wspólnie reprezentowali barwy Fogo Unii Leszno, w tym czasie bardzo się zżyli. - Dużo razem przeszliśmy. Pamiętam rok, w którym Grzesiu musiał nas opuścić - wtedy również nie obyło się bez łez - wspominał Kolodziej. - Drużyna bardzo mocno się ze sobą wiąże, a później trudno jest z kimś od nowa wypracować taką więź na torze. To są naprawdę godziny rozmów, wspólnej pracy i budowania sposobu myślenia. Dlatego jest to dla mnie bardzo smutna informacja - podkreślił. Nie zabrakło również podziękowań za wkład, jaki Grzegorz Zengota przez lata wniósł w życie klubu. Janusz Kołodziej zwrócił szczególną uwagę na jego relację z kibicami. - Grzesiu świetnie zbudował też więź z kibicami i bardzo mi w tym pomagał, bo ja nie potrafiłem odnaleźć się w tym tak jak on. Być może właśnie dlatego tak wielu kibiców przychodzi na stadion. Należą mu się za to ogromny szacunek i podziękowania. Szkoda, że ta historia potoczyła się właśnie tak, a nie inaczej - podsumował kapitan Fogo Unii Leszno.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









