Moto Serca w RacocieCharytatywny zlot pojazdów dla Emilki i Martynki |
| 23.08.2026. Radio Elka, Piotr Pewiński | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Już po raz czwarty na hipodromie w Racocie zorganizowano Charytatywny Zlot Pojazdów "Moto Serca". W tym roku organizatorzy postanowili pomóc dwóm dziewczynkom z powiatu kościańskiego - Emilce i Martynce. Wsparcia postanowiło udzielić mnóstwo osób, czy to fundując gadżety na licytacje, czy włączając się w organizację, albo po prostu pojawiając się na hipodromie. Imprezę otworzyli Marek Kowalczyk, organizator zlotu, a także starosta kościański Artur Opas, wicestarosta Albert Pelec i zastępca wójta gminy Kościan, Mirosław Duda. Krótko po rozpoczęciu udało nam się porozmawiać z rodzicami beneficjentek tegorocznej edycji wydarzenia. -Nie sądziliśmy że będzie aż taki tłum. Pierwszy raz bierzemy udział w takiej imprezie i jesteśmy zaskoczeni - mówi Katarzyna Garwacka, mama Martynki. - Ma mózgowe porażenie dziecięce, jest skrajnym wcześniakiem. Cały czas potrzebna jest rehabilitacja, logopeda, aparaty słuchowe, okularki, a teraz zbieramy na specjalny wózek inwalidzki, rehabilitacyjny - dodaje pani Katarzyna. Potrzeby więc są spore, bo sam taki wózek to wydatek prawie 10 tysięcy złotych. - Postępy są i to jest najważniejsze. Dzięki rehabilitacji, wytrwałości jej i naszej. Nie poddaje się - zaznacza mama Martynki. Również rodzice Emilki zaskoczeni byli liczbą ludzi, która zjawiła się na hipodromie w Racocie. - Jestem zaskoczenia liczbą ludzi, liczbą pojazdów, jest super. Impreza jest na najwyższym poziomie - mówi mama Emilki, Paulina Hohorek. - Emilka choruje na zespół Emanuel, jest drugim takim dzieckiem w Polsce, a na świecie jest około 300 przypadków. Emilia nie słyszy, nie mówi, nie je, oddycha dzięki rurce tracheostomijnej. Największe nakłady finansowe to aktualnie przede wszystkim rehablitacja ruchowa, manualna, ale też wizyty u specjalistów, czyli u kardiologa, czy neurologa. Aktualnie Emilia stoi już na własnych nogach, ale przez skręcenie biodra nie chodzi. Postępy jednak są, bo nie miała w ogóle siedzieć, ani się poruszać, a my ćwiczymy jazdę na wózku aktywnym - opowiada pani Paulina. Początkowo frekwencja była umiarkowana, ale z każdą kolejną minutą przybywały kolejne osoby i ciekawe pojazdy. Oprócz wątków motoryzacyjnych pojawili się też strażacy, policjanci, odbywały się licytacje, a przy stoisku z losami przez długi czas stała długa kolejka chętnych do zakupu losów i wsparcia dziewczynek. Dzieci chętnie korzystały z dmuchańców, przygotowano bogatą strefę gastronomiczną, stoiska handlowe, odbywały się przejażdżki, występowały mażoretki z grupy Verva z Krzywinia, a to tylko część atrakcji. Wyniki zbiórki poznamy po podliczeniu, w najbliższych dniach.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









