Pytają o finansowanie festiwalu kultury żydowskiejPłociniczak: Dlaczego kultura polska jest tak mało eksponowana? |
| 29.09.2026. Radio Elka, Filip Wybieralski | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: O powodach podjęcia tych działań mówi Piotr Płociniczak, prezes Okręgu Wielkopolskiego Młodzieży Wszechpolskiej. Jak podkreśla, jednym z powodów zainteresowania festiwalem jest właśnie jego finansowanie ze środków miasta. - Festiwal ma finansowanie ze środków miasta, dużo słyszeliśmy w ostatniej kadencji na temat tego, że należy szukać oszczędności, a tu się okazuje, że jednak pieniądze na kulturę żydowską się znajdą - mówi Płociniczak. 667 70 70 60W rozmowie pojawił się również temat wojny Izraela z Hamasem oraz porównanie z reakcjami na rosyjską agresję na Ukrainę. Płociniczak wskazuje, że po wybuchu wojny w 2022 roku pojawiły się wezwania do bojkotu rosyjskiej kultury. Jego zdaniem warto więc zapytać, dlaczego podobnego podejścia nie stosuje się wobec Izraela. - Dlaczego nie traktujemy tak samo Izraela? Przecież Izrael dokonuje absolutnie okropnych rzeczy na ludności cywilnej w Palestynie - mówi prezes MW, wskazując na ofiary cywilne, w tym dzieci i chrześcijan. Co ciekawe, w rozmowie z naszym reporterem jednocześnie zaznaczył, że kultura narodu, a sprawy państwa to dwie różne kwestie. Płociniczak odniósł się także do pytania, czy stanowisko Młodzieży Wszechpolskiej wobec festiwalu nie jest ksenofobiczne. - Nasze działania nie są ksenofobiczne, nie są antysemickie, tylko po prostu mają oddawać rzeczywistość, mają też oddawać nasz punkt widzenia - odpowiada. Przyznaje przy tym, że kultura żydowska jest częścią historii Leszna. Jego zdaniem problemem nie jest samo prezentowanie tego dziedzictwa, lecz - jak twierdzi - proporcje w miejskiej polityce historycznej. - Kultura żydowska była obecna w Lesznie, była przecież dzielnica żydowska, ale jednocześnie w Lesznie cały czas trwała kultura polska. Dlaczego tej kultury polskiej tak mało jest wspominane? - pyta. Prezes wielkopolskiej MW uważa, że miasto powinno mocniej eksponować polskie dziedzictwo, w tym historię mieszkańców regionu, lokalny folklor czy takie tradycje jak Biskupizna i Hazowie. Podkreśla jednocześnie, że nie sprzeciwia się mówieniu o wielokulturowej historii Leszna. - Kładziemy akcent na to, aby tej polskiej kultury było więcej. Nie mamy nic przeciwko temu, aby mówić, że rzeczywiście Leszno było miastem wielokulturowym - zaznacza. Teraz Młodzież Wszechpolska czeka na odpowiedzi urzędu i miejskich instytucji. Jak podkreśla Płociniczak, organizację interesuje przede wszystkim to, ile publicznych pieniędzy zostało przeznaczonych na festiwal oraz na jakiej podstawie podjęto decyzje o zaangażowaniu miejskich podmiotów.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60









