Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził naruszenie prawPacjent z Leszna skarży się na opis wykonanej tomografii |
| 28.10.2026. Radio Elka, Hania Ciesielska | |||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Badanie tomografii komputerowej klatki piersiowej mieszkańca Leszna wykonane zostało 30 października 2025 roku w Centrum Medycznym Ventriculus, odpłatnie. Miało charakter profilaktyczny. W otrzymanym opisie wyniku znalazła się informacja o „rozsianych drobnych guzkach” w dolnych płatach obu płuc. Nie podano jednak ich liczby, wymiarów, dokładnej lokalizacji ani charakterystyki. Zabrakło również jasnej informacji, jakie powinno być dalsze postępowanie. - Chciałem wiedzieć, czy to coś groźnego? Czy ślad po infekcji? Czy trzeba zrobić kolejne badanie? - opisuje mężczyzna. Jak podkreśla, nie domagał się ponownego wykonania tomografii. Chciał jedynie, by opis uzupełniono o szczegóły możliwe do ustalenia na podstawie już wykonanych zdjęć. - Nie twierdzę, że lekarz czegoś nie zauważył. Chciałem po prostu zrozumieć wynik. Przecież pacjent nie musi znać się na radiologii - mówi. W listopadzie 2025 roku Leszczynianin skierował do placówki reklamację i kolejne wiadomości z prośbą o uzupełnienie opisu. Jak relacjonuje, zamiast oczekiwanych wyjaśnień otrzymywał odpowiedzi podtrzymujące prawidłowość pierwotnego opisu. Centrum odmówiło jego uzupełnienia w oficjalnym piśmie z 14 listopada 2025 roku. Z korespondencji, na którą powołuje się pacjent, wynika, że placówka wskazywała między innymi na brak dokładnych wskazań od lekarza oraz wcześniejszej dokumentacji medycznej. Mężczyzna kwestionuje jednak sposób przedstawienia sprawy. Twierdzi, że nikt nie prosił go o dostarczenie dodatkowych dokumentów - ani pisemnie, ani ustnie. Wobec braku porozumienia pacjent zwrócił się do innego radiologa. - Nie robiłem drugiej tomografii. Dałem mu dokładnie te same zdjęcia. Drugi lekarz opisał około siedmiu drobnych zmian, podał ich wielkość i położenie. Ocenił, że najprawdopodobniej są to ślady po przebytych infekcjach. Zalecił też kontrolną tomografię za 12 miesięcy. I o takie informacje chodziło mi od początku. Tyle, że musiałem dodatkowo zapłacić za kolejny opis - relacjonuje. Ponieważ korespondencja z leszczyńską placówką nie doprowadziła do rozwiązania problemu, mężczyzna zwrócił się do Rzecznika Praw Pacjenta. Rzecznik, po zbadaniu sprawy, stwierdził naruszenie przez Ventriculus dwóch praw pacjenta: prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością, określonego w art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz prawa do informacji o stanie zdrowia, o którym mowa w art. 9 tej ustawy. Rzecznik ocenił pierwszy opis jako zdawkowy i ogólnikowy, wskazując na brak informacji dotyczących liczby, wielkości i charakteru zmian, a także zaleceń dotyczących dalszego postępowania. - Niezależna instytucja potwierdziła, że moje zastrzeżenia były uzasadnione - podkreśla mężczyzna. W piśmie do Rzecznika Praw Pacjenta z 18 lutego 2026 roku Centrum Medyczne przedstawiło swoje stanowisko dotyczące sprawy. Placówka podtrzymała w nim ocenę pierwotnego opisu i odwołała się do próśb o dostarczenie wcześniejszej dokumentacji. Poprosiliśmy Ventriculus o komentarz w sprawie rozstrzygnięcia Rzecznika Praw Pacjenta. Placówka poinformowała, że respektuje jego stanowisko i podejmuje działania mające zapewnić wysokie standardy przestrzegania praw pacjentów. Centrum nie odniosło się jednak do indywidualnych okoliczności sprawy. Powołało się na obowiązek zachowania tajemnicy medycznej, wyjaśniając, że nie może potwierdzać ani zaprzeczać, czy wskazana osoba korzystała z jego świadczeń. Nie skomentowało również dokumentacji medycznej, przebiegu udzielania świadczeń ani działań konkretnego personelu. Poinformowało natomiast o działaniach podjętych po otrzymaniu pisma Rzecznika Praw Pacjenta z 15 lipca 2026 roku. Jak przekazał pełnomocnik CM Ventriculus, wykonano zalecenia o charakterze organizacyjno-szkoleniowym. Zanonimizowaną treść rozstrzygnięcia i zaleceń przedstawiono lekarzom sporządzającym opisy badań diagnostyki obrazowej. Przeprowadzono również szkolenia personelu medycznego oraz pracowników rejestracji pracowni diagnostyki obrazowej. Dotyczyły one przestrzegania praw pacjenta, w szczególności prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością oraz prawa do informacji o stanie zdrowia. Centrum zapowiada, że podobne szkolenia będą odbywać się cyklicznie. 28 sierpnia 2026 roku Leszczynianin wykonał kontrolną tomografię komputerową w ośrodku w Poznaniu. Jak relacjonuje, badanie nie wykazało niepokojącego rozwoju zmian. Dlaczego zdecydował się nagłośnić sprawę? - Nie każdy pacjent potrafi tak długo walczyć o odpowiedź. Ja umiałem upomnieć się o swoje. Ale czy każdy ma na to siłę? - pyta. Jeśli nie uzyska odpowiednich informacji, np. o kontrolnym badaniu, może zlekceważyć wynik lub odłożyć dalsze działania. Pacjent zapewnia, że nie zabiega o odszkodowanie ani rozgłos dla siebie. Chce, by sprawa skłoniła do refleksji nad standardem informacji przekazywanych osobom, którym wykonuje się badania diagnostyczne. - Opis radiologa to nie jest zwykły kawałek papieru. Na jego podstawie lekarz może zdecydować, czy potrzebne są dalsze badania. Czasem od takiej informacji zależy, czy choroba zostanie wykryta na czas - podkreśla.
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60











