Czy sandacz wygryzie karpia? |
| 24.12.2010. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Prym w sprzedaży wiedzie oczywiście karp. - Nie może go tradycyjnie zabraknąć - mówią kupujący. Ale szybko przyznają, że oprócz karpia kupują także inne ryby. - Bardzo lubię sandacza i podczas wigilii zaserwuję filety smażone z tej ryby, filety z migdałami i przyprawami. Sprzedawcy nie narzekają. - Od poniedziałku ruch jest ogromny- zapewniają - w zasadzie mamy tylko krótką chwilę, by dołożyć brakujący towar i znów wracamy w wir pracy. Klienci wybierają głównie karpia. - Mało kto kupuje dziś żywą rybę - informują sprzedawcy - klienci zrobili się trochę luksusowi i częściej wybierają fileta. Najczęściej jest to także świeża ryba. - Z mrożonek natomiast króluje natomiast miruna i morszczuk - zapewniają - dobrze sprzedaje się także dorsz. Największą popularnością cieszą się okazy do dwóch kilogramów. - Mamy sporo klientów, którzy kupują nawet po cztery czy pięć sztuk - podkreślają sprzedawcy. - Wybieram jednak karpia, bo kontynuuje tradycje mojej babci, a ona nauczyła mnie, że na wigilijnym stole musi być karp - mówi mieszkanka Leszna - ale lubię też pangę i śledzie. Od kilku lat wzrasta popularność także sandacza, amura, szczupaka i suma, które powili zaczynają pojawiać się na wigilijnych stołach i w niektórych przypadkach zastępować tradycyjnego karpia. Ale karp nie powinien się niczego obawiać, bo cechuje nas spore przywiązanie do tradycji i sporo osób nie wyobraża sobie świąt bez choć jednej potrawy z karpia. (kas)
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Wydawałoby się jedyną rybą jaka powinna pojawić się na wigilijnym stole jest karp. Nie jest to jednak do końca prawidłowe założenie. Od wielu lat towarzyszą mu także śledzie. Ale od całkiem niedawna na wigilijnych talerzach pojawiają się także szczupaki, amury, sandacze czy dorsze.
667 70 70 60









