Wyroku nie byłoSąd nie wydał wyroków |
| 14.05.2013. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | ||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Wśród oskarżonej piętnastki przed sądem stawili się m.in. organizatorzy całego procederu Dariusz S. jego żona Paulina i syn Grzegorz. S., z gminy Gostyń. To oni wpadli na pomysł nabywania od osób pracujących w zakładach mięsnych na terenie Wielkopolski różnego rodzaju wyrobów mięsnych i wędliniarskich, które potem sprzedawali w zaprzyjaźnionych punktach gastronomicznych i sklepach. Wszyscy oskarżeni złożyli wniosek o dobrowolne poddanie karze, 667 70 70 60 zobowiązując się do naprawienia szkód. Na dzisiejszym posiedzeniu sąd miał wydać decyzję w tej sprawie, ale do tego nie doszło, ponieważ obrońcy oskarżonych jak i prokurator nie mogli dojść do porozumienia, czy w sytuacji, gdy jeden zarzut dotyczy kilku osób, naprawienie szkód ma odbywać się na zasadzie solidarnego obowiązku naprawienia szkody, czy w równych częściach. Różnica jest istotna, bo krótko mówiąc solidarna odpowiedzialność oznacza, że pokrzywdzona firma może ściągnąć swoją należność z jednej z osób, jeśli pozostali nie mają majątku. Przy podziale po równo, każdy ma przypisaną konkretną kwotę do oddania. Prokurator Marcin Matecki, optował za solidarnym obowiązkiem naprawienia szkody, ale przyznaje, że jest gotowy do kompromisu. - Jest to duża sprawa - przyznaje prokurator Marcin Matecki - a nie do końca mamy pewność jak następował podział korzyści między poszczególnych sprawców, to wiedza, którą zachowali w pewnym stopniu dla siebie, nas interesuje żeby pokryć szkody wobec pokrzywdzonych, czy to się odbędzie na zasadzie solidarnej, czy częściowej to wtórna sprawa. Postawa oskarżonych jest taka, że chcą ponieść karę i naprawić szkody, kierujemy się też ekonomiką sprawy, aby nie trwała wiele miesięcy - podkreśla prokurator. W tej sytuacji sędzia Leszek Antkowiak zdecydował o odroczeniu posiedzenia, zobowiązując strony do ustalenia sposobu naprawienia szkód. Przypomnijmy, przestępczy proceder odbywał się na terenie Wielkopolski i okolic od 2009 do 2011 roku. W tym czasie z zakładów mięsnych działających na terenie gminy Gostyń, Borek Wlkp., Jerki, Góry i okolic część towaru zamiast w wyznaczone miejsce trafiała do lewego obrotu. Straty, jakie w związku z tym poniosły zakłady mięsne oszacowano na blisko 70 tysięcy złotych. (abj/tekst i foto)
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||
Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek

ŚP
Andrzej Radzimski
o czym zawiadamia pogrążona w głębokim smutku Rodzina
Ceremonia pogrzebowa odbędzie się
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














W gostyńskim sądzie piętnaście osób miało dzisiaj usłyszeć wyroki w sprawie przywłaszczenia mienia i paserstwa. Oskarżeni zamieszani są w głośną aferę związaną z nielegalnym obrotem mięsem i wyrobami mięsnymi z wielkopolskich firm. Wszyscy chcieli dobrowolnie poddać się karze, ale sąd odroczył posiedzenie.
667 70 70 60









