Misja Kubuś 220 km wykonanaDotarł zmęczony, ale szczęśliwy |
| 10.06.2018. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | |||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W sobotę rano, wyruszył z Jasnej Góry w Częstochowie, a w niedzielę przed południem wbiegł na Świętą Górę w Gostyniu. Rafał Przybył dokonał czegoś, co dla wielu wydaje się niemożliwe. Pokonał dystans 220 kilometrów nawet szybciej niż planował, bo w 29,5 godziny. Na trasie w dzień i nocy towarzyszyli mu przyjaciele i znajomi. Niektórzy biegnąc, albo jadąc na rowerach. Życzliwie przyjmowali go mieszkańcy miejscowości, które mijał w czasie swej misji. Dziś na mecie biegu przyznał, że jest zmęczony, ale szczęśliwy. - Bez wsparcia mojego sztabu, biegaczy, którzy do mnie dołączali w różnych miejscach na trasie, nie dałbym rady - mówił Rafał Przybył - Chciałbym podziękować Januszowi Knappowi, który dużo mi pomógł i przebiegł ze mną 78 kilometrów i wszystkim, którzy mnie wspierali - dodaje. Dodatkową motywacją w trakcie biegu były informacje, o wsparciu, którego udzielały osoby zasilające konto Fundacji "Przybył z Pomocą". - W nocy żona pokazała mi wpis, w którym ktoś informował, że wpłaca nie dziesięć groszy, ale dziesięć złotych od kilometra. Wtedy tętno mi przyspieszyło - opowiada. Rafał przyznaje, że na trasie było ciężko. Zmagał się nie tylko z kryzysami organizmu, ale i słońcem, które nie odpuszczało. Jak mówi, na razie czuje się dobrze, choć nie obyło się bez środków przeciwbólowych. -Mimo to, było warto - podkreśla. Teraz, jak twierdzi wystarczą 3-4 dni regeneracji i rozpocznie przygotowania do kolejnego biegu. Za miesiąc planuje start na 240 km w Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Za tydzień, podczas EkoFestynu na Świętej Górze planowane jest podsumowanie biegu dla Kubusia. Zbiórka funduszy potrwa do końca roku. Pieniądze zostaną przeznaczone na rehabilitację Kubusia Malińskiego, który cierpi na rzadką chorobę zespół Wolfa Hirschhorna.
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||
Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek
Dnia 12 sierpnia 2026 roku w wieku 67 lat
odszedł od nas Syn, Brat, Ojciec, Wujek

ŚP
Andrzej Radzimski
o czym zawiadamia pogrążona w głębokim smutku Rodzina
Ceremonia pogrzebowa odbędzie się
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
w Kościele Parafialnym w Krobi dnia 18 sierpnia 2026
o godzinie 13.00, po czym nastąpi wyprowadzenie
na Cmentarz Parafialny w Krobi
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60









