Rekord Bielsko-Biała - GI Malepszy Futsal Leszno 3:1Limit błędów wykorzystany. W Trapezie muszą wygrać |
| 06.05.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Rekord, mimo niższej pozycji po rundzie zasadniczej, miał w tym sezonie patent na zespół z Leszna - wygrał oba wcześniejsze spotkania. Trener Tomasz Trznadel nie ukrywał, że to najtrudniejszy przeciwnik, na jakiego jego zespół trafił w historii występów w ćwierćfinałach. Gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie po trafieniu Michała Marka. GI Malepszy Futsal Leszno szybko zareagowała i doprowadziła do wyrównania - w 11. minucie bramkę zdobyła Serhii Malyshko. Do przerwy utrzymywał się remis 1:1, a gra była wyrównana. Po zmianie stron częściej przy piłce byli Bielszczanie, a Antti Koivumaki kilkukrotnie ratował swój zespół. Goście próbowali grać cierpliwie, budować akcje, ale brakowało ostatniego podania i wykończenia. Blisko był Rajmund Siecla - po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka trafiła w słupek. Chwilę później słupek uratował też leszczynian po strzale Grzegorza Haraburdy. Gdy wydawało się, że mecz zmierza do dogrywki, Rekord wykorzystał stały fragment. W 38. minucie Paweł Budniak dograł z rzutu rożnego, a Franco Spellanzon efektownym uderzeniem z powietrza pokonał Koivumakiego. W końcówce trener Trznadel zaryzykowała, wycofując bramkarza, ale gra z przewagą w polu nie przyniosła efektu. W ostatnich sekundach padł jeszcze trzeci gol dla ekipy z Podbeskidzia - po pechowej interwencji Malyshki piłka odbiła się od Budniaka i wpadła do siatki. GI Malepszy Futsal Leszno rozpoczyna ćwierćfinał od porażki 1:3. W sobotę rywalizacja przenosi się do Trapezu - Leszczynianie muszą wygrać, by przedłużyć walkę o półfinał.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









